Facebook Google+ Twitter

Pomóżmy Rodzinnym Domom Dziecka

Z jakimi problemami borykają się dzieci które trafiają do domów dziecka wszyscy wiemy. Dlatego Fundacja Świętego Mikołaja już po raz piąty rozpoczyna kampanię promocyjną na rzecz rodzinnych domów dziecka „Grunt to rodzina”.

Kampania ma na celu rozpropagowanie idei zakładania rodzinnych domów dziecka, przełamywanie stereotypów i barier utrudniających powstanie tego typu placówek oraz zbiórka pieniędzy na Fundusz edukacyjny, który sfinansuje projekty edukacyjne dla dzieci z tych rodzin. W placówkach tego typu przebywa maksymalnie do 8 dzieci podczas gdy w zwyczajnych domach dziecka jest ich około 70. Dzieci w takich domach mają prawdziwe rodziny - mamę, tatę, rodzeństwo. Nie są już z sierotkami z bidula.

Według danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, spośród ponad 26 tys. wychowanków przebywających w domach dziecka tylko 8,5 proc. mieszka w domach rodzinnych. A to właśnie dzięki takim placówkom dzieci mają szanse na normalne dzieciństwo. - Jest to instytucja wciąż mało popularna w naszym społeczeństwie, jednak bardzo ważna i potrzebna. Tylko ta forma pozwala dzieciom na szczęśliwe dzieciństwo i uczy trudnej szkoły życia. Dzięki naszej akcji dzieci zyskują szansę na rozwój i będą mogły realizować swoje edukacyjne marzenia - podkreśla Michał Rżysko, koordynator projektu Grunt to rodzina.

Z przeprowadzonych badań wynika, że 68 proc. osób prowadzących rodzinne domy dziecka przyznaje, że zamierza przyjąć do swojego domu kolejne dzieci. Podkreślają jednak, że napotykają na wiele problemów. Najpoważniejszym jest nadmiar biurokracji i papierkowej roboty, co powoduje, że średnio potrzeba 17 miesięcy aby taką placówkę założyć. Wspomnieć też należy o braku stałego dostępu do psychologów, których obecność potrzebna jest właściwie nieustannie.

Kolejny problem to edukacja wychowanków. Dzieci, które trafiają do rodzinnych domów dziecka to dzieci zranione i doświadczone przez los. Ich biologiczne rodziny to zazwyczaj patologiczne środowiska, gdzie dzieci są bardzo zaniedbywane. Aż 88 proc. wychowanków trafiających do rodzinnych domów dziecka ma opóźnienia rozwojowe, a 80 proc. opóźnienia edukacyjne. Aby to nadrobić potrzebne są zatem przede wszystkim pieniądze. W 2004 roku 69,8 proc. opiekunów podkreślała, że nie posiada środków na zajęcia dodatkowe dla dzieci, w 2008 już tylko 20 proc. Spadek ten podkreśla skuteczność organizowanej kampanii.

Fundacja Świętego Mikołaja postanowiła wesprzeć edukację wychowanków rodzinnych domów dziecka, organizując w ramach kampanii "Grunt to rodzina" zbiórkę pieniędzy na Fundusz Edukacyjny. Zebrane środki przeznaczone są w całości na realizację projektów edukacyjnych mających pomóc w nadrabianiu zaległości. Organizowane są m.in. zajęcia wyrównawcze i językowe dla dzieci oraz seminaria i szkolenia dla opiekunów.

- Cieszymy się bardzo, że nasza kampania pomogła już tak dużej liczbie dzieci i ich opiekunów. Mamy nadzieję, że tym razem będzie podobnie i grudniowa atmosfera zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia spowoduje, że Polacy pomyślą o losie najmłodszych przebywających w rodzinnych domach dziecka i wesprą naszą kampanię - mówi Dariusz Karłowicz, prezes Fundacji Świętego Mikołaja.

Rodzinnym domom dziecka można pomóc wpłacając pieniądze na Funduszy Edukacyjny. Numer konta funduszu: 37 2130 0004 2001 0299 9993 0002

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

No cóż, kilka lat temu yeż chciałem założyć rodzinny dom dziecka. Żona z wykształcenia nauczycielka, ja nieźle zarabiam, duży własny dom. Mieliśmy wszystkie atuty i myśleliśmy, że to tylko formalność. Skończyliśmy odpowiednie kursy (m.in. PRIDE), przeliśmy testy złożone z 300 pytań! Padliśmy, gdy zaczęto sprawdzać moją rodzinę, czy nie ma jakiegoś pedofila! W tym momencie się wycofaliśmy! Jak nadal się będzie tak traktować kandydatów na założenie RDD czy rodzin zastępczych - to nigdy w tym kraju nic nie osiągniemy!

Komentarz został ukrytyrozwiń

to także znana akcja w Szwajcarii.
pt. Saąsiad w potrzebie,
Bo w Szwajcarii biedy nie widać, dlatego że ludzie się jej wstydzą, nie mówią bo nie chca być uważani za nieudaczników i niezdar. Chcą polegać na sobie. Często nawet wśród krewnych nie przyznają sie do biedy.
Dla sierot i dzieci jest zawsze szczególna opieka.
Caritas i Czerowny Krzyż ma wszystkie przypadki pod kontorlą.
A my możemy zanieść prezenty na pocztę i wysłać za adrmo na adres Fundacji. Możemy też przekazać forsę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Są nt temat np.link

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Oby więcej takich artykułów na W24 i nie tylko...
Niedawno słyszałem, że w ciągu kilkunastu lat w Polsce mają całkowicie zniknąć domy dziecka i będą już tylko rodzinne domy dziecka. Miejmy nadzieję, że tak się stanie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.