Facebook Google+ Twitter

Pomóżmy więźniom sumienia. Rusza Maraton Pisania Listów

W dniach 8-9 grudnia odbędzie się już VIII Maraton Pisania Listów. Akcję na rzecz osób, które padły ofiarą naruszeń praw człowieka tradycyjnie przygotował polski oddział Amnesty International. Każdy z nas może pomóc więźniom sumienia!

Często na świecie więzi się kobiety. / Fot. Słowo Polskie Gazeta Wrocławska TOMASZ HOŁODMimo że o prawach człowieka politycy i światowi prominenci mówią od lat i podpisują coraz to nowsze konwencje, protokoły czy deklaracje, to nadal bardzo wiele osób nie może liczyć na skuteczną ochronę swoich praw. Większość z nas słyszała o Daw Aung San Suu Kyi - birmańskiej opozycjonistce, która od 17 lat znajduje się w areszcie domowym. Dużo miejsca w polskich mediach zajęła także sprawa niewyjaśnionego do dziś zabójstwa rosyjskiej dziennikarki Anny Politkowskiej.

Informacje o tych i innych osobach, które doznały upokorzeń albo mimo braku winy zostały aresztowane, poruszają nas do głębi. Kiedy medialny gwar zanika o losie pokrzywdzonych zapominamy także my. Ich gehenna trwa jednak każdego dnia. Może im pomóc jedynie społeczność międzynarodowa, bo we własnych państwach traktowani są jak bandyci, szpiedzy. Nie od dziś wiadomo, że rządzącym często brakuje woli politycznej do upominania się o poszanowanie godności i praw tych ludzi. Skoro nie radzą sobie z tym politycy, to my musimy wziąć odpowiedzialność za nich na swoje barki. Każdy z nas, z osobna zdziała niewiele, ale kiedy o los konkretnych osób upominają się tysiące ludzi, to sprawa nie może przejść niezauważona. Szansą na odzyskanie wolności dla więźniów sumienia jest Maraton Pisania Listów. To najlepsza okazja do upomnienia się o prawa człowieka. O nasze prawa. Chcesz napisać list i upomnieć się o prawa pokrzywdzonych. Sprawdź, gdzie w twoim mieście
są prowadzone specjalnie przygotowane punkty.

W przededniu Maratonu rozmawiałem z Jackiem Białasem - członkiem Amnesty International, koordynatorem akcji "Stop przemocy wobec kobiet".
Patryk Serwański: Datę przeprowadzenia Maratonu Pisania Listów ciężko określić mianem przypadkowa.
Jacek Białas: – Rzeczywiście. 10 grudnia przypada Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka. Maraton organizujemy zawsze w okolicy 10 grudnia, właśnie ze względu na tą bardzo ważną rocznicę.

Pod jakim hasłem zostanie przeprowadzony tegoroczny Maraton Pisania Listów?
– W tym roku maraton jest prowadzony pod hasłem „Wypisz ją z więzienia”. Chcemy skupić się na kobietach, nie tylko tych, które dotknęła jakaś forma przemocy, ale także kobietach prześladowanych za działalność polityczną, obronę praw człowieka itp. Od 2004 roku prowadzimy kampanię „Stop przemocy wobec kobiet”, to pokazuje, że problemy kobiet są bardzo bliskie Amnesty International.

Podczas akcji będzie poruszana kwestia śmierci Anny Politkowskiej. To chyba także dla nas Polaków ważna sprawa, szczególnie, że o zabójstwie znanej dziennikarki mówiono w naszych mediach bardzo wiele.
– Tak, co prawda zazwyczaj piszemy w obronie osób, które siedzą w więzieniu i które chcemy uwolnić, ale w tym roku odstąpiliśmy nieco od tej reguły. Piszemy także w obronie osób, których śmierć nie została wyjaśniona. Tak jest właśnie w przypadku Anny Politkowkiej, rosyjskiej obrończyni praw człowieka. Została ona zastrzelona przeszło rok temu, ale śledztwo nie przyniosło do dziś żadnych wartościowych efektów.

Czy młodzi ludzie z chęcią angażują się w maraton?
– Zdecydowanie. Coraz więcej młodych osób chce pomagać nam w tworzeniu maratonu. W tym roku będzie można pisać listy w stu dwunastu miejscach w sześćdziesięciu ośmiu miastach Polski. I ta liczba z roku na rok rośnie.

Co trzeba w takim razie zrobić, aby zorganizować taki maraton w swojej miejscowości, albo wśród znajomych?
– Można zrobić taki maraton w domu kultury, szkole, kinie, czy innym lokalu uczęszczanym przez młodzież. Organizacją może zająć się jedna osoba, czy grupa kilku znajomych. Wystarczy zrobić własny plakat, poinformować o wydarzeniu lokalne media i już można działać. My dostarczymy im niezbędne dokumenty. Oczywiście są organizowane także duże akcje, ale nawet niewielkie inicjatywy w gronie przyjaciół, dające kilkadziesiąt listów są dla nas bardzo ważne.

Kiedy medialny gwar zanika o losie pokrzywdzonych zapominamy także my. / Fot. http://amnesty.org.pl/uwolnij-wieznia-sumienia.htmlCzy można pokusić się o jakieś „zaszufladkowanie” osoby, która właśnie poprzez list chce wpłynąć na los osób pokrzywdzonych?
≠ Nie jestem w stanie określić profilu osoby, która decyduje się na pisanie listu. To właściwie cały przekrój społeczeństwa. To dorośli, młodzież, mężczyźni kobiety, z małych i dużych miast. I nie jest wcale tak, że najwięcej listów wysyłają mieszkańcy Warszawy czy Gdańska. W poprzednim roku bardzo dużo listów wysłali na przykład mieszkańcy województw Podlaskiego czy Opolskiego. Nasza inicjatywa trafia także do niewielkich miejscowości. Każdy chce wziąć w tym udział.

Jakie rezultaty przyniósł Maraton w 2006 roku?
– W poprzednim roku pisaliśmy listy na rzecz 12 osób. W sześciu wypadkach Amnesty International ma pewność, że osoby te zostały zwolnione z więzień. Kolejne dwie osoby są od czasu akcji lepiej traktowane, ale nie odzyskały wolności. Jak widać uzyskaliśmy częściowy sukces.

Ilu osobom będziemy pomagać w najbliższy weekend?
– Do tej pory przygotowaliśmy 16 przypadków osób, których prawa zostały złamane. Nie wykluczone, że przed maratonem dołączymy jeszcze kilka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

No, dopiero teraz udało mi się dodać plus...

Komentarz został ukrytyrozwiń

dziekuję :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) za zaangażowanie.
Pamiętam jak sama namawiałam innych ludzi, żeby pisali listy... Stare, dobre dzieje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus

Powinieneś poprawić link do strony ze spisem miast na: http://amnesty.org.pl/archiwum/aktualnosci-strona-artykulu/article/5935/63.html cHash=f390c8a9ee

Komentarz został ukrytyrozwiń

o! :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.