Facebook Google+ Twitter

Pomysł Giertycha: Odrębne gimnazja dla chłopców i dziewcząt

  • Źródło: Echo Miasta
  • Data dodania: 2006-10-30 09:17

Ministerstwo Edukacji będzie chciało podzielić gimnazja na męskie i żeńskie – dowiedziała się IAR. To reakcja na narastającą falę przemocy w tym ostatnie wydarzenia w gimnazjum w Gdańsku.

fot. Olgied Górny, Dziennik Zachodni Po samobójstwie 14-letniej Ani rozgorzała dyskusja nad zmianami w gimnazjach. Według informacji IAR, resort edukacji będzie forsował koncepcję rozdziału na szkoły męskie i żeńskie. Jej autorem jest wiceminister Mirosław Orzechowski.







Wiceminister Orzechowski przyznaje też, że podział gimnazjów tylko częściowo rozwiąże problemy gimnazjów.
Dzisiaj minister edukacji ma się spotkać z kuratorami oświaty i dyrektorami szkół na specjalnej naradzie poświęconej gimnazjom. Z informacji IAR wynika, że pomysł likwidacji gimnazjów i powrotu do starego systemu w ogóle nie wchodzi w grę.

Tymczasem ojciec Jakub, duszpasterz szkół średnich, twierdzi, że nowy pomysł Giertycha na pewno nie będzie dobre rozwiązanie, a wręcz może pogorszyć sytuację.








Według ojca Jakuba, nawet niektóre ze szkół żeńskich, prowadzonych przez siostry zakonne, rozważają przejście do systemu koedukacyjnego.








Będąc katechetą w szkołach wiele razy spotykałem się z przejawami agresji młodzieży - mówi ojciec Jakub i przekonuje, że w takich przypadkach trzeba być bezkompromisowym. Ale przede wszystkim młodym ludziom trzeba wyznaczyc pewne granice ich zachowania.








Dzisiaj minister edukacji ma się spotkać z kuratorami oświaty i dyrektorami szkół na specjalnej naradzie poświęconej gimnazjom.

Tymczasem klasa, w której uczyła się 14-letnia Ania w gdańskim gimnazjum zostanie najprawdopodobniej rozwiązana.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 30.10.2006 12:38

Pan Giertych jak zwykle najpierw mówi, a potem dopiero myśli. Nawet jeśli jego decyzja wejdzie w życie to czy cokolwiek zmieni? Otóż nie. Sprawi wg mnie w jeszcze większe zakłopotanie nierozwiniętą jeszcze psychikę młodych ludzi. Po skończeniu 6 letniej koedukacyjnej szkoły podstawowej zafunduje się im nagle szkołę męską lub żeńską. To niepoważne. w szkołach męskich jedyne co będzie się rozwijać to jeszcze większa agresja, chłopcy będą się nawzajem "nakręcać", a to jak wiadomo do niczego dobrego nie doprowadzi bo to czego nie zrobią w szkole zrobią na ulicy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.