Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

26144 miejsce

Pomysł jednomandatowych okręgów wyborczych, dobry czy nie?

Jak przed niemal każdymi wyborami rozgorzała dyskusja na temat zmiany ordynacji wyborczej. Czy Polska demokracja jest gotowa na jednomandatowe okręgi wyborcze?

Fot: Agnieszka Łuczakowska | DZ Jak przed niemal każdymi wyborami, tak też obecnie, rozgorzała dyskusja na temat zmiany ordynacji wyborczej. Sposób wyboru naszych przedstawicieli zarówno na szczeblu krajowym, jak i lokalnym, jest jednym z najistotniejszych rozstrzygnięć ustrojowych. Zastanawia czas podjęcia tej dyskusji. Próby manipulowania przy ordynacji na kilka tygodni przed wyborami pozwalają wątpić w czystość intencji. Wprowadzanie drastycznych zmian może zdezorientować wyborców. Podobne próby podjęte zostały również u schyłku poprzedniej kadencji. Wprowadzono wtedy rewolucyjną wręcz zmianę bezpośredniego wyboru wójtów, prezydentów miast i burmistrzów. Dzisiejszy premier Jarosław Kaczyński mówił wówczas: ”mamy do czynienia z próbą majstrowania przy ordynacji wyborczej. To już jest zupełnie skandaliczne”. Jak widać punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia...

W wyborach parlamentarnych i lokalnych w Polsce obowiązuje ordynacja proporcjonalna

Sejm odrzucił propozycję Platformy Obywatelskiej wprowadzenia okręgów jednomandatowych. Na czym polega ordynacja większościowa? W każdym okręgu wyborczym wybierany jest tylko jeden kandydat, który uzyskał największa liczbę głosów. System ten stosowany jest min. w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii oraz w rodzimych wyborach do Senatu. Ten rodzaj ordynacji sprzyja kształtowaniu się dwubiegunowej sceny politycznej. W praktyce wyborca oddaje głos na danego człowieka a nie na partię, którą on reprezentuje.

Czy w Polsce sprawdziłby się system okręgów jednomandatowych? Nie w obecnej sytuacji. Sprzyjałby polaryzacji sceny politycznej, eliminując partie małe i średnie. Duża część wyborców byłaby pozbawiona swoich przedstawicieli. Mogliby tez głosować na kandydatów najpopularniejszych opcji sądząc, że to jedyne racjonalne rozwiązanie. Polityczna dwubiegunowość nie ma u nas korzeni historycznych. Największe partie - rządząca i opozycyjna zmieniają się co kilka lat. Nie mają stabilnego elektoratu. Ordynacja większościowa natężyłaby zjawisko wykluczenia, obojętności. Patrząc na i tak nikły udział Polaków w wyborach, to nie jest dobre rozwiązanie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Jednak udało mi się wygrać wybory!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tu masz rację, że majstrowanie przy ordynacji przed samymi wyborami na pewno nie wzbudza społecznego zaufania, a na wprowadzenie ordynacji większościowej trzeba być odpowiednio przygotowanym, Polska, chyba nie jest. Należy wspomnieć, również, że ordynacja większościowa wpływa na to, że wyborca nie mając za bardzo na kogo głosować, gdyż zdaje sobie sprawe z tego, że nawet gdy odda głos na swojego kandydata to itak nie ma on znaczenia, jeżeli kandydat jest mało popularny w okręgu, więc głosuje na tzw. mniejsze zło, czyli oddaje głos de facto na tego na kogo oddać go nie chciał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W wyborach do Sentatu w zdecydowanej większości okręgi sa jednoamndatowe, wyjatki są trzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paulino, czy jesteś całkowicie pewna, że w "rodzimych wyborach do Senatu", "w każdym okręgu wyborczym wybierany jest tylko jeden kandydat"?
O ile pamiętam, np. z okręgu nr 9 (Łódź) wybrani byli ostatnio Stefan Niesiołowski, jak i Elżbieta Więcławska - Sauk.
Błędnie utożsamiasz ordynację większościową z okręgami jednomandatowymi. W takim systemie istnieją też okręgi wielomandatowe, czego przykładem są właśnie wybory senackie w RP.

Komentarz został ukrytyrozwiń

czemu ludzie tak uparcie wywtykają błędy (wcale nie rażące) ortograficzne, a sami nie napisali nawet jednego artykułu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polecam przeczytanie:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ordynacja_wyborcza
http://wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/207025.html
http://wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/156080.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

KOREKTA: [wstęp] Jak przed niemal każdymi wyborami, (przecinek) obecnie..., Jak przed niemal każdymi wyborami, tak też obecnie, (zbędny przecinek) rozgorzała..., Dzisiejszy premier, (przecinki obustronnie) Jarosław Kaczyński, mówił..., ...uzyskał największĄ liczbę..., ...stosowany jest min. (zmiana na m.in.) w Stanach..., Mogliby teŻ głosować na kandydatów najpopularniejszych opcji, (przecinek) sądząc..., Największe partie - rządząca i opozycyjna, (przecinek) zmieniają...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.