Michał Dunin ma 20 lat. Niedawno rozpoczął swoją pierwszą pracę jako asystent księgowego w jednej z dużych korporacji. Po kilku miesiącach doszedł do wniosku, że obowiązujący czas pracy jest dla niego krzywdzący. Wraz z grupą młodych, podobnie myślących osób zbierają podpisy pod obywatelskim projektem ustawy. Chcą, wzorem niektórych państw zachodnich wprowadzenia skróconego dnia pracy w piątki - do godz. 13.
Z tej okazji w Krakowie w piątek odbyła się demonstracja. – Stwierdziliśmy, że w piątek po południu nikomu z nas nie chce się pracować. Myślimy jedynie o nadchodzącym weekendzie – mówi. Zamiast tego, proponują wydłużenie czasu pracy we wtorki i środy. Według nich przyczyni się to do zwiększenia wydajności pracowników. Jak przyznają, nie wierzą w możliwość zebrania wymaganej liczby 100 tys. podpisów pod projektem ustawy. Zależy im jedynie na zainicjowaniu społecznej debaty na ten temat. Spytaliśmy więc, co sądzą na ten temat eksperci.Zobacz także:
Reforma liceów: zamiast polskiego i historii, śmiech i płacz
(odsłon: +1192)