Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

40425 miejsce

Pomysł na wakacje - Kornwalia

Kłębowisko białych mew nad Oceanem. Jego spokojne fale uderzają rytmicznie w klify. Słońce odbija się od nagrzanego piasku. A podobno Wielka Brytania nie ma do zaproponowania nic, oprócz pracy przy wykładaniu towaru na półki w Tesco.

Tintagel, Kornwalia / Fot. Weronika SmolarkiewiczOjczyzna Króla Artura, Szekspira, Thomasa Hardyego jednak zaskakuje. Ojczyzna Celtów. Z taką właśnie Wielką Brytanią możemy spotkać się w Kornwalii. Ta najbardziej wysunięta na zachód część Zjednoczonego Królestwa, kończąca się na istnym końcu świata, (Land's End) urzeka nie tylko surowym pięknem przyrody ale też setką malowniczych miast i miasteczek rozsianych na uboczach krętych dróg.

Dla każdego coś miłego
Każdy znajdzie tu miejsce dla siebie - surferzy ujarzmią fale w Polezath, miłośnicy sztuki utoną w uroczych galeriach Looe i Wadebridge, żeglarze chętnie wypłyną w rejs z Fowey, zakochani w bursztynowym płynie, uradują się z degustacji w browarach St.Austell... można tak wymieniać bez liku, bo Kornwalia, to miejsce magiczne, hipnotyzujące. Już od ponad 4 tysięcy lat potrafi zaczarować - Merlin z jaskini w Tintagel czuwa. To właśnie to miejsce jest szczególniewarte zobaczenia. Ruiny XIII wiecznego zamku gdzie rzekomo urodził się król Artur przyciągają turystów z całego świata.

Opowieści z jaskini Merlina
Wzburzona morska toń od tysiącleci skrywa arturiańskie legendy, strzeżone przez rozkrzyczane, białe mewy. Do czego są zdolne - widzieliśmy u Hitchcocka. W swoim filmie "Ptaki" pokazał nam to, co napisała o kornwalijskich mewach Daphne du Maurier, pisarka, która niemal całe życie spędziła pośród jej klifów. W jej powieściach, jak i w filmie, odnajdziemy całą prawdę o tej krainie - piękna i przerażająca. Pełna tajemniczych, niedokończonych opowieści...

Setki z nich na pewno skrywa Bodmin Moor, dzikie wrzosowisko z miejscami nie dotkniętymi stopą człowieka od tysiącleci. Często jedyny ślad jego obecności, to kamienne krzyże, pamiątki po pierwszych chrześcijanach z V w., lub jeszcze starsze, pogańskie symbole wyryte wśród skał. Legenda wyłania się spod każdej kępki trawy, każdego krzaku jałowca. Jak ta o świętych kornwalijskich - św. Piranie, który podarował tej krainie swoją czarną flagę z białym krzyżem, do dziś symbol tej ziemi. Może to właśnie w jego klasztorze skrywała się Ginewra po zdradzie Artura?

Fatla genes?
Tak właśnie w ustach prawdziwego Kornisza (czyli mieszkańca Kornwalii) zabrzmi brytyjskie how are you?, niestety coraz rzadziej spotykane w kornwalijskich pubach i na ulicach. Narodowy język cornish (kernewek) nie jest tu bowiem tak popularny jak gaelic czy welsh, choć wywodzi się z tej samej grupy języków celtyckich. Jak wszędzie na Wyspach, bez specjalnego nadstawiania ucha usłyszymy język polski. Kornwalia stała się bowiem kilka lat temu popularnym miejscem studenckich wyjazdów zarobkowych, a nawet trwalszej emigracji. Większe skupisk Polaków, to oczywiście duże miasta, takie jak Bodmin czy Plymouth, ale i na głębokiej kornwalijskiej prowincji udało mi się spotkać polskich piekarzy, wyrabiających narodowy przysmak Korniszów – Cornish Pasty. Po ten właśnie smak kornwalijskiego pieroga (bo tak chyba można nazwać ów smakołyk) przyjeżdżają turyści z najdalszych zakątków Wielkiej Brytanii. Wcale się im nie dziwię – zapieczone w specjalnym rodzaju ciasta kawałki mięsa i warzyw zdecydowanie są symbolem tego zakątka świata. Można kupić pocztówki, magnesy, naklejki na samochody – wszystko w kształcie Cornish Pasty, ale najlepiej odwiedzić Kornwalię i samemu jej posmakować. Gwarantuję miłość od pierwszego wgryzienia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Komentarz został ukrytyrozwiń

trzeba dać odnośnik lin pod galerią.
link nwalia_71555.html

Bo lusziska nie wiedzą, że tu taki dobry opis do galerii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.