Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

35792 miejsce

Pomysł na wakacje: przez Jurę na końskim grzbiecie

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2006-08-24 11:22

Dla potrzeb miłośników jeździectwa i pięknych krajobrazów utworzono Transjurajski Szlak Konny, którego trasa biegnie najpiękniejszymi zakątkami Jury. Liczący 250 km szlak zaczyna się w Nielepicach koło Krakowa i prowadzi do Częstochowy.

Zwiedzanie Jury z perspektywy końskiego grzbietu to jedna z najnowszych propozycji aktywnego wypoczynku w tym regionie. – Jeździectwa nie uprawia się w wysokich górach, to oczywiste – mówi Zbigniew Widuliński z Ośrodka TKKF Pegaz – Najlepiej jeździ się łagodnymi górskimi szlakami i dolinami. A Jura jest do tego wymarzona.

fot. Dziennik ZachodniNajłatwiej przejechać Transjurajski Szlak Konny w pięć, sześć dni. Szlak rozpoczyna się w częstochowskim Pegazie, stamtąd poprzez rezerwat Zielona Góra, Kusięta dojeżdża się do Olsztyna i Sokolich Gór, aż do Biskupic. To pierwszy dzień rajdu. Drugi dzień jurajskiej wędrówki rozpoczyna w Złotym Potoku. Turyści mogą zwiedzić Dworek Krasińskich, Ostrężnik, stamtąd jadą do Czatachowej, ruin strażnic w Przewodziszowicach i Łutowcu, aż do zamku w Mirowie. Kolejne dni to Bobolice, Góra Zborów, Morsko, Źerkowice i Karlin. Turyści na koniach zwiedzają też ruiny zamku w Ogrodzieńcu, Górę Janowskiego, rezerwat Góry Chełm i Pustynię Błędowską. Ostatnim etapem jest zamek Rabsztyn i przejazd doliną Racławki do Nielepic. – To nie jest trudna trasa, choć dość długa – mówi Zbigniew Widuliński. – Dlatego w naszych rajdach po Jurze mogą uczestniczyć jeźdźcy bez większych umiejętności, wystarczy jeden cykl lekcji i już można bez przeszkód pokonać tę trasę. Zresztą już na maneżu oceniamy sytuację i widzimy jak kto sobie w siodle radzi. Co najważniejsze - tu nie ma galopady, konie najczęściej jadą stępa lub kłusem. Często organizujemy popasy, czy też zwyczajnie zsiadamy z koni by coś pozwiedzać. To takie spokojne włóczęgostwo po Jurze - dodaje Zbigniew Widuliński.

Najbliższy rajd rozpocznie się już w sobotę, 26 sierpnia. Jego uczestnicy przejadą trasę Częstochowa – Pabianice – Mirów – Pabianice – Częstochowa. Kolejny większy rajd zaplanowano na ostatni tydzień września. Ten potrwa pięć - sześć dni a jeźdźcy dotrą aż do Miłobądza. Podobnych rajdów TKKF Pegaz organizuje kilkanaście w roku i to niezależnie od jego pory. Do dyspozycji turystów przeznaczono 9 koni. I choć koszt takiego rajdu – 100 złotych dziennie – nie wydaje się mały – to jednak ci, którzy przemierzyli Transjurajski Szlak Konny twierdzą, że widoki z perspektywy końskiego grzbietu są bezcenne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.