Facebook Google+ Twitter

Pomysł Tuska zyskuje coraz większe poparcie. Powstanie unia energetyczna?

Donald Tusk spotyka się z przywódcami kolejnych państw UE i poszerza grono zwolenników swojego pomysłu dotyczącego unii energetycznej.

 / Fot. PAP/Radek PietruszkaGünther Oettinger, Komisarz Unii ds. energii opowiada się za wprowadzeniem w życie unii energetycznej zgodnie z ideą Donalda Tuska. "Wobec utrzymującego się kryzysu na Ukrainie kraje członkowskie UE muszą zacieśnić współpracę"- powiedział na łamach dziennika "Hannoversche Allgemeine Zeitung". W czerwcu odbędzie się szczyt szefów państw i rządów Unii Europejskiej, na którym to Oettinger planuje przedłożyć plan znacznego zwiększenia rezerw gazu oraz uproszczenie wzajemnej wymiany tych rezerw pomiędzy państwami członkowskimi- czytamy w Rzeczpospolitej.

Pomysł poparli również czołowi kandydaci chadecji i socjaldemokracji na stanowisko szefa KE, Jean-Claude Juncker i Martin Schulz. "Myślę, że mielibyśmy znacznie silniejszą pozycję negocjacyjną, gdybyśmy połączyli nasze siły. Musimy zmniejszyć naszą zależność od Rosji." – podkreślił Juncker, były premier Luksemburga. "Sprawą całej UE jest bezpieczeństwo energetyczne. W naszym wspólnym interesie jest zmniejszenie napięć na Ukrainie"- Dodał Martin Shulz, niemiecki socjaldemokrata. Obaj kandydaci uczestniczyli w dyskusji organizowanej w Brukseli przez radio Euranet.

Tusk spotkał się też m.in z prezydentem Francji, który to po rozmowie z naszym premierem oświadczył swoje całkowite poparcie dla koncepcji unii energetycznej. Tusk przekonał również do tego pomysłu Hermana van Rompuy'a. Spotkał się też w tej sprawie z Angelą Merkel, ale jak sam powiedział "najmniej entuzjazmu słychać w głosie kanclerz Niemiec".

"To na prawdę idzie do przodu"- przekonuje Tusk i dodaje, że uzyskał poparcie już "prawie wszystkich".

Gazprom dostarcza państwom UE około 1/3 zapotrzebowania na gaz w regionie. Biorąc pod uwagę, że Ukraina jest głównym krajem tranzytowym gazu z Rosji do UE, istnieją uzasadnione obawy, że skutki toczącego się tam konfliktu boleśnie odczują państwa europejskie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Moje wątpliwości rozwiał ekspert rynku paliw Pan Andrzej Szczęśniak. Twierdzi, że pomysł wspólnego rynku energetycznego jest nieopłacalny dla Polski. Jeśli tak jest to dlaczego Tusk tak usilnie zabiega o coś, co jest wbrew Polskiemu interesowi gospodarczemu?
Bardzo podejrzanie wydawała mi się nagła zmiana Tuska co do zagrożeń ze strony Rosji, który otwarcie straszy przykręceniem kurka przez Putina. Jednocześnie z tym zbiegła się intensywna dyplomacja Tuska dla pozyskania poparcia dla pomysłu wspólnego rynku paliw.
Niemcy otrzymują ogromne ilości taniego paliwa z Rosji i to oni będą beneficjentami ewentualnej unii energetycznej, bo nie, kto inny jak oni będą sprzedawać Polsce paliwa.
I tu dochodzimy do setna intencji Tuska. Ten człowiek ewidentnie działa na korzyść Niemiec. Ale cóż można spodziewać się od człowieka dla którego "Polska, to nienormalność" i którego dziadek był Niemcem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.