
W żadnym wypadku nie zamierzam nikogo zmuszać do czytania swoich "gniotów", jakby nieco złośliwsi moje materiały nazwali. Polecam wszystkim więc przeczytanie, niezmiernie "optymistycznego" tekstu.
Zobacz także:
Artykuły
(146)
Galerie
(18)
Średnia ocen
(3.88)
Wiek: 71 | Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska
O mnie: Gdybym był młody to bym wyjechał na Antypody. Jednak, już nie jestem młody. Muszę więc cierpieć polskie niewygody. To żart. Kocham Polskę. Ubolewam. Bo mając tak piękny i bogaty kraj można byłoby tu żyć, jak rzadko gdzie.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jarosław Grondys (v.S) 04.12.2009 19:53
Tak Tadeuszu masz rację , my nieco starsze pokolenie mamy kilka cech jak mi; "homikowanie" pewnych sprzętów i robienia zapasów na czarną godzinę , to nie jest zła cecha , gdyż daje nam mozliwość "spokojnie spać" czyż się mylę?
Tadeusz Śledziewski 01.12.2009 19:37
Tak Pani Ewo. Znalazła Pani właściwy. Dla pewności podaję jeszcze raz. http://waluty.onet.pl/czy-polska-utracila-kontrole-nad-zlotym,18893,3062459,2,prasa-detal
Nie wiem Jarek, czy to co jest w tym artykule napisane, jest prawdą. Było na głównej stronie Onetu. Tak szczerze mówiąc, mam nadzieję, że spełnienia podanych tam wizji nie dożyję. Po co mam się więc tym przejmować. Niech Młodzi się martwią. Bywajcie Zdrowi!
Autor usunął profil 01.12.2009 12:56
Pierwszy przeczytałam, drugi nie działa. Na gospodarce znam się nie najlepiej, a szkoda. Pozdrawiam.
Jarosław Grondys (v.S) 01.12.2009 11:06
No coż jest to kolejna wizja kolejnego eksperta , aż tak czarno bym tego nie widział ale ostrożności nigdy za wiele.
Tadeusz Śledziewski 01.12.2009 09:32
Jarek! Wydawało mi się, że podałem w tym miejscu dodatkowo link do artykułu Czy Polska utraciła kontrolę nad złotym. Dzisiaj mojego wpisu nie widzę. Musiałem coś skopać. Znajdziesz go wyżej. Tytuł jest podświetlony. Wystarczy kliknąć. Cześć!
Autor usunął profil 30.11.2009 21:34
Tadeusz:) za pozwoleniem cyt." A ja zapytam, czy opisanie dolegliwości w organizmie gospodarczym, nie jest wiadomością? " Nie zgadzam się. Nie ma ważniejszych tematów jak poruszanie problemów niedogodności w naszej gospodarce. Być może dla większości taki nie inny stan rzeczy jaki ma miejsce w Naszym Kraju odpowiada i nie chcą zmian? Pisząc o książkach telefonicznych jakże wazki problem poruszyłeś. Takich ludzi jak Ty potrzeba nam więcej, umiesz racjonalnie myśleć, postrzegać i dzielić się tymi uwagami z nami. :) Tak trzymaj Tadeusz !
Autor usunął profil 30.11.2009 20:34
Tadeuszu, dałeś mi niezłą "zagwozdkę" na noc...... Muszę się z tym przespać...... Serdecznie Cię pozdrawiam, Marr