Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

128369 miejsce

Ponad 300 osób malowało 17-metrowy obraz...

Czyli jak można inaczej, oprócz koncertów, spartakiad, rajdów itd. obchodzić Dni Gminy...

początek działań... / Fot. Barbara Stachowiak19 czerwiec był dniem finału obchodów Dni Gminy Suchy Las. Na godzinę 16 przewidziano Paradę Mieszkańców. Idea tego wielokolorowego przemarszu powstała w ubiegłym roku z inicjatywy tutejszego Ośrodka Kultury i została całkowicie zaakceptowana przez mieszkańców.

Zatem nikogo nie dziwi fakt, że tegoroczna Parada była niemal pospolitym ruszeniem. Trasa przemarszu była zarazem Galerią Pod Chmurką, w której znalazły się obrazy, ponad 80 sztuk, które powstały w wyniku warsztatów artystycznych prowadzonych przez Beatę Pflanz. Na trasie Parady znajduje się również najstarszy z gminnych dębów, a jest to drzewo, którego ułomek stanowi część tutejszego herbu. Jak przystało na wyróżnione i na swój sposób królewskie drzewo, otrzymało ono solidną koronę (autor B.Pflanz). Potem był czas różnych koncertów i występów.

Taki finał jest już wpisaną w obchody formułą. Zmianie ulega tylko repertuar. Nowością było Pogotowie Sztuki: siedem krótkich warsztatów artystycznych dla dzieci i młodzieży, ostatnie dwa były adresowane jeden do pań, drugi tylko do panów.

Równolegle do Pogotowia Sztuki działała tzw. ściana autokreacji, z przygotowanym profesjonalnym płótnem malarskim i potrzebnymi materiałami do malowania. Organizatorzy (głównym był Ośrodek Kultury przy współpracy z GOŚ i Urzędem Gminy) przewidzieli znakomite nagrody dla uczestników warsztatów, każda kategoria wiekowa miała trzy nagrody.

Jednak nie to jest najistotniejsze. Bo sama idea oddziaływania na innych poprzez zabawę i działania związane ze sztuką, to projekt kuratorski Beaty Pflanz, wymyślony i zrealizowany przez artystkę dla tutejszego Ośrodka Kultury w ramach obchodów Dni Gminy. Najważniejsza w tym wszystkim jest kontynuacja idei otwierania innych na sztukę, którą artystka zaczęła wdrażać w życie, pierwotnie jeszcze w trakcie realizacji projektu Mieszkam w swoim obrazie.

Liczba chętnych biorących udział w tych artystycznych działaniach przerosła najśmielsze oczekiwania organizatorów i samej autorki. To było niesamowite: ponad 300 osób malowało obraz (w ciągu 4 godzin) i dla takiej liczby chętnych ciągle były szykowane farby i pędzle, a równocześnie realizowane były warsztaty, które zaczęły się działaniem "Malowanie na balonie-rękawiczce", czy też "Czy cytryna ma nóżki".

I magiczne było to, że jednorazowo w kolejnych warsztatach miało brać udział 20 dzieci - dla każdego uczestnika przewidziano drobiazg, oprócz 3 głównych nagród. Okazało się jednak, że są kolejni chętni, którzy już poza konkursem siadali, by pomalować, podziałać dla czystej radości tworzenia. I to było niesamowite i na tak wielką skalę! Taki zbiorowy happening artystyczny w Suchym Lesie!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

:) Dzięki...do dziś wszystko mnie boli, bo przez kilka godzin, we trzy dałyśmy wszystkiemu radę: serwowanie farby, mycie pędzli, kolejne szalone warsztaty, protokoły do nagród, ale jak ludzie tak wspaniale reagowali, że 30 letni tata malował górę obrazu a synuś lat dwa dół obrazu, jak widziałam malującą mamę miesiecznego dzidziusia, którego dziewczyna bujała w wózku drugą ręką...to był jeden wielki happening, odlot, coś niesamowitego, nieogarniętego, szaleństwo strasznie pozytywne...i wszystko mnie boli...i cieszę się bardzo:)...wiem że zyję

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wspaniała impreza! Brawa brawa dla autorki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.