Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

181736 miejsce

Ponad pół miliona złotych zainkasuje Górnik Polkowice za transfer najlepszego napastnika

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2006-11-04 10:03

Kamil Witkowski na pewno zimą odejdzie z Górnika Polkowice. Oferty kupna tego napastnika złożyły aż cztery kluby z ekstraklasy: Bełchatów, Zagłębie Lubin, Korona oraz Groclin. – I świetnie, bo dzięki temu dostaniemy dobrą cenę – podkreśla Michał Lulek, dyrektor Górnika.

Młody, niespełna 22-letni Witkowski zwrócił uwagę klubów z ekstraklasy już na początku obecnego sezonu. Regularnie wpisywał się na listę strzelców. Obecnie ma na koncie 9 bramek i wraz z Marcinem Folcem (Zagłębie Sosnowiec) prowadzi w klasyfikacji strzelców II ligi. Sporym echem odbiły się zwłaszcza jego dwa gole, strzelone ówczesnemu liderowi ekstraklasy – GKS-owi Bełchatów w meczu Pucharu Polski.

Sumując gole z rozgrywek ligowych i pucharowych, Kamil Witkowski trafił jesienią do siatki już 11 razy. fot. Tomasz HołodI właśnie GKS zaprosił w minionym tygodniu Witkowskiego na testy. Polkowiczanin miałby zostać następcą Radosława Matusiaka, który zimą chce zmienić klub. – Kamil już wrócił do klubu. Wypadł bardzo dobrze, ale wcale nie jest powiedziane, że trafi do GKS-u. Mamy oferty z Lubina, Korony i Groclinu. Można chyba nawet przeprowadzić licytację – nie ukrywa zadowolenia z zainteresowania graczem Michał Lulek.
Dyrektor polkowickiego klubu liczy na sporą kwotę odstępnego. – Skoro za pomocnika – Tomasza Wróbla (sprzedany do Bełchatowa – przyp. red.) dostaliśmy 360 tysięcy złotych, to za napastnika powinniśmy dostać więcej. Myślę tu o kwocie ponad pół miliona. Zobaczymy, jak to się rozwinie. Jesteśmy po wstępnych rozmowach z zainteresowanymi klubami – zaznacza.
W sobotę górnicy, jeszcze w składzie z Witkowskim, zagrają w Bydgoszczy z liderem II ligi – Zawiszą. – Po ostatniej porażce z ŁKS-em Łomża trzeba się zrehabilitować. Ja wiem, że tych chłopaków stać na zwycięstwo. I taki cel przed nimi postawiliśmy. A nam lepiej się gra z silnymi zespołami – kończy Lulek.

Misan wraca

Dwie fatalne serie mają do przerwania Miedź i Śląsk. Legniczanie przegrali cztery mecze z kolei, a w trzech ostatnich nie zdobyli nawet gola. W meczu z beniaminkiem – Odrą Opole – będzie o tyle trudno o wygraną, że trener Petr Nemec nie ma praktycznie ani jednego zdrowego napastnika. W tej sytuacji treningi wznowił walczący z bólem barku Damian Misan i być może zagra od pierwszej minuty. Śląsk z kolei powalczy w Ostrowcu o uniknięcie ósmej z rzędu wyjazdowej porażki. Wrocławianie wystąpią bez kontuzjowanego Rafała Naskręta i pauzującego za kartki Arkadiusza Chrobota.

16. kolejka II ligi: Miedź – Odra (sobota, 11), Zawisza – Polkowice (sobota, 17), KSZO – Śląsk (sobota, 18), Jagiellonia – Sosnowiec, Piast – Bytom, Łomża – Polonia, Kmita – Podbeskidzie, Ruch – Lechia, Stal – Janikowo.
1. Zawisza 15 34 26-11
2. Ruch 15 32 25-17
3. Jagiellonia 15 31 26-15
4. Bytom 15 29 27-13
5. Lechia 15 26 27-17
6. Sosnowiec 15 29 28-18
7. Polkowice 15 24 18-16
8. KSZO 15 18 14-14
9. Podbeskidzie 15 17 15-21
10. Kmita 15 17 17-25
11. Odra 15 16 11-18
12. Piast 15 16 14-16
13. Polonia 15 16 22-211
14. Śląsk 15 15 10-20
15. Stal 15 15 11-20
16. Unia 15 14 20-25
17. Miedź 15 12 14-24
18. Łomża 15 8 12-26

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.