W warszawskiej archikatedrze św. Jana Chrzciciela wystąpił jeden z czołowych kompozytorów i pianistów jazzowych. Świąteczny koncert zorganizowany przez Stołeczną Estradę idealnie wpisał się w wyjątkowy, świąteczny czas.
Specjalne koncerty powoli stają się rytuałem, a występy takich artystów jak Barbara Hendrix, The Hilliard Ensamble, Take 6, The Golden Gospel Singers trafiają do historii kulturalnej Warszawy.
Znany od ponad 40 lat muzyk w równym stopniu czerpie z muzyki Charliego Parkera czy Milesa Davisa, co Beethovena, Bartoka czy Chopina. Sięga zarówno do muzyki latynoskiej, rocka, muzyki elektronicznej, jak i do jazzu i fusion. Współpracuje bądź współpracował z takimi sławami jak Stan Getz, Michael Brecker, Herbie Hancock, Gary Burton, Roy Haynes, Miroslav Vitous, Wayne Shorter, Miles Davis (by wymienić tylko niektórych).
Na scenę potrafi wyjść w niezobowiązującym dresie i bluzie z kapturem, rękawiczkach i szaliku. Mimo to potrafi zjednać sobie osoby, które po raz pierwszy widzą go na żywo.
Zyskując komfort w postaci ciepła utracił w pewnym momencie komfort grania, zrobił przerwę kilkuminutową, która pozwoliła jego współpracownikowi nastroić ponownie pianino.Zobacz także:
Artykuły
(163)
Galerie
(36)
Średnia ocen
(4.18)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: nie wystarczająco kulturalny za jakiego chciałby uchodzić
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Sebastian Maroszek 30.12.2010 17:44
potwierdzam, nie zaprzeczam ;-)) odczucie własne - że jako człowieka też spotkać warto :-))
Stefania Najsarek 30.12.2010 14:22
Usłyszeć Coreę na żywo! - przeżycie niezapomniane!