ZOBACZ TAKŻE:Jak wygląda pas samobójcy?Wielka Brytania: aresztowano dwie osoby podejrzane o zamachStan zamachowca lekarze określają jako krytyczny. Świadkowie incydentu w Glasgow twierdzą, że mężczyźni wewnątrz samochodu, który usiłował wjechać do terminalu, płonęli i byli uzbrojeni w koktajle Mołotowa. Zdaniem lekarzy i policjantów, akcja w Glasgow była atakiem samobójczym - nazywanym "taktyką z Bagdadu" - poinformowała telewizja BBC.
Lotnisko w Glasgow wciąż jest zamknięte. Ponad dwa tysiące niedoszłych pasażerów zostało przewiezionych do wielkiego centrum rozrywkowo-widowiskowego SECC, gdzie oczekują na spotkanie ze swoimi rodzinami i przyjaciółmi.
Samoloty, które miały wylądować na zaatakowanym lotnisku przyjmowane są w Prestwick. Na drogach dojazdowych do Glasgow Airport w nocy panował olbrzymi chaos. Zwiększono ochronę i środki bezpieczeństwa na stacjach kolejowych w Glasgow oraz na innych lotniskach brytyjskich: w Edynburgu, Newcastle, Birmingham, Manchester, Blackpool i w Liverpool. W tym ostatnim odwołano wszystkie loty, po tym jak policja odkryła podejrzany samochód. Z kolei w centrum miasta ewakuowano gości hotelu, gdy w jego pobliżu funkcjonariusze przeszukiwali tajemniczą paczkę.
W telewizyjnym wystąpieniu dla BBC premier Brown podziękował policji i służbom bezpieczeństwa za ich profesjonalizm, a wszystkich Brytyjczyków wezwał do zachowania spokoju i opanowania. Z kolei pierwszy minister Szkocji - Alex Salmond - podkreślił, że nie można pozwolić terrorystom na zburzenie naszego normalnego toku dnia - życie musi się toczyć zwykłym torem, ale ludzie powinni być bardziej wyczuleni na wszelkie oznaki niebezpieczeństwa.
Autor: Maciej Lewandowski