Facebook Google+ Twitter

Popielec czyli pochwała żuru

Współautorzy: Barbara Podgórska

W środę popielcową, zwaną także Popielcem albo Wstępną Środą, nieodwołalnie kończył się karnawał i rozpoczynał Wielki Post, ustanowiony na pamiątkę czterdziestodniowego pobytu Jezusa na pustyni.

Julian Fałat "Popielec" / Fot. http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Fa%C5%82at_Julian,_Popielec.jpg[...]w pewnych okresach roku chrześcijan
ogarnia zbiorowa wariacja
i dopiero proch jakowyś,sypany im na głowy,
leczy takową.
[Z raportu posła
do sułtana Solimana Wspaniałego]

W środę popielcową, zwaną także Popielcem albo Wstępną Środą, nieodwołalnie kończył się karnawał i rozpoczynał Wielki Post, ustanowiony na pamiątkę czterdziestodniowego pobytu Jezusa na pustyni.

W III wieku poszczono przez tydzień, od IV stulecia już przez dni 40. Od VII wieku rozpoczynano post w środy, natomiast tradycja posypywania głów popiołem na znak pokuty zrodziła się w VIII wieku, a papież Urban II (1088-1099) uczynił go obrzędem obowiązkowym. Popiół uzyskiwano ze spalonych palem, a poświęcano go w Niedzielę Palmową poprzedniego roku.

Od środy popielcowej nastawał okres tak ścisłego postu, że nawet wyparzano garnki, w których dotychczas gotowano mięsne potrawy. Post ścisły nakazuje spożywanie w ciągu dnia trzech posiłków bezmięsnych, w tym raz można najeść się do syta. Dawniej wystrzegano się nie tylko jedzenia mięsa, ale nawet tłuszczów zwierzęcych i roślinnych, jaj, nabiału czy cukru. Na piecu gospodynie ustawiały gar z zaczynem na żur, który odtąd królował na stołach zarówno szlacheckich, mieszczańskich i chłopskich.

Wstępna Środa następuje,
Kuchareczka żur gotuje.

Mimo że formalizm nakazywał smutek i powagę, nie stroniono wszakże od uciech i swawoli. Karnawałowy i zapustny nastrój nie tak łatwo wszak pozwalał się pożegnać. Jędrzej Kitowicz w „Opisie obyczajów” podawał: „Po wielkich miastach w Stępną Środę czeladź jakiego cechu, poubierawszy się za dziadów i Cyganów, a jednego z między siebie ustroiwszy za niedźwiedzia, czarnym kożuchem, futrem na wierszach wywróconym, okrytego i około nóg czysto jak niedźwiedź poobwiązywanego, wodzili od domu do domu, różnych figlów z nim dokazując, którymi grosze i trunki z pospólstwa, chciwego na takie widoki, wyłudzali.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Bardzo pouczający artykuł szczególnie dla tych co zapomnieli o postnych tradycjach. Ja jestem wegetarianka i poszczę z przekonania.
Na zakończenie karnawału polecam moją galerię zdjęć z brazylijskim karnawałem...tam się jeszcze bawią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niektórzy i bez postu poszczą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Post, postem, ale nie znam zbyt wielu osób hołdujących tym tradycjom, ja też niestety żołądek mam heretycki! Nawet moje "cielęce" lata nie przywodzą takich, jak opisywane wspomnień, choć rozrywki widać były onegdaj przednie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.