Telefon komórkowy to wspaniały wynalazek. Oprócz funkcji komunikowania się, pełni rolę zegarka, budzika, kalkulatora, aparatu fotograficznego, kamery, notatnika i jeszcze wielu innych rzeczy w zależności od nowoczesności danego modelu. Posiada on jeszcze inną, być może marginalną, ale niepozbawioną swej atrakcyjności opcję, która daje możliwość rozrywki. Posiada, bowiem własne gry.
Są one niezwykle użyteczne w niektórych sytuacjach, takich jak: czekanie (na pociąg, autobus czy też na wizytę u lekarza itp.), czy odbywanie długiej podróży pociągiem, autokarem lub samolotem. Wówczas czas dłuży się niemiłosiernie, a my kumulujemy w sobie toksyczne emocje. Włączamy gierkę i już nasze myśli podążają w innym kierunku - nie widzimy przytłaczającego otoczenia, jesteśmy uspokojeni i skoncentrowani na swojej zabawie. Oddzielamy się od ponurej rzeczywistości, mamy od niej wytchnienie i zaspokajamy w ten swoją potrzebę ucieczki od sytuacji stresującej dając pochłonąć się grze.
Do odprężenia, spokoju, rozrywki, a przez to nabrania dystansu do otaczającego świata, chwili zapomnienia dążył człowiek od zawsze. Potwierdzenie tej tezy znajdujemy na stronach
wikipedii, gdzie czytamy: „Zabawa jest aktywnością służącą rozrywce, sięgającą najgłębszych początków ludzkości. Z antropologicznego punktu widzenia nie istnieje społeczność (kultura, cywilizacja), której członkowie nie znaliby zabawy”.
Tak, więc od niepamiętnych czasów ludzie wymyślali różne formy aktywności w celu uprzyjemnienia sobie życia.
Zajmująca gra w komórce jest niewątpliwie spowinowacona z najstarszymi tego typu rozrywkami w historii ludzkości. Możemy się domyślać, że nasi przodkowie dla zabawy zajmowali się różnymi przedmiotami, które znaleźli w swym otoczeniu. Mogło to być rysowanie na piasku, rzucanie lub układanie, zabawa kamykami itp.