Facebook Google+ Twitter

Popularny Microsoft Office przechodzi do "chmury"

Microsoft rozpoczyna testy pakietu MS Office 365. Znany z komputerów stacjonarnych i laptopów pakiet biurowy przeniesie się wkrótce w tak zwaną "chmurę". Innymi słowy będzie można korzystać z niego bez konieczności instalacji przy pomocy przeglądarki internetowej.

 / Fot. Zrzut ekranuMicrosoft Office 365 to coś więcej niż tylko pakiet biurowy. Oprócz dobrze znanych narzędzi, takich jak Word, Excel czy PowerPoint, użytkownicy będą mogli korzystać ze specjalnego komunikatora Lync Online, poczty Exchange czy platformy SharePoint. Filozofia działania pakietu jest bardzo prosta i w zasadzie już znana na rynku. Nie musimy instalować oprogramowania na komputerze, będziemy korzystać z niego za pomocą przeglądarki. Takie rozwiązanie znamy już z takich aplikacji, jak Google Docs czy edytora grafiki Sumo Paint.

Microsoft zapowiada, że MS Office 365 będzie dostępny nie tylko na tradycyjnych komputerach, ale także iPadach, iPhone'ach i telefonach Blackberry.

Testy przeprowadzone zostaną w 13 krajach. Na specjalnie przygotowanej stronie trwają zapisy do testów.

Office 365 będzie sprzedawany w dwóch wersjach - dla małych firm i większych organizacji. Warianty różnić się oczywiście będą cenami (od 6 do 24 dolarów) i możliwościami.

Kurt del Bene z Microsoftu porównał możliwości, jakie otwiera "chmura" do przejścia z DOS-a na interfejs graficzny. Atutem firmy z Redmond jest duże zaufanie, jakim cieszy się wśród przedsiębiorców. Rozbudowany system aplikacji pozowoli na skuteczną konkurencję ze wspomnianym już Google Docs.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Nyarlathotep
  • Nyarlathotep
  • 16.05.2011 23:51

Do wstępu przydałoby się dopisać:
Innymi słowy nasze dokumenty krążyć będą po Internecie, a edytowane zastrzeżone pisma będą po stronie serwera doskonale widoczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A czegoś podobnego nie umożliwia już np. https://docs.google.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Rafale, ja n ie jestem biegły w informatyce i stosowanie emulatora Wine ( ładna nazwa) jest poza moimi możliwościami elektronicznej percepcji.
Szanujące się firmy nie chcą wypuszczać oprogramowania na darmowe platformy, bo ich właściciele nie mają zamiaru za programy płacić, w końcu ich niezależność komputerowego oprogramowania to właśnie manifest.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Photoshop CS2 chodzi pięknie przez emulator Wine. Corel zapewne nie :). Trzeba jednak pamiętać dlaczego aplikacje tego typu nie pojawiają się dla linuksa - właśnie przez monopol MS :) Co do kosztów - w moim przypadku nie jest to kwestia pieniędzy. Windows 7 kosztuje niewiele, wole jednak Ubuntu choćby z powodu szybkości działania, pełnej możliwości konfiguracji, świetnego interfejsu. Gdy zainstalowałem linuksową dystrybucję na netbooku (preinstalowany był win 7 starter) różnica w wygodzie korzystania i szybkości działania było niesamowita. Nawet zwiększenie ilości RAM-u nie pomogło w przypadku windy - zamulała strasznie. Nie mam zamiaru przekonywać do linuksa, każdy wybiera to, co mu najbardziej odpowiada.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Poza tym to cóż to za wydatek ? Upgrade do Windowsa to koszt ok 200 zł.
Ja nie jestem zwolennikiem tej platformy, ale muszę przyznać, że nie raz bylem świadkiem zabawnych ''walk'' użytkowników darmowych platform z oporna materią programową.
Po wielu godzinach jako taki efekt i radość, do następnego padnięcia systemu.
Zapytałem kiedyś kolegę czy warto, czy warto poświęcać tyle czasu aby mieć satysfakcję z rzekomej niezależności od komercyjnego Microsoftu....czasem nie odpowiadał.....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Choćby cały pakiet Adobe panie Rafale.
Aplikacje Corela.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Korzystam Panie Tadeuszu z Ubuntu 10.4 i jestem w pełni zadowolony. Zamiast płatnych aplikacji instaluję ich odpowiedniki. Wiadomo z takim AutoCadem miałbym problem, ale nie korzystam ;) Podobnie ma większość użytkowników. Z jakiego oprogramowania komercyjnego chciałby Pan korzystać? I czy na pewno nie ma jego zamiennika na linuksa?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Linux to system dla onanistów, jego zwolennicy zawsze jako koronny dowód na jego przewagę podawali, że nie trzeba restartować komputera po instalacjach.
Żeby nie było Windy są często wkurzające, ale walka z próbami instalacji oprogramowań komercyjnych pod Linkusem graniczy z samobiczowaniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie trzeba korzystać z chmury, żeby "CIA miało przegląd" ;) O linuksowym systemie na netbooki pisałem wcześniej :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To CIA będzie już miało dokładny przegląd tego, co się pisze.
Dobrego samopoczucia użytkownicy chmury Microsofta.
A może sensowna dystrybucja Linuxa?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.