Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18308 miejsce

Poradnik akwarysty

W dzisiejszym poradniku przyjrzymy się bliżej Pielęgnicy skośnopręgiej.

Pielęgnica skośnopręga / Fot. Adrian StarczewskiPielęgnica skośnopręga (Cichlasoma festivum)
Ostatnie doniesienia wskazują jednak, że pielęgnica reprezentuje rodzaj (Mesonauta festivus) i jest jego jedynym przedstawicielem.

Występowanie/wygląd
Występuje na dużych obszarach w Ameryce Południowej, głównie w dorzeczu amazonki, w Wenezueli a także w Gujanie. Pielęgnica jest zazwyczaj żółtawoszara, ubarwienie jest zmienne i zależne od nastroju i samopoczucia ryby. Od otworu gębowego do końca płetwy grzbietowej ciągnie się ciemny skośny pas. U podstawy płetwy ogonowej występuje ciemna, złocisto obrzeżona plama. Wszelkie książki podają iż na wolności osiąga długość do 15 cm, w akwarium znacznie mniej. Lecz jeśli dbamy o nie jak należy na pewno uda nam się wyhodować ładny okaz, mój ma już blisko 15 cm.

Zachowanie

U osobników w jednym wieku, samiec jest zazwyczaj większy, ma wydatniejsze czoło i wydłużone płetwy.
Gatunek zgodny. Pomimo rozmiarów jakie osiąga rzadko atakuje inne ryby, agresję wykazuje jedynie podczas tarła, wtedy samica lub samiec przegania inne ryby z miejsca na, którym ma zostać złożona ikra. Poradniki podają, że należy trzymać gromadkę ryb. Z moich doświadczeń wynika, że chociaż nie atakują innych ryb to
w stosunku do osobników swojego gatunku będą się nieco podgryzać. Więc jeżeli kupimy trzy lub cztery pielęgnice i dobierze nam się para, pozostałe osobniki będą traktowane jako wróg. Prędzej czy później, dobrana para nie da im żyć, po prostu je zamęczy. Będą albo walki samic albo samców. Wtedy najlepiej odłowić pozostałe osobniki i jeżeli mamy taką możliwość, oddać do sklepu.

Pielęgnice są nieco płochliwe, czasami kiedy się wystraszą potrafią uderzyć z całej siły głową o ścianę akwarium, dlatego dobrze jest posiadać dość duży zbiornik z ładnymi roślinami, gdzie pielęgnice będą miały dobrą kryjówkę. Dla pary pielęgnic na początek wystarczy 100 litrowy zbiornik. Nie należy trzymać ze skośnopręgimi (neonów Inessa) gdyż mogą zostać zjedzone! Natomiast pielęgnice potrzebują towarzystwa, jeżeli będą przebywać w pustym akwarium mogą popaść w apatię. Dobrze czują się z Bystrzykami, małe stadko sześciu sztuk będzie dobrze wyglądało na tle dużych pielęgnic. Żałobniczki, też nie będą im przeszkadzały.

Wymagania
Akwarium duże, do bardzo dużego zaczynamy od 100 litrów. Rośliny szerokolistne, niezbędne kryjówki między roślinami i korzeniami. Możemy pozwolić sobie również na rośliny pływające, które zacienią nieco przestrzeń. Oświetlenie niezbyt jaskrawe, polecam jedną jarzeniówkę dla roślin z tyłu i jedną normalną z przodu.
Woda miękka lub średnio twarda pH 6-7 regularnie odświeżana, filtrowana i napowietrzana o temperaturze 24-28 stopni Celsjusza. Pielęgnica zje wszystko co jej podamy, mogą to być: rozwielitki, dżdżownice, pokarm suchy, ochotka, białe larwy komara, sałata oraz parzone płatki owsiane. Rozmnażanie dość trudne, para składa ikrę na szerokim liściu, lecz zaniepokojona zaczyna ją pożerać. Najlepiej odseparować tarlaki, a po złożeniu ikry przenieść ją do innego akwarium i inkubować. Małym należy podawać suchy proszek, specjalny pokarm dla narybku oraz w późniejszych dniach drobny pokarm zwierzęcy.

Na zdjęciu:
Duży wyrośnięty okaz ok 15 centymetrów, samiec.Pielęgnica skośnopręga / Fot. Adrian Starczewski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

+ dla Autora za tekst, kiedyś bardzo chciałem mieć akwarium, ale cała ta wiedza z tym zwiazana była dla mnie zbyt skomplikowana; do Klary - na pewno obserwowanie życia w akwarium uspokaja i wycisza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nio;-) więc zdjęcie to tylko wycinek całości, tak? tak;-) akwarium jest duże są w nim inne osobniki ,różnych gatunków;-) to wszystko żyje ,oddycha, porusza się, gania, je;-) skacze, kasą i gryzie;-) rozmnaża się również ;-) przed twoimi oczami lub też na twoich oczach rozgrywają się różne sytuacje z życia ryb jest to jakby skondensowany mini teatrzyk;-) a przy tym niebywale koi i relaksuje patrzenie na wodę ;-) więc, przyjemność, relaks i odprężenie;-) wiadomo, że makreli czy śledzika nie włożymy sobie do akwarium bo nie było by na co patrzeć, zanudził by się w naszym zbiorniku, ale inne rybki to co innego;) np; moja znajoma ma węgorza, którego karmi z widelca;-) inne rybcie, już po jakimś czasie rozpoznają właścicieli;-) następna część zabawy;-) no i jak ? No jak tylko lubisz konsumować ryby, to zdradze Ci, że taki okaz jak ze zdjęcia Indianie z Ameryki Południowej zjedli by bez gadania;-) ten osobnik już się nadaje...;-))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

plus za hobbi

i proszę za tego plusa wyjaśnić mi, co jest fascynującego w tym zajęciu, jakim jest hodowla rybek? utożsamiam to z wyjątkowej urody nudą;]
ryba istnieje dla mnie o tyle, na ile można ją skonsumować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piękne ryby. Miałam kiedyś akwarium, ale królowały w nim skalary i glonojady
(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Zawsze chciałem mieć rybki, ale skończyło się na żółwiu wodnym i psie :-) z miłą chęcią poczytam o innych rybach i może się wreście skusze na akwarystykę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

to wspaniałe hobby, i jak ciekawie je opisujesz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

O.! wow! dla mnie Bomba!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.