Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3904 miejsce

Poradnik dla mniej zasobnego letnika

Wielu letników popełnia ciągle te same błędy przyjeżdżając do letniska na weekend (wtedy, gdy jest największy napływ letników) i nie wykupując standardowych obiadów, w miejscu (lub pobliżu) zakwaterowania.

Posiłki w nadmorskich restauracjach kosztują! / Fot. Grzegorz SadowskiDo letniska najlepiej przyjeżdżać w tygodniu, kończąc pobyt w niedzielę koło południa, po sobotnich szaleństwach. W tygodniu łatwiej o miejsce noclegowe (rezygnacje), a wyjazd (koleją) przed popołudniową „nawałą” w niedzielę, jest najrozsądniejszym rozwiązaniem. Wykupując noclegi warto wykupić od razu obiady, jeżeli ośrodek dysponuje stołówką.

Najlepiej zarezerwować, wynająć sobie pokój w dawnych ośrodkach wczasowych typu Polino, Delfin, Barbara (Międzyzdroje, wczesny Gierek), ze względu na cenę i dużą dozę prywatności, której nie uświadczysz na kwaterze prywatnej. Wykupienie obiadu (śniadanie i kolacja we własnym zakresie) się opłaca, bo wszelkie późniejsze kombinacje z obiadem (raz rybka , raz szaszłyk, raz kurczak, raz kiełbaski z rusztu, czy nawet gulasz, lub flaki) zawsze okazują się w końcu droższe.

Obecnie opalanie się i kąpiel? na plaży bez osłonięcia miejsca opalania parawanem, jest właściwie niemożliwa, ze względu że nad morzem ciągle teraz wieje wiatr (który notorycznie uniemożliwia kąpiel). Osłonięcie się od sypiącego piaskiem wiatru, od biegających po plaży (i sypiących piaskiem) dzieci, jest koniecznością. Dlatego powinniśmy wcześniej kupić sobie lekki parawan, lub wypożyczyć w recepcji.

Najważniejsze, to pamiętać, że do letniska nie przyjechaliśmy na zakupy, ale po wypoczynek (jod, ozon) opaleniznę i kąpiele w morzu. Bo często, podsumowując koszty wyjazdu nad morze okazuje się, że to nie zakwaterowanie i podstawowe posiłki kosztowały nas najwięcej, ale niepotrzebne zakupy, różnego rodzaju ubrań, pamiątek, zabawek, szaszłyków, owoców, lodów itp.

Warto też, przychodzić na plażę wcześniej, nieraz różni sponsorzy rozdają darmowe gadżety (podobnie jak na krótkich prezentacjach reklamowych), bo potem podczas spotkań rodzinnych, można zrobić niespodziankę i wszystkim rozdać prezenty (z uzbieranych gadżetów). Widziałem reakcje obdarowanych, często szczeka im opada (że nie wpadli na taki pomysł).

Ps. Jak nie ma pogody, to nie siedzimy w pokoju, tylko zwiedzamy naszą lub okoliczne miejscowości letniskowe (autobus, bus, samochód), a przede wszystkim pamiętamy o robieniu zdjęć, bo wyjazd nie udokumentowany zdjęciami (po jakimś czasie) jakby nie istniał i nie możemy się nim pochwalić przed rodziną czy znajomymi. Mój szwagier był w Ameryce (USA, Kanadzie), w Egipcie, zwiedził całą Europę, jednak nie robił zdjęć i dzisiaj już nikt mu nie wierzy, że tam rzeczywiście był (nie ma czym tego udowodnić).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.