Wiadomości24 > Kultura > Fotografia > Poradnik niedzielnego fotografa - kadr

Fotografia

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

Poradnik niedzielnego fotografa - kadr

2007-11-27 13:42, aktualizacja: 2007-11-27 22:42:11

14 45 6813 fotografia poradnik kadr

Co sprawia, że niektóre zdjęcia przyciągają nasz wzrok jak magnes, a inne wydają się nam zupełnie nieinteresujące? Odpowiedzią na to pytanie w 70 procentach przypadków jest: kadr.

Nie ma jednego uniwersalnego wzorca kadrowania, który sprawdziłby się w każdej sytuacji. Istnieją za to pewne zasady mające na celu pomóc fotografowi w skonstruowaniu ciekawego zdjęcia.

Złoty podział
Obiekt ułożony wzdłuż prostej w trójpodziale. / Fot. Magdalena IskrzyckaSamochód znajduję się w mocnym punkcie zdjęcia. / Fot. Magdalena IskrzyckaHoryzont leży na górnej linii co pozwala wyeksponować morskie fale. / Fot. Magdalena IskrzyckaZwany też trójpodziałem. Istnieje kilka odmian złotego podziału, ja skupię się na tym najprostszym. Projektując kadr według trójpodziału wyobrażamy sobie dwie linie poziome i dwie linie pionowe dzielące zdjęcie na równe części. Następnie umieszczamy elementy, które chcemy wyeksponować w pobliżu mocnych punktów leżących na przecięciu linii. Jeśli obiekt zajmuje większą część kadru dopuszczalne jest umieścić go wzdłuż jednej z prostych. Jest to jeden z najbardziej uniwersalnych sposobów kadrowania. Zalecany przy konstruowaniu krajobrazów – linię horyzontu umieszczamy wtedy na którejś z poziomych linii, w zależności od tego czy chcemy skupić uwagę oglądającego na niebie, czy na ziemi lub wodzie. Dobrze sprawdza się też przy portrecie - oczy lub usta fotografowanej osoby powinny znaleźć się na którymś z przecięć.


Kadr centralny

Kadr centralny w portrecie. / Fot. Magdalena IskrzyckaTrójpodział w portrecie. / Fot. Magdalena IskrzyckaNajczęściej stosowany kadr. Jest najprostszy w konstrukcji, ponieważ polega na umieszczeniu interesującego nas obiektu w środkowej części klatki. Stosując ten typ kadrowania skupiamy się na jednej rzeczy, dlatego powinniśmy zadbać o odpowiednie wypełnienie kadru motywem. Wszelkie szczegóły tła ujęte na zdjęciu mogą przeszkadzać w odbiorze fotografii, dobrym rozwiązaniem tego problemu jest zastosowanie małej głębi ostrości, lub przestawienie automatyki aparatu na tryb portretowy. Kadr centralny niezastąpiony jest przy portrecie oraz „pack-shot’ach”, czyli zdjęciach w gazetkach reklamowych, czy w sklepach internetowych prezentujących sprzedawany towar.

Kadr dwubiegunowy

Prawidłowy kadr centralny, model wypełnia sobą dużą część kadru. / Fot. Magdalena IskrzyckaNieprawidłowy kadr centralny. Elementy tła odciągają uwagę od modela. / Fot. Magdalena IskrzyckaPolega na umieszczeniu dwóch elementów na obrzeżach kadru i pozostawieniu środka zupełnie pustego. Zmusza oglądającego do przenoszenia uwagi z jednej części obrazu na drugą i nie pozwala na skupienie wzroku w jednej jego części. Dzięki temu widz może dokładnie przestudiować zdjęcie i wszystkie jego elementy. Taki kadr jest trudny w odbiorze, jego interpretacja wymaga więcej wysiłku, dlatego w zestawie kilku fotografii nie należy umieszczać zbyt wielu kadrów dwubiegunowych.

Dlaczego warto nauczyć się kadrować?

Typowy "pack-shot". / Fot. Magdalena IskrzyckaKadr dwubiegunowy. / Fot. Magdalena IskrzyckaŻyjemy w czasach „inteligentnej” elektroniki, dlatego nie ma potrzeby, by ktoś fotografujący okazjonalnie wiedział, co to prawidłowa ekspozycja albo system strefowy. Wystarczy włączyć odpowiedni program tematyczny w aparacie, a nasz sprzęt „sam” zmierzy światło, dobierze odpowiednią przysłonę i czas ekspozycji. Na całe szczęście nie wymyślono jeszcze takiego urządzenia, które podejmowałoby decyzję, jak skadrować zdjęcie, w tej kwestii musimy liczyć tylko na siebie. Każde ujęcie możemy przekadrować w programie graficznym, powoduje to jednak straty w jakości pliku. Dlatego ważne jest, by kadrować bezpośrednio w wizjerze aparatu. Pozwoli nam to zachować wszystkie cenne piksele, za które zapłaciliśmy niemałe pieniądze.
Sortuj komentarze:

Piotr Drzewiecki

Piotr Drzewiecki 27.11.2007 21:20

dobre rady +

Jan Ambroziewicz

Jan Ambroziewicz 27.11.2007 21:42

Wszystko wspaniale, tylko skoro już zajmujemy się tematem kompozycji, to trzeba być precyzyjnym - trójpodział nie równa się złotemu podziałowi. Złoty podział jest jeden, oparty o ściśle określony stosunek długości odcinków (szczegóły można znaleźć w podręcznikach architektury czy chociażby wikipedii, zapraszam do zapoznania się) i zgodnie z nim można wrysować w kadr siatkę przecinających się linii, wyznaczających mocne punkty kadru, ale nie będziemy mieli do czynienia z podziałem na równe części. TRÓJPODZIAŁ natomiast jest pewnym uproszczeniem, które się poniekąd od złotego podziału kadru wywodzi, jednak broń Boże nie należy tych dwóch pojęć mylić.

Magdalena Iskrzycka

Magdalena Iskrzycka 27.11.2007 21:49

Zgadza się już to wyjaśniałam w jednym z pierwszych postów.

Jan Ambroziewicz

Jan Ambroziewicz 27.11.2007 22:03

A to pardon, nie zauważyłem, niemniej warto by w tekście to przynajmniej zasygnalizować (bo mówisz o kilku odmianach złotego podziału, a de facto jest tylko jedna, tylko w wielu zastosowaniach).

Barbara Chocianowicz

Barbara Chocianowicz 27.11.2007 22:15

(+) mam nadzieję, że to początek serii, która pomoże lub przypomni jak należy fotografować

Magdalena Iskrzycka

Magdalena Iskrzycka 27.11.2007 22:37

Chciałabym napisać jeszcze kilka tego typy tekstów. Pamiętam jak słuchałam podobnych rad od starszych kolegów z moim starym zenitem, kilka lat temu. I jakoś nigdy nie mogłam wytrzymać do końca takiego "miniwykładu" zawsze spieszyło mi się żeby wypróbować nową wiedzę. Oczywiście nic nie wychodziło tak jak trzeba :-)

Postaram się też nie dać się złapać w jakieś niuanse, jak tutaj ze złotym podziałem. Tak jak Part i Ambro zwrócili uwagę faktycznie popełniłam tam nieścisłość. Obiecuje sie poprawić :-)

Magdalena Iskrzycka

Magdalena Iskrzycka 27.11.2007 23:05

Hmmm... zapomniałam zapytać - może macie jakieś propozycje dalszych tematów?

Maciej Lewandowski

Autor usunął profil 27.11.2007 23:15

Coś w stylu: "Im więcej Photoshopa tym lepiej. I dlaczego?"

Marek Bonarski

Marek Bonarski 27.11.2007 23:47

albo odwrotnie, "im mniej PS tym lepiej" :)
moim, jakże skromnym zdaniem amatora, photoshop (a właściwie gimp bo kogo stać na to drogie narzędzie o którym mówimy ;) ) powinien być używany przez tych którzy mają pojęcie co robią, dla początkujących wystarczy kadrowanie i balans kolorów...

Maciej Lewandowski

Autor usunął profil 28.11.2007 00:37

I Ty przeciwko mnie! :)

Opcje zaawansowane

NaszeMiasto.pl

Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.