Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Fotografia > Poradnik niedzielnego fotografa - kadr

Pozycja materiału w rankingach:

8906 miejsce

Dział: Fotografia

Ocena: 75pkt

Oceń:

Poradnik niedzielnego fotografa - kadr


Co sprawia, że niektóre zdjęcia przyciągają nasz wzrok jak magnes, a inne wydają się nam zupełnie nieinteresujące? Odpowiedzią na to pytanie w 70 procentach przypadków jest: kadr.

Nie ma jednego uniwersalnego wzorca kadrowania, który sprawdziłby się w każdej sytuacji. Istnieją za to pewne zasady mające na celu pomóc fotografowi w skonstruowaniu ciekawego zdjęcia.

Złoty podział
Obiekt ułożony wzdłuż prostej w trójpodziale. / Fot. Magdalena IskrzyckaSamochód znajduję się w mocnym punkcie zdjęcia. / Fot. Magdalena IskrzyckaHoryzont leży na górnej linii co pozwala wyeksponować morskie fale. / Fot. Magdalena IskrzyckaZwany też trójpodziałem. Istnieje kilka odmian złotego podziału, ja skupię się na tym najprostszym. Projektując kadr według trójpodziału wyobrażamy sobie dwie linie poziome i dwie linie pionowe dzielące zdjęcie na równe części. Następnie umieszczamy elementy, które chcemy wyeksponować w pobliżu mocnych punktów leżących na przecięciu linii. Jeśli obiekt zajmuje większą część kadru dopuszczalne jest umieścić go wzdłuż jednej z prostych. Jest to jeden z najbardziej uniwersalnych sposobów kadrowania. Zalecany przy konstruowaniu krajobrazów – linię horyzontu umieszczamy wtedy na którejś z poziomych linii, w zależności od tego czy chcemy skupić uwagę oglądającego na niebie, czy na ziemi lub wodzie. Dobrze sprawdza się też przy portrecie - oczy lub usta fotografowanej osoby powinny znaleźć się na którymś z przecięć.


Kadr centralny

Kadr centralny w portrecie. / Fot. Magdalena IskrzyckaTrójpodział w portrecie. / Fot. Magdalena IskrzyckaNajczęściej stosowany kadr. Jest najprostszy w konstrukcji, ponieważ polega na umieszczeniu interesującego nas obiektu w środkowej części klatki. Stosując ten typ kadrowania skupiamy się na jednej rzeczy, dlatego powinniśmy zadbać o odpowiednie wypełnienie kadru motywem. Wszelkie szczegóły tła ujęte na zdjęciu mogą przeszkadzać w odbiorze fotografii, dobrym rozwiązaniem tego problemu jest zastosowanie małej głębi ostrości, lub przestawienie automatyki aparatu na tryb portretowy. Kadr centralny niezastąpiony jest przy portrecie oraz „pack-shot’ach”, czyli zdjęciach w gazetkach reklamowych, czy w sklepach internetowych prezentujących sprzedawany towar.

Kadr dwubiegunowy

Prawidłowy kadr centralny, model wypełnia sobą dużą część kadru. / Fot. Magdalena IskrzyckaNieprawidłowy kadr centralny. Elementy tła odciągają uwagę od modela. / Fot. Magdalena IskrzyckaPolega na umieszczeniu dwóch elementów na obrzeżach kadru i pozostawieniu środka zupełnie pustego. Zmusza oglądającego do przenoszenia uwagi z jednej części obrazu na drugą i nie pozwala na skupienie wzroku w jednej jego części. Dzięki temu widz może dokładnie przestudiować zdjęcie i wszystkie jego elementy. Taki kadr jest trudny w odbiorze, jego interpretacja wymaga więcej wysiłku, dlatego w zestawie kilku fotografii nie należy umieszczać zbyt wielu kadrów dwubiegunowych.

Dlaczego warto nauczyć się kadrować?

Typowy "pack-shot". / Fot. Magdalena IskrzyckaKadr dwubiegunowy. / Fot. Magdalena IskrzyckaŻyjemy w czasach „inteligentnej” elektroniki, dlatego nie ma potrzeby, by ktoś fotografujący okazjonalnie wiedział, co to prawidłowa ekspozycja albo system strefowy. Wystarczy włączyć odpowiedni program tematyczny w aparacie, a nasz sprzęt „sam” zmierzy światło, dobierze odpowiednią przysłonę i czas ekspozycji. Na całe szczęście nie wymyślono jeszcze takiego urządzenia, które podejmowałoby decyzję, jak skadrować zdjęcie, w tej kwestii musimy liczyć tylko na siebie. Każde ujęcie możemy przekadrować w programie graficznym, powoduje to jednak straty w jakości pliku. Dlatego ważne jest, by kadrować bezpośrednio w wizjerze aparatu. Pozwoli nam to zachować wszystkie cenne piksele, za które zapłaciliśmy niemałe pieniądze.

Zobacz także:

Magdalena Iskrzycka OFFline profil autora

Autor: Magdalena Iskrzycka

Napisz do autora

Artykuły (6) Galerie (5) Średnia ocen (4.98)

Wiek: 29 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska

O mnie: z zamiłowania: fotograf, z powołania: dziennikarka, z nudów: miłośniczka oglądania chmur na niebie

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 40

Sortuj komentarze:

Magdalena Iskrzycka 27.11.2007 21:49

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 30

Zgadza się już to wyjaśniałam w jednym z pierwszych postów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jan Ambroziewicz 27.11.2007 22:03

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 25

A to pardon, nie zauważyłem, niemniej warto by w tekście to przynajmniej zasygnalizować (bo mówisz o kilku odmianach złotego podziału, a de facto jest tylko jedna, tylko w wielu zastosowaniach).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Barbara Chocianowicz-Markiewicz 27.11.2007 22:15

Ocena: Ocena pozytywna 28 Ocena negatywna 28

(+) mam nadzieję, że to początek serii, która pomoże lub przypomni jak należy fotografować

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magdalena Iskrzycka 27.11.2007 22:37

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 25

Chciałabym napisać jeszcze kilka tego typy tekstów. Pamiętam jak słuchałam podobnych rad od starszych kolegów z moim starym zenitem, kilka lat temu. I jakoś nigdy nie mogłam wytrzymać do końca takiego "miniwykładu" zawsze spieszyło mi się żeby wypróbować nową wiedzę. Oczywiście nic nie wychodziło tak jak trzeba :-)

Postaram się też nie dać się złapać w jakieś niuanse, jak tutaj ze złotym podziałem. Tak jak Part i Ambro zwrócili uwagę faktycznie popełniłam tam nieścisłość. Obiecuje sie poprawić :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magdalena Iskrzycka 27.11.2007 23:05

Ocena: Ocena pozytywna 28 Ocena negatywna 30

Hmmm... zapomniałam zapytać - może macie jakieś propozycje dalszych tematów?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Bonarski 27.11.2007 23:47

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 25

albo odwrotnie, "im mniej PS tym lepiej" :)
moim, jakże skromnym zdaniem amatora, photoshop (a właściwie gimp bo kogo stać na to drogie narzędzie o którym mówimy ;) ) powinien być używany przez tych którzy mają pojęcie co robią, dla początkujących wystarczy kadrowanie i balans kolorów...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michał Osienkiewicz 28.11.2007 01:39

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 21

+
No, z nieba niektórym spadasz :)!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Bonarski 28.11.2007 02:18

Ocena: Ocena pozytywna 28 Ocena negatywna 28

aaaa, już rozumiem, Maciek, sorry, po prostu Ty wszystkie swoje zdjęcia produkujesz w domu, nie ruszając się zza biurka ;-))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dawid Tracewski 28.11.2007 09:08

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 26

"Czasami nadziwić się nie mogę, że wszyscy kupują aparaty 8mgpx, a potem połowę zdjęcia w PSie ucinają żeby wykadrować." - Matryca o wiekszej rozdzielczości stwarza większe możliwości poprawienia źle wykadrowanego zdjęcia dzięki czemu osoby mające mniejsze pojęcie o technikach fotografowania mają jeszcze możliwość poprawienia swoich błędów związanych z kadrowaniem.
PasQdka a Ty nigdy nie obrabiasz swoich zdjęć? Zawsze udaje Ci się strzelić idealnie wykadrowane foto? Nie wierze żebyś wrzucała surowe foty prosto z aparatu chociażby bez drobnych zabiegów kosmetycznych :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magdalena Iskrzycka 28.11.2007 09:25

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 27

Oczywiście, że obrabiam, ale nie dawno skończyłam studia i chyba jeszcze nie zdążyłam przestawić się ze studenckiego sposobu myślenia. Jednym słowem wolałabym wydać 30 zł na pierwszy lepszy poradnik fotograficzny, a zaoszczędzić kilkaset zł na matrycy. Mało kto drukuje odbitki większe niż 10x15 a do tego wystarczą spokojne 3mgpx.
Kupować drogi aparat z dużą matrycą to tak jak kupować wedlowskie delicje bo lubi się galaretkę. Oczywiście można z takiej delicji zdjąć czekolade, wygryźć galaretkę i wyrzucić biszkopcik, ale czy nie prościej i taniej, przy odrobinie wysiłku, zrobić sobie galaretkę z torebki za 2zl?
Jasne, że warto kupować aparaty z dużą matrycą, ale po to żeby poczuć smak delicji, czyli zrobić sobie duuuuuuuuuuuuuużą odbitkę i powiesić na ścianie.
Aż mną trzęsie jak czasami słyszę w sklepie, podobno nie dla idiotów, jak sprzedawcy wciskają ludziom drogie aparaty pod pretekstem, że te z mniejszymi matrycami to po prostu przestarzały sprzęt i wstyd z tym na ulice wyjść!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.