2007-11-27 13:42, aktualizacja: 2007-11-27 22:42:11
Co sprawia, że niektóre zdjęcia przyciągają nasz wzrok jak magnes, a inne wydają się nam zupełnie nieinteresujące? Odpowiedzią na to pytanie w 70 procentach przypadków jest: kadr.


Zwany też trójpodziałem. Istnieje kilka odmian złotego podziału, ja skupię się na tym najprostszym. Projektując kadr według trójpodziału wyobrażamy sobie dwie linie poziome i dwie linie pionowe dzielące zdjęcie na równe części. Następnie umieszczamy elementy, które chcemy wyeksponować w pobliżu mocnych punktów leżących na przecięciu linii. Jeśli obiekt zajmuje większą część kadru dopuszczalne jest umieścić go wzdłuż jednej z prostych. Jest to jeden z najbardziej uniwersalnych sposobów kadrowania. Zalecany przy konstruowaniu krajobrazów – linię horyzontu umieszczamy wtedy na którejś z poziomych linii, w zależności od tego czy chcemy skupić uwagę oglądającego na niebie, czy na ziemi lub wodzie. Dobrze sprawdza się też przy portrecie - oczy lub usta fotografowanej osoby powinny znaleźć się na którymś z przecięć.
Najczęściej stosowany kadr. Jest najprostszy w konstrukcji, ponieważ polega na umieszczeniu interesującego nas obiektu w środkowej części klatki. Stosując ten typ kadrowania skupiamy się na jednej rzeczy, dlatego powinniśmy zadbać o odpowiednie wypełnienie kadru motywem. Wszelkie szczegóły tła ujęte na zdjęciu mogą przeszkadzać w odbiorze fotografii, dobrym rozwiązaniem tego problemu jest zastosowanie małej głębi ostrości, lub przestawienie automatyki aparatu na tryb portretowy. Kadr centralny niezastąpiony jest przy portrecie oraz „pack-shot’ach”, czyli zdjęciach w gazetkach reklamowych, czy w sklepach internetowych prezentujących sprzedawany towar.
Polega na umieszczeniu dwóch elementów na obrzeżach kadru i pozostawieniu środka zupełnie pustego. Zmusza oglądającego do przenoszenia uwagi z jednej części obrazu na drugą i nie pozwala na skupienie wzroku w jednej jego części. Dzięki temu widz może dokładnie przestudiować zdjęcie i wszystkie jego elementy. Taki kadr jest trudny w odbiorze, jego interpretacja wymaga więcej wysiłku, dlatego w zestawie kilku fotografii nie należy umieszczać zbyt wielu kadrów dwubiegunowych. 
Żyjemy w czasach „inteligentnej” elektroniki, dlatego nie ma potrzeby, by ktoś fotografujący okazjonalnie wiedział, co to prawidłowa ekspozycja albo system strefowy. Wystarczy włączyć odpowiedni program tematyczny w aparacie, a nasz sprzęt „sam” zmierzy światło, dobierze odpowiednią przysłonę i czas ekspozycji. Na całe szczęście nie wymyślono jeszcze takiego urządzenia, które podejmowałoby decyzję, jak skadrować zdjęcie, w tej kwestii musimy liczyć tylko na siebie. Każde ujęcie możemy przekadrować w programie graficznym, powoduje to jednak straty w jakości pliku. Dlatego ważne jest, by kadrować bezpośrednio w wizjerze aparatu. Pozwoli nam to zachować wszystkie cenne piksele, za które zapłaciliśmy niemałe pieniądze.j j 27.11.2007 14:11
teraz trzeba zaczac stosowac :-)
Magdalena Iskrzycka 27.11.2007 14:24
Tekst napisałam po dokładnym przestudiowaniu "Poradnika dla tych, którzy uciekali z lekcji polskiego", który naprawdę mi pomógł. Wprawdzie nigdy nie byłam typem wagarowiczki, ale jak widać czasem wiedza z głowy ulatuje.
Wiem, że w W24 jest wielu świetnych fotografów, ale jeśli ktoś jednak potrzebuje rady, albo nie ma czasu wgryzać się w opasłe tomiska poradników fotograficznych i uzna mój tekst za pomocny będzie mi bardzo miło.
Kamil Jakubczak 27.11.2007 14:29
ciekawy :)
Autor usunął profil 27.11.2007 14:32
Przydatna rzecz dla kazdego fotoamatora. Z drobnym zastrzezeniem - trojpodzial i zloty podzial, to sa dwie, calkiem rozne, rzeczy.
Jolanta Paczkowska 27.11.2007 14:49
(+) Magdo :-) jestem mniej pojętną uczennicą, więc w kwestii fotografii będę się chyba zdawać głównie na intuicję. Ale czytam, podobnie jak poradniki innych fachowców w Wiadomościach24. Pozdrawiam całą brać fotograficzną. :-)
Magdalena Iskrzycka 27.11.2007 14:50
Zgadza sie, dlatego dodałam, że mamy różne rodzaje podziałów bazujących na rozbiciu kadru na pewne obszary. Nie chciałam komplikować tekstu, a w ten sposób każdy bardziej zainteresowany wpisując w google może sobie poczytać na temat jednego i drugiego. Za to osoba, której ten krótki instruktaż wystarczy nie ma zamieszania w głowie.
Autor usunął profil 27.11.2007 14:53
No, to wszystko jasne. A z Twoim ostatnim zdaniem, to i ja sie zgodze. :)
Magdalena Iskrzycka 27.11.2007 15:50
Czasami nadziwić się nie mogę, że wszyscy kupują aparaty 8mgpx, a potem połowę zdjęcia w PSie ucinają żeby wykadrować. Ostatnio znajomy mnie rozbawił, bo stwierdził, że kupił dużą matryce, bo w szale fotografowania to ciężko zapanować nad kadrowaniem. Tylko się cieszyć, że nie ma ambicji zostać wojskowym... jakby wpadł w szał na strzelnicy... strach pomyśleć!
Marika Przybył 27.11.2007 15:59
Świetny poradnik!
Duży plus, dziękuję za ten tekst.
Wybrane oferty pracy: