Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Na luzie > Poradnik przyszłej żony

Pozycja materiału w rankingach:

8408 miejsce

Dział: Na luzie

Ocena: 39pkt

Oceń:

Poradnik przyszłej żony


Wiele młodych kobiet w euforii i w zauroczeniu wpada w małżeńskie sidła. Związek daje nadzieję na lepsze jutro, ale czy to naprawdę najlepszy sposób na spełnienie swoich marzeń?

Zaczyna się od chodzenia w wysokich obcasach, noszenia firanek na głowie jako welonu, wożenia lalek w wózku, czytania bajek o Kopciuszku z banalnym zakończeniem: "a potem żyli długo i szczęśliwie..." Tylko, że "długo" to pojęcie względne.

Zanim książę dostał się do władzy i osiągnął sukcesy Kopciuszek był jego promotorem, psychoanalitykiem, poświęcał się jak mógł, bo jak każda żona, Kopciuszek chciał mieć dumnego, silnego i bogatego męża, z którym w przyszłości będą wspólnie opowiadać bajki o
Kopciuszku swoim wnuczkom.

Kopciuszek dzielnie dbał o dzieci, doglądał domu, dbał o piękny ogród. Dzieci dorastały, ogród piękniał, mąż obrastał w piórka, a w Kopciuszku dojrzewała nadzieja, że już niedługo odpocznie. Najtrudniejsze mamy już za sobą, teraz będziemy podróżować, lubować się wszystkim tym co mamy i nareszcie będzie czas na prawdziwe kochanie - myślał sobie naiwnie Kopciuszek. Nie zwrócił uwagi na pewne szczegóły, a mianowicie: książę ostatnio wracał coraz później, podróżował coraz częściej, był w domu ciałem, ale duchem bywał nieobecny, bo "w pracy problemy...", nie miał ochoty na seks "nie teraz kochanie, to nie twoja wina", wchodził coraz częściej do toalety z telefonem, znał romantyczne restauracje, pomimo że nigdy tam z Kopciuszkiem nie był. Aż pewnego dnia wszystko wyszło na jaw. Wszystko.

Okazało się, że spotkał miłość swojego życia, że dzięki niej teraz się czuje taki młody, że proponuje byście zostali przyjaciółmi, że zawsze będzie gotów pomóc, że nawet będzie płacił rachunki. Okazało się jednak, że w banku nie było pieniędzy do podziału, bo wcześniej zostały wpłacone na jej konto, firma została formalnie przez nią wykupiona, ale dzieci ona nie chciała, więc dzieci mógł Kopciuszek sobie zatrzymać.

Zobacz także:

Urszula Michałowska OFFline profil autora

Autor: Urszula Michałowska

Napisz do autora

Artykuły (10) Galerie (2) Średnia ocen (4.45)

Wiek: 48 | Miejscowość: Pleven | Kraj: Niemcy

O mnie: W nadziei na ocalenie i lepsze jutro, kształtuję swoją osobowość, przebywalam trzy dekady w kraju pełnym niespodzianek, nieprzewidywalnych zwrotow, zatraconych "normalnych" wartości, w kraju gdzie kruszynki chleba nie podnosi nikt, przez... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 19

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 12.12.2009 12:50

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 38

Mając żony o pewnym charakterku z rozrzewnieniem się czyta jak w przeręblach wiedzmy spławiano, widzę, co niektóre wyszły bez opresji z tego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 12.12.2009 12:45

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 51

Pani Urszulo, kazdy wylawia z tekstu to, co mu najlepiej pasuje, wiec szkoda polemizowac na temat skrajnych przypadkow, czyli rzadkich (uklon do przykladow Pani Beaty).
Mnie osobiscie bardzo sie podoba Pani tekst. Nie ma w nim agresji. Spokojnie i zyczliwie podpowiada Pani sposob wyjscia z opresji, a dokladniej – jak zapobiec ewentualnej opresji, w ktora wpadaja niektore kobiety.
Tak, tak, glownie kobiety, gdyz mezczyzne zawsze przyholubi jakas dobra duszyczka, albowiem zona to taka zolza, od ktorej maz odchodzi nie bez powodu.
Po co sie starzeje?! No, po co!
Ma być ZAWSZE mloda i ZAWSZE szczebiotac przymilnie i spogladac na meza jak na swiety obrazek, a nie przedkladac dzieciaki na plan pierwszy.
Po co w ogole dzieciaki?!
Zreszta, znam tez takie, ktore meza stawiaja na rodzinnym oltarzu, a mimo to...ech, szkoda gadac.
Duzy plus, czyli +++++ za artykul.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszula Michałowska 10.12.2009 22:39

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 54

Matki głodnych, zaniedbanych i bitych dzieci nie dbaja o piękne ogrody, nie są wsparciem dla swoich mężów to inna bajka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Młynarczyk 10.12.2009 22:07

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 49

dobrze,że Wy kobiety "jedna za druga" jednoznacznie nie potępiacie mężczyzn-STARACIE SIĘ ZROZUMIEĆ, A TO RZADKA UMIEJĘTNOŚĆ. zaufanie jest dobre, DOPÓKI JEDNA ZE STRON NIE ODWINIE PODOBNEGO NUMERU, wtedy np ze wspólnego konta ZOSTAJE WŁASNE NIC. PANI URSZULO GŁOWA DO GÓRY!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszula Michałowska 10.12.2009 20:49

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 44

Nietykalna krowa? Nie wierzę własnym oczom, prosze spojrzeć ile "nietykalnych krów" odprowadza swoje dzieci do przedszkola, a potem jedzie do pracy, 90 procent to kobiety. Ja nie mam nic przeciw wartościowym mężczyznom. Radzę tylko mieć oczy otwarte, i postępować tak by nie żałować. Nie ma nic piękniejszego niż prawdziwa miłość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Monika Redlińska 10.12.2009 20:33

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 35

Pani Urszula nie napisała nic, co by świadczyło o tym, że nie wierzy w miłość - wręcz przeciwnie - myślę, że właśnie wierzyła a potem się rozczarowała, przed czym chce uchronić i innych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszula Michałowska 10.12.2009 19:56

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 44

To pani się zastanawiała nad sensem życia małżeńskiego, pani Beato i to pani tekst stał sie inspiracja do tego pół-żartem, pół-serio napisanym poradnikiem, poza tym ja nie neguję wkładu mężów, a pragnę uchronić chociaż jedną osobę od kataklizmu porozwodowego w jaki popada wiele oszukanych kobiet.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszula Michałowska 10.12.2009 19:45

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 43

Pani Magdaleno, kontrola jest wyższą formą zaufania. Nikt nie radzi szpiegować męża, ja tekiego czegoś nie pisałam, wystarczy kontrolować pieniądze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magdalena Prokop-Duchnowska 10.12.2009 19:20

Ocena: Ocena pozytywna 68 Ocena negatywna 65

"Nie należy zaniedbywać własnego wyglądu i swojego rozwoju intelektualnego" - jak najbardziej! Z resztą w zupełności się... NIE zgadzam.

Pani Urszulo, rozumiem ostrożność, ale żeby zaraz szpiegować własnego męża? Gdzie w takim związku miejsce na ZAUFANIE?
Z całym szacunkiem, ale chyba nie wierzy Pani w prawdziwą miłość... Intercyza to nie zabezpieczenie tylko wygodnictwo. Takie rozwiązanie motywuje do rozwiązywania problemów drogą rozwodu, a nie (jak być powinno) rozmowy.

PS: "Boże, jaka ja byłam ślepa, Boże jaka ja byłam głupia, a przecież mogłam..." WIĘCEJ ROZMAWIAĆ Z MĘŻEM, LEPIEJ GO POZNAĆ, BARDZIEJ INTERESOWAĆ SIĘ JEGO ŻYCIEM. I tyle...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.