Facebook Google+ Twitter

"Porażeni dźwiękiem" - refleksje nt. "Hymnen" Stockhausena

- Proszę zamknąć oczy i pozwolić przeniknąć przez ciało strumieniom obrazów - tymi słowami rozpoczął się w Filharmonii Łódzkiej koncert inauguracyjny cyklu "Contem.Ucha", podczas którego usłyszeliśmy utwór "Hymnen" Karlheinza Stockhausena.

"Hymnen" / Fot. plakatJedną z niezaprzeczalnych zalet postępu jest możliwość wykorzystania techniki zarówno w życiu codziennym, jak i w celu rozwijania sztuki. Pozwala ona ukazać rzeczy proste i znane z zupełnie innej perspektywy oraz wydobyć z nich to co ukryte. Wbrew pozorom sztuka współczesna nie jest wcale łatwiejsza niż "tradycyjna". Wręcz przeciwnie - wymaga od widza czy słuchacza niebywałego wysiłku i skupienia.

Trwający ponad 2 godziny utwór "Hymnen" (czasami wykonywany przez orkiestrę, lecz w tym przypadku odtworzony z taśmy), skomponowany przez genialnego przedstawiciela współczesnej awangardy muzycznej - Karlheinza Stockhausena*, zaskakuje już od pierwszej chwili. To, co dociera do uszu słuchaczy, przypomina dźwięki wydawane przez rozstrojone radio. Gdzieś w tle, to ciszej, to znów głośniej, przebijają się chóralne wykonania hymnów państwowych, niekiedy zagłuszane przez inne dźwięki - piski, przedziwne buczenie, ptasie trele i niemiecką melorecytację... Całość sprawia wrażenie wielkiego, niezaplanowanego collage'u.

W czym więc objawia się geniusz tego utworu? Przede wszystkim na wykorzystaniu otaczającej słuchaczy przestrzeni. Poszczególne dźwięki "wynurzają się" z ciszy i mroku (utwór odtwarzany jest w ciemności) w różnych miejscach. Niekiedy uderzają z tyłu, by po chwili zaistnieć z przodu lub przetoczyć się wokół sali. Dzięki temu można muzykę chłonąć każdym zmysłem i z każdą chwilą przeżywać mocniej obrazy, które podsuwa nam wyobraźnia. Muzyka wywołuje całą gamę przeróżnych odczuć, przywołuje dawno pogrzebane wspomnienia i marzenia. Każdy może odebrać ją inaczej, więc dla każdego jest ona osobista, wręcz intymna.

Kiedy wychodziłam z tego przedziwnego koncertu z zaciekawienie słuchałam co mają do powiedzenia inni. Nikt nie pozostał obojętny, a to w odbiorze sztuki jest najważniejsze...

__________
* Karlheinz Stockhausen (ur. 22 sierpnia 1928, zm. 5 grudnia 2007) - jeden z najważniejszych kompozytorów współczesnej muzyki awangardowej. W swoich utworach starał się zgłębić tajemnice akustyki i związanego z nią odbioru dźwięku. Dzięki temu powstały takie utwory, jak "Gruppen für Drei Orchester", "Helikopter String Quartet", czy "Hymnen". W swojej twórczości wykorzystywał narzędzia nietypowe, takie jak np. pokłady śmigłowców. Jednym z niewielu ludzi rozumiejących Stockhausena jest Bryan Josef Wolf - reżyser dźwięku, który najczęściej wykonuje jego utwory.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.