Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

164668 miejsce

Porażka Agnieszki Radwańskiej w drugiej rundzie!

Najlepsza polska tenisistka nie sprostała Włoszce Francesce Schiawone. Tym samym wydaje się, że polskie szanse na medal w tenisie zostały zaprzepaszczone.

Radwańska i Domachowska / Fot. PAPAgnieszka Radwańska jechała do Pekinu, żeby zdobyć medal. Tak sądzili dziennikarze i kibice. Rzeczywistość okazała się być brutalna. Krakowianka, słynąca z silnej psychiki i stalowych nerwów, na igrzyskach olimpijskich okazała się nerwowa i przede wszystkim - nie wytrzymała presji. Z Włoszką Schiawone do tej pory grała raz w 2006 roku i przegrała w dwóch setach. Teraz, jako 9 rakieta świata, rozstawiona w turnieju, była zdecydowaną faworytką. Jednak i tym razem okazało się, że styl Włoszki zupełnie Polce nie odpowiada. "Isia" często psuła proste piłki, nie dawała sobie rady z mocnymi zagraniami doświadczonej Schiawone.

Pierwszy set to dominacja Włoszki, która dwukrotnie przełamała podanie Radwańskiej i pewnie wygrała pierwszą partię 6:3. Drugi set rozpoczął się po myśli naszej zawodniczki, która szybko objęła prowadzenie 4:1. W momencie, w którym wydawało się, że set jest pod kontrolą, Agnieszka zaczęła grać nerwowo i straciła przewagę. O wszystkim decydował tie-break, w którym Radwańska nie wykorzystała piłki setowej przy stanie 6:5, a następnie przegrała trzy piłki z rzędu, a w konsekwencji cały mecz 3:6, 6:7 (6:8).

O tym jak nerwowa była Polka najlepiej świadczy fakt, że po ostatniej, zepsutej zresztą piłce, Radwańska uderzyła rakietą o kort. Była wyraźnie zdenerwowana zaprezentowanym poziomem gry. Nie wychodziło jej praktycznie nic, subtelne uderzenia nie przynosiły punktów i nie potrafiła znaleźć skutecznej odpowiedzi na mocno uderzane przez Włoszkę piłki. Można odnieść wrażenie, że silna psychicznie Polka, w Pekinie nie poradziła sobie z presją. Miała być tą Polką, która zdobędzie medal na olimpiadzie. Emocje poszły w górę w momencie, kiedy z turnieju wycofała się Ana Ivanović, rozstawiona w tej samej co Radwańska ćwiartce. Dzisiaj okazało się, że 19-latka z Krakowa nie ma nerwów ze stali.

Wymagania, które stawiano jej przed Pekinem okazały się dla niej za ciężkie. Na pocieszenie można stwierdzić, że Radwańska jest tenisistką młodą, najmłodszą w tegorocznej ekipie Polski. Przed nią kolejne igrzyska w 2012 roku w Londynie. Jeśli prezentowany w najbliższych latach poziom gry będzie zbliżony do pokazywanego w tym sezonie, z pewnością ma szansę nie tylko na występ, ale i na medal. Pozostaje więc czekać do Londynu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.