Pozycja materiału w rankingach:
Asseco Prokom Gdynia poniósł porażkę w wyjazdowym spotkaniu z Olympiakosem Pireus 83:79 i w rywalizacji do 3 zwycięstw przegrywa 1 - 0. Kolejny mecz ćwierćfinałowy w czwartek również w Pireusie.
Mistrzowie Polski spotkanie rozpoczęli znakomicie, już na początku pierwszej kwarty obejmując kilkunastu punktowe prowadzenie. Greccy kibice zgromadzeniu w Hali Pokoju i Przyjaźni przecierali oczy ze zdumienia, patrząc na tablicę z wynikiem 11:0 dla Asseco Prokomu. Wtedy na parkiecie zameldowali się Kleiza i Bourousis co w efekcie doprowadziło do zniwelowania przewagi gości z Gdyni. Szczególnie dobrze radził sobie tutaj Litwin, niemiłosiernie katując defensywę Prokomu rzutami z dystansu i efektownymi smeczami.
Na mniej niż 60 sekund przed końcową syreną, po niecelnym rzucie Papaloukasa, piłkę przejął Logan, mogąc doprowadzić do remisu, jednak w kluczowym momencie wyślizgnęła mu się z rąk. Dodatkowo faulowany był Teodosic, który wykorzystując oba rzuty wolne przypieczętował zwycięstwo swojej drużyny 83-79. Asseco Prokom, pomimo porażki pokazał, że Grecy są jak najbardziej w ich zasięgu, a najbliższa okazja aby to potwierdzić nadarzy się już w czwartek o godz 20:00 ponownie w Hali Pokoju i Przyjaźni.Zobacz także:
Artykuły
(24)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(5.00)
Miejscowość: Pszczółki | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
FC Barcelona - Valencia 2:0. Relacja na żywo w W24.pl [Wideo]
(odsłon: +574)