Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Porażka Polaków na otwarcie mundialu

Pozycja materiału w rankingach:

71288 miejsce

Dział: Sport

Ocena: 5pkt

Oceń:

Porażka Polaków na otwarcie mundialu


Bez ambicji, bez pomysłu i bez wiary w zwycięstwo zagrała reprezentacja Polski w pierwszym meczu niemieckiego mundialu. I przegrała z przeciętnym Ekwadorem 0:2.

Polacy wyszli na stadion w Gelsenkirchen w dobrych nastrojach, ale od początku zagrali bez przekonania. W zasadzie do 24. minuty spotkania nasza reprezentacja nie pokazała niczego, co mogłoby zagrozić przeciwnikom i wzbudzić zachwyt fantastycznej polskiej publiczności. Gry biało-czerwonych nie zmieniła nawet strzelona zupełnie z niczego bramka Tenorio.

Po przerwie obraz gry kadry Janasa nie uległ zmianie. Polacy nie potrafili opanować środka boiska i nie stwarzali groźnych sytuacji pod bramką Ekwadoru. Zupełnie zawiódł Maciej Żurawski, który już w pierwszym starcie do piłki pokazał, że jest przemęczony i zbyt wolny. Nie popisał się także kreowany na lidera drużyny Mirosław Szymkowiak. Popularny Szymek nie radził sobie sobie w środku boiska, tracił piłki i niecelnie podawał. W 81. minucie słabość polskiej obrony obnażył Delgado zdobywając drugą bramkę.

Fatalnego wrażenia, jakie pozostawiła po sobie nasza drużyna, nie mogły zatrzeć nawet starania w końcówce meczu. Dobrze zaprezentowali się Ireneusz Jeleń (uderzenie w spojenie słupka z poprzeczką) oraz Paweł Brożek (strzał w słupek). Jednak pochwały i słowa uznania należą się po tym występie jedynie Euzebiuszowi Smolarkowi, który zagrał z prawdziwą determinacją, odwagą i ambicjami. Szkoda, że był w tych staraniach osamotniony.

Polska - Ekwador 0:2 (0:1)
Bramki: Tenorio (24), Delgado (81) Kartki: Smolarek (36) - Hortado (31), Mendez (70)
Polska: Artur Boruc - Marcin Baszczyński, Mariusz Jop, Jacek Bąk, Michał Żewłakow - Euzebiusz Smolarek, Arkadiusz Radomski, Radosław Sobolewski (68. Ireneusz Jeleń), Mirosław Szymkowiak, Jacek Krzynówek (78. Kamil Kosowski) - Maciej Żurawski (84. Paweł Brożek).
Ekwador: Cristian Mora - Ulises de la Cruz, Ivan Hurtado (69. Jorge Guagua), Geovanny Espinoza, Neicer Reasco - Edwin Tenorio, Segundo Castillo, Edison Mendez, Luis Antonio Valencia - Agustin Delgado (83. Patricio Urrutia), Carlos Tenorio (65. Ivan Kaviedes).

Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Tomasz Kowalski 11.06.2006 20:05

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 45

No, przynajmniej warto spróbować. Innej recepty nie znam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Nowacki 11.06.2006 12:24

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 48

No wreszcie mam koronny dowód na to, że trzeba rozgonić to towarzystwo na cztery wiatry. Rzucam hasło zacznijmy bojkot polskiej piłki nożnej. Przestańmy chodzić na stadiony i ogladać mecze w TV. Nie ma popytu spada podaż, a więc i zaczną mniej zarabiać. A jak zaczną mniej zarabiać (kluby, piłkarze, działacze) to się wezmą do roboty. Polska piłka nożna jesta najbardziej przepłacaną dziedziną życia (nie tylko sportu). Jest wolny rynek, jak hydraulik partaczy robotę to go przeganiasz i bierzesz fachowca! Precz z polską piłką, precz z bumelantami na boisku! Precz z obrzydliwie wysokimi zarobkami dla facetów co to ledwo potrafią kopnąć piłkę!
Przyłącz się, jeśli nie chcesz się wstydzić kolejny raz za 4 lata.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Kowalski 10.06.2006 16:18

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 44

Akurat ambicji im nie brakowało. Aż dziwne, ale ,mnie się ten meczyk podobał. Wynik - oczywiście nie. Trzy rzeczy mi w pamięci utkwiły - spalony-niespalony, poprzeczka i słupek...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.