Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4318 miejsce

Porno w norweskim więzieniu

Po 10-miesięcznej walce osadzeni w wiezieniu Ila koło Oslo, otrzymali prawo dostępu do nieocenzurowanej pornografii. - To znaczy naprawdę dużo dla mnie i innych więźniów - stwierdził Tor Erik Larsen, odsiadujący wyrok za podwójne zabójstwo.

Dzisiejsze wydanie online dziennika VG / Fot. VG NettSprawa miała swój początek w ubiegłym roku, gdy 43-letni Larsen rozpoczął odsiadywanie wyroku. Domagał się magazynów pornograficznych, starał się także o otrzymanie do telewizora w swojej celi prywatnego dekodera umożliwiającego dostęp do "kanałów dla dorosłych". Gdy w maju zeszłego roku spotkał się z odmową ze strony władz więzienia (które zgadzały się tylko na tzw. "soft porno"), zaczął wysyłać listy do centralnych władz służb więziennych. Domagał się w nich dostępu do nieocenzurowanej pornografii, tak jak norweskie prawo zezwala swoim obywatelom żyjącym poza murami więzień. - Ludzie uważają, że jesteśmy jakimiś świniami, ale dla mnie jest to sprawa zasad i walka o nasze prawa - mówił Larsen na łamach VG, największego dziennika w kraju, pełniąc rolę swoistego rzecznika współwięźniów w tej sprawie.

Larsen poza odwoływaniem się do praw człowieka argumentował swoją prośbę również na inne sposoby. Przekonywał, że zmiana panujących do tej pory przepisów będzie miała działanie prewencyjne dla skazanych, którzy od latu nie mieli stosunku seksualnego. - Dostęp do nieocenzurowanej pornografii zapobiegnie, że wypuszczeni z więzienia zgwałcą pierwszą kobietą, którą spotkają - tłumaczył Larsen. Dodatkowo wzrośnie jakość życia dla tych więźniów, którzy nigdy nie otrzymują wizyt lub nie mają też partnerek poza murami. - Czy nie jest to paradoksem, że skazani za przemoc czy morderstwa mogą w swoich celach od rana do wieczora oglądać filmy naszpikowane przemocą, natomiast filmy pornograficzne pokazujące organy płciowe są zabronione jako szkodliwe? - pytał Larsen na łamach dziennika VG.

Po miesiącach oczekiwania zapadła w końcu decyzja norweskich Służb Więziennych (Kriminalomsorgens sentrale forvaltning) popierająca Larsena w jego walce z kierownictwem swojego zakładu karnego. W liście adresowanym do pornobojownika, Larsen otrzymał pełne wsparcie administracji więziennej, pod warunkiem, że magazyny pornograficzne nie będą używane we wspólnych pomieszczeniach, lecz tylko w celach (które są jednoosobowe). Przychylne rozpatrzenie żądań Larsena uzasadniono faktem, iż są granice w jakim stopniu można ograniczać prywatne życie więźniów. - Nie można zabraniać więźniom dostępu do legalnego produktu. Normalna praktyka powinna być taka, że to co jest prawnie dostępne w społeczeństwie powinno także dotyczyć więźniów - stwierdziła Sissel Kofoed, dyrektor norweskich Służb Więziennych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Fajnie napisany tekst i bardzo interesujący temat. Ciekaw jestem kiedy w Polsce więźniowie zaczną domagać się oglądania pornografii ...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.03.2009 20:05

Już sam tytuł zniechęca do czytania.... Masło maślane...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobrze napisany tekst, a sprawa baaardzo ciekawa : )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.