Pozycja materiału w rankingach:
Nagie zdjęcia lub amatorskie filmy erotyczne wysyłane przy pomocy telefonów komórkowych to nowa moda wśród młodzieży. Grupa Edukatorów Seksualnych "Ponton" bije na alarm.
Jak podaje gazeta.pl, według edukatorów seksualnych, wśród młodzieży powszechnieje zjawisko sekstingu, czyli wysyłania treści erotycznych (zdjęć, filmów) przez telefony komórkowe. W Polsce co prawda nie ma danych statystycznych dotyczących sekstingu, ale w USA już tak. W Stanach co piąty nastolatek styka się z tą formą pornografii.Zobacz także:
Artykuły
(2)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.44)
Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: http://www.facebook.com/morhanaofficial
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mariusz Orłowski 13.08.2011 22:06
Grzegorz Wink - inaczej Pan pomyśli, gdy np. zobaczy pornograficzne zdjęcia wnuczki czy dowie się że ona się "z każdym puszcza". W aspekcie socjologicznym nie można rozpatrywać zjawisk jako norm i odstępstw, czy jako dobra i zła, ale trzeba jako przyczyny i skutki. A skutki powyższego zmienią na trwałe ludzką mentalność, bowiem broń zawsze wykracza o jeden krok przed obronę a biednych nie stać na obronę. Tak więc bogaty zwyrodnialec zawsze będzie mógł szaleć kosztem biednych, naiwnych czy niewykształconych. A przyszła technologia da mu takie możliwości jakich nie miał nigdy dotąd. Np. już dziś każdy może zobaczyć tysiące nagich kobiet, opalający się na prywatnym ogrodzonym terenie nago, włączając Google Maps - zdjęcia satelitarne, czy na stronach voyeur tysiące nagich, niczego nie podejrzewających kobiet, przymierzających ubrania w sklepach, przebierających się na basenach czy siłowniach, wydalających mocz w toaletach uczelni czy publicznych, itd, itp. Te kobiety nawet nie mają pojęcia o tym, że istnieje technologia powodująca że ich nagie ciało jest dostępne dla tysięcy internautów (nie rozwodząc się nad kamerami ukrytymi w mieszkaniach, guzikach czy okularach uwodzicieli).
Do Winka 13.08.2011 21:39
Ja nie bez powodu napisałem swój komentarz. Jeśli chodzi o edukację seksualną, bo o takiej jest tu mowa nie wiemy nic. Jedni rodzice nie potrafią przekazać wiedzy, bo sami są niedokształceni a to jest spory odsetek społeczeństwa. Nauki przedmałżeńskie to wielka ściema kościoła, a wiedza tam przekazywana nędza. O ile nauczą dziecko odróżniać dobro od zła, to w kwestii seksualności dziecko nadal nie będzie odróżniało tego złego od tego dobrego, bo niestety tej kwestii rodzice milczeli. Proszę trochę się zastanowić więc nad tym co Pan napisał, że edukacja, a edukacja seksualna, to całkiem różne sprawy.
Grzegorz Wink 13.08.2011 13:15
Myślę, że Pan przesadza. Będą osoby wystawiające się na pokaz i będą nie wystawiające. Pewnie pojawią się ubrania zabezpieczające przed skanowaniem i inne środki służące obronie przed tego typu zjawiskami - np wykrywacze kamer czy innych.
Poza tym nie ma nic przecież złego w goliźnie. Nie rodzimy się w ubraniach i to tylko chrześcijaństwo i islam od wieków się upierają że nagość jest zła. Hinduizm, buddyzm czy taoizm nie robią z tego problemu i mają mnóstwo świętych obrazków z nagimi postaciami.
Mariusz Orłowski 13.08.2011 12:25
Artykuł porusza bardzo ważny społecznie problem, zazwyczaj kompletnie pomijany w mediach. Boli mnie zanik poczucia intymności seksualnej u młodzieży i dzieci, jednak jestem pewny że tego nie da się już powstrzymać ponieważ rozwój technologii doprowadzi w niedalekiej przyszłości do kompletnego zaniku takiej intymności na Zachodzie. Wszędzie i każdego będzie można podglądnąć, każdego będzie można zeskanować i zanimować jego nagie ciało w 3D, ludzie zatracą też poczucie ciągłości swego ciała poprzez jego modyfikowanie z taką łatwością jak dziś zmienia się ubrania, itd, itp. - tak więc zanik poczucia intymności seksualnej jest nieuchronny. Za 20 lat taka "otwartość" seksualna będzie przeszkadzała tylko starcom i osobom głęboko religijnym (np. muzułmanom).
Grzegorz Wink 13.08.2011 01:38
Tak wychowywać żeby postępowaniem swoim nie krzywdzili innych czyli potrafili wczuć się w czyjąś sytuację i nie robić tego z czym sami nie chcieli by się spotkać. To chyba nietrudne?
Nie ma nic złego w wysyłaniu sobie gołych fotek czy filmików - ważne jest tylko żeby nikogo tym nie krzywdzić.
Do tego wyedukować co jest karalne, czego się nie powinno robić, a czego nie warto. Bycie rodzicem to poważne zajęcie, a nie coś co się powinno robić automatycznie i po najmniejszej linii oporu.
Do Winka 12.08.2011 19:45
Panie Wink, jak mają rodzice wychowywać? Proszę o porady. Bo wielu zwala winę na rodziców. Ale skąd rodzice mają to wiedzieć, jak wychowywać? Może nauk przedmałżeńskich? Nie sądzę.
Grzegorz Wink 12.08.2011 18:10
Ciekaw jestem, czy kiedykolwiek ktokolwiek wreszcie powie, że wina leży przede wszystkim po stronie rodziców, którzy nie wychowują właściwie dzieci? Dobrze wychowane nie robią takich głupot.
Marcin Dudziuk 12.08.2011 17:24
Eh, my pokolenie 30 latków musieliśmy kupować po kryjomu gazetki :-) Oczywiście teraz to każdy powie , no ja nie .
Katowice - Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +633)