Facebook Google+ Twitter

Poród. Z punktu widzenia opytmistki

Rozkoszny początek, gdy odchodzą wody i wiesz, że już nie będziesz długo czekać na swoją kruszynkę. Wody są cieplutkie. U mnie odchodziły stopniowo...

Moje słoneczko.. :) / Fot. S.L.K.Zaczęło się o 15.00. Delikatne skurcze, których ból łagodziłam właściwym oddychaniem... Pogłębiały się, ale ulgę przynosiło siedzenie na piłce i specjalnym fotelu. Na początku, nawet między skurczami przysypiałam. Później stopniowo się nasilały. Zawsze odliczałam 20 sekund wzrostu i 20 sekund najgorszego bólu, potem już przychodziło ukojenie. Czułam jak maleństwo pcha swoją główką się coraz bardziej na świat; czułam że jeszcze parę chwil i urodzę mojego skarba... Byłam taka ciekawa jaka ona jest...

Gdy przyszły te najgorsze bóle darłam się, że więcej dzieci nie będzie. Że tak mnie w życiu nie bolało... Zdarłam sobie prawie gardło...

Tymczasem rozwarcie zrobiło się pięknie. Dziecko miało wolną drogę z brzuszka mamusi... Wypchnęła czubek głowy i... skurcze ustały. Nie wiedzieliśmy co zrobić. Była godzina 1.10, lekarz mówił, że jak nie wypchniemy, to może jej się coś stać. Podziałało to na mnie natychmiast. Swoimi siłami wypchnęłam małą w 20 minut...

Naprawdę powiem wam, że to, co się przeżywa w ciągu porodu, nic nie znaczy w porównaniu ze szczęściem jakie się pojawia wraz z pierwszym płaczem dziecka. Całujesz ciało dziecka, które jest jeszcze w mazi płodowej i we krwi, i jesteś najszczęśliwsza na świecie. Całe złe wspomnienie o porodzie znika jak bańka mydlana. Już obiecałam położnym, że następny poród będzie bardziej udany...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Dziekuje.Dziekuje Ci ze podarowalas mi cos tak pieknego. Znow zaswiecilo slonce. Dziekuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oliwia kto jak kto ale wiesz, że ja walczę z blogizowaniem w24 od wielu, wielu dni. Słowem i czynem. Opis porodu to nie jest notka blogowa. To opis ważnego wydarzenia społecznego sensu stricte. Ma wiec jakąś wartość typowo prasową/dziennikarską

Komentarz został ukrytyrozwiń

Blogu nie robię z wiadomości24 ale akurat temat porodu i to mojego był mi bardzo bliski. Ja przed porodem słyszałam tylko same negatywy czemu więc nie opisać tego bardziej pozytywnie ? Przecież nikomu to nie zaszkodzi natomiast jeśli Ci się to nie podoba to po prostu nie czytaj :P Pozdrowienia od dwóch dziewczyn :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A u mnie się to się łączy. Po prostu mam dość spójny pogląd na życie. link zaś to część mojego życia. I jeśli mierzyć to w czasie, całkiem pokaźna jego część :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie Kochani, dla mnie też prawdziwe życie i zdrowie, narodziny człowieka, są ważniejsze niż dziennikarstwo. Ale sądzę także, że wiadomosci24 za bardzo zbliżają się w stronę bloga, o czym pisałam już wielokrotnie. To nie jest kewstia innego poglądu na zycie, Tomku, jedynie być może innego poglądu na wiadomosci24.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratuluję pięknej córeczki:) Moja siostra jest położną. Kiedy słucham opowieści o porodach przechodzą mnie ciarki, ale moja mama (urodziła czwórkę dzieci) zawsze mi powtarza, że radość z macierzyństwa uśmierzy każdy ból…

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tego typu teksty mają bliżej do bloga i... literatury. W literaturze opisano WSZYSTKO, łącznie z tymi glutami i stokroć gorszymi rzeczami. Pomyślcie tylko, ile razy wykorzystywany był w literaturze motyw inicjacji seksualnej i porodu (ten drugi choćby w mitologiach całego świata)!
Jak będę miał kapkę więcej czasu, napiszę coś o tym, że zarzut "blogizmu" nie jest żadnym zarzutem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oliwio, zestawiasz gluty z nosa z narodzinami dziecka? Cóż... Marcin ma rację, to już kwestia innego poglądu na życie. I to, co w nim najważniejsze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie Oliwio. Narodziny człowieka to też wydarzenie w aspekcie społecznym. Mówię serio... Reszta, którą opisałaś to mało znaczące dla kogokolwiek ciekawostki życie codziennego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomku, to może ktoś opisze swój pierwszy raz w dziale kobieta i mężczyzna, poświęcając cały akapit na wyliczanie pozycji oraz dlugości trwania, może ktoś inny wizytę u dentysty ze szczegółami dotyczącymi borowania szóstki w dziale zdrowie, o, a Ty w dziale portfel napisz ile zarabiasz i dlaczego tak mało. Czekam też z niecierpliwością na zdjęcia komórki, której ktoś z nas używa w dziale komórki, skan biletów miesięcznych w komunikacji, może ktoś pokusi się i wrzuci do galerii printscreena ze swoją listą gadu gadu. Fajnie by było także przeczytać cykl tekstów o tym, kto na co chorował tej zimy i ile miał stopni gorączki oraz jakiej długości gluty. Wiadomo - najprościej opisana rzeczywistość sprzedaje się najlepiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.