Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36203 miejsce

Poroszenko i Putin w Mińsku. Leszek Miller o pokoju na Wschodzie

Prezydenci Ukrainy i Rosji są wciąż od siebie daleko, ale rozmawiają. Europa irytuje się na nierealny scenariusz zaprowadzania porządku w Donbasie siłą.

Catherine Ashton, Władimir Putin i Petro Poroszenko podczas spotkania w Mińsku / Fot. PAPUpór Kijowa, który nie chce zasiąść do stołu dialogu ze zwolennikami federalizacji zaczyna kosztować coraz drożej. Ratująca dolara Ameryka zawsze korzystała na europejskich konfliktach. Nie inaczej jest tym razem. Sankcje okazały się niewypałem – traci na tym stary kontynent, który staje się z każdym dniem mniej konkurencyjny a lukratywne rynki zbytu bezpowrotnie znikają z jego gospodarczych horyzontów.

Czytaj więcej: Wojna na Wschodzie uderza w gospodarkę Europy

Zachęcony miliardami europomocy rząd ukraiński musiał przyjąć do wiadomości, że od stołu rokowań nie ma odwrotu. Mimo to, tuż przed samym "szczytem" w Mińsku Poroszenko retorycznie pytał: - Z kim, przepraszam, mamy tam rozmawiać? - Z nielegalnymi uzbrojonymi formacjami można się porozumiewać wyłącznie za pomocą siły – stwierdzał. Wtórował mu przewodniczący Turczynow: "Nie wierzę w dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu. Tylko armia może zakończyć tę wojnę".

Angela Merkel nie odpuszczała. - Jeśli chce się znaleźć rozwiązanie, to trzeba ze sobą rozmawiać. Kryzys na Ukrainie można rozwiązać jedynie za pomocą metod politycznych, a Niemcy oraz cała Unia Europejska chcą w tym pomóc. - Środkami wojskowymi nie rozwiąże się tego kryzysu – podkreślała pani kanclerz.

Stało się. Putin i Poroszenko rozmawiali w cztery oczy. W sytuacji gdy powstańcy ruszyli na Mariupol a gospodarka kraju rozlatuje się wydawałoby się, że to prezydent Rosji posiada główne atuty.

W Mariupolu znajduje się zaplecze logistyczne sił ukraińskich, które jeszcze niedawno przypuszczały ataki na Iłowajsk. W samym mieście wybuchła wczoraj panika, gdy wycofującą się kolumnę ukraińską która wpadła w zasadzkę na drodze do Nowoazowska wzięto za siły powstańcze wkraczające do miasta. Uciekających z miasta w kierunku Bierdańska cywili było stosunkowo niewielu, a niektóre źródła podają, że w ucieczce wyprzedziły ich oddziały ukraińskiej „gwardii narodowej”, porzucające miasto. Z miasta ewakuowano również personel ukraińskiego ministerstwa spraw wewnętrznych i innych urzędów.

Za Poroszenko stoi murem międzynarodowa finansjera, która mocno dokucza Moskwie, ale i ona powoli traci cierpliwość. MFW nie ma pieniędzy dla bankruta finansującego wojnę w tempie 3 miliony euro dziennie.

Czytaj więcej: Donbascy separatyści żenią się, jak powstańcy warszawscy

Prezydent Ukrainy zwrócił się w Mińsku do Rosji, Białorusi i Kazachstanu o poparcie jego planu uregulowania sytuacji w Donbasie, które polega na uhermetycznieniu granic. Uważa on swoje propozycje za właściwe i jedyne możliwe.

Moskwa nie pozostawi Donbasu na łaskę bezwzględnej Gwardii Narodowej. – Ekspedycja karna musi być natychmiast zaniechana – podtrzymuje minister Ławrow. Oznajmił on, że zamiast wykonywania porozumień de facto zachęca się ukraińskie władze do przemocy wobec własnego narodu. Uważa on, że tylko tak można ocenić oświadczenie, iż Kijów ma pełne prawo do używania wszelkich środków, w tym sił zbrojnych.

Więcej polskich polityków skłania się do Stanowiska Ławrowa i Merkel. Chociaż media nie zapraszają przeciwników zbrojenia Ukrainy i eskalacji konfliktu (Rosja odpowie swoimi zbrojeniami separatystów) opinia publiczna jest podzielona w ocenie starcia z Rosją.

Czytaj więcej: Czy Polska weźmie na siebie dalsze prowadzenie wojny na Ukrainie?

- W Polsce żyją nie tylko ci politycy i publicyści, którzy uważają, że Warszawie grozi agresja ze strony Rosji. Jeśli punkt widzenia polskiego polityka lub publicysty różni się od oficjalnego, to on nie ma dużych szans, aby dostać się na antenę telewizji czy radia – oponował przewodniczący SLD Leszek Miller.

" Na Ukrainie mieszka 8 milionów Rosjan. Rosja i Ukraina są skazane, aby żyć ze sobą. I tylko one same mogą dogadać się i same zbudować swoje życie. Trzeba zrobić wszystko, aby tak się stało jak najszybciej, ponieważ giną kobiety i dzieci, popełniane straszne przestępstwa wobec cywili. Wschodnia Ukraina płonie! Ludzie tracą wszystko, aby uratować swoje życie. Nie ma lekarstw, wody, żywności. To jest straszna katastrofa humanitarna. Trzeba działać. Trzeba przerwać bratobójczą wojnę. Tym bardziej Polska powinna pomóc w pojednaniu i aktywnie udzielać pomocy humanitarnej."

- Jestem absolutnie przekonany, że ten konflikt można rozwiązać za pomocą środków politycznych. Nie można rozwiązać tego konfliktu drogą wojskową. - mówił przedstawiciel lewicy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Z Kijowa donoszą o klęsce sił wysłanych do Donbasu. Ukraińska armia nie ma już ani jednej całej brygady. Wszystkie jej związki taktyczne zostały zniszczone, są okrążone, a w najlepszym wypadku poważnie wykrwawione w dotychczasowych walkach. Nie ma już śmigłowców szturmowych, samolotów szturmowo-bombowych ani transportowych, które można by rzucić do walki. Zaczyna brakować sprawnych czołgów, a nawet bojowych wozów piechoty. Do wysłania na linię ognóia przygotowuje się autobusy i ciężarówki obite blachami pancernymi, kamizelkami kuloodpornymi i wyposażone w karabiny maszynowe. Jarosz i Awakow sokarpają sztab główny i biurokrację w ministerstwach o ukatrupienie armii i batalionów nacgwardii.

W Doniecku od wczorajszej nocy zamilkły ostrzeliwujące miasto armaty. Trwa postańcza ofensywa w kierunku Morza Azowskiego. Siły bezpieczeństw ai część ludności pospiesznie opuściły Mariupol, a do wyjazdu szykuje się wyznaczony przez Tiurczynowa na gubernatora Donieckiego oligarcha Taruta.

Wcale nie dziwi, że Poroszenko zgodził się na rozmowy z Putinem i białoruskim bat'ką oraz, że oświadcza (po rosyjsku!) że w Mińsku ważą się losy Ukrainy i świata.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Będą czytać w Polsce Ogniem i mieczem i słynne zdanie Henryka Sienkiewicza"" "Nienawiść zatruła krew pobratymczą"...A polscy politycy którzy narozrabiali na majdanie może powinni nie kandydować?
A może Poroszenko to nowy Chmielnicki, z różnicą że przeciera drogę Zachodowi?

Zachodowi nie jest potrzebny rosyjski rynek? Nie jest potrzebny pokój, jak czytam wyżej jest. Trzeba pamiętać o powiedzeniu: Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta... Kim jest ten trzeci? W tym artykule jest dość dużo danych aby dokonać obiektywnej oceny. Nie ma takich ocen w "Polsacie"...Czy nie ma już niezależnych polskich stacji telewizyjnych tylko frontowe media? Stoi za tym polska racja stanu? Zadaję sobie pytanie jaka, czyja, kogo? Zatruwanie krwi pobratymczej do niczego dobrego nie doprowadzi. Trzeba znaleźć consensus przy wschodnim okrągłym stole. Który to już taki stół. Może trzeba gdzieś znaleźć taki mebel> Niekoniecznie w Mińsku. Zdaje się zer tylko do Mińska obecnie Putin może pojechać. Ciekawe czy świat w podobny sposób nie potraktował USA gdy weszły do Iraku. Polityka międzynarodowa staje brutalna, brudna i nie oparta o kartę Narodów ONZ. Czy dobrze interpretuje ten cykl publikacji w W24 p UKrainie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podobno wuj Sam przekazał cioci Anieli kierowanie dalszymi działaniami w sprawie krwawej bijatyki między Iwanem a Tarasem. W każdym razie taki pogląd zaczyna przeważać w poczekalni przed gabinetem stryja Włodzimierza, skąd dochodzą coraz okropniejsze krzyki nie dbającego o higienę pacjenta Petry, któremu wyrywają z lipnym znieczuleniem ząb trzonowy przy wtórze docinków i złośliwych uśmieszków dentysty. Byłoby dlań najlepiej gdyby już zemdlał.

Paneuropejski gabinet grozy doktora Zgrozy. Trzeba korzystać z ładnej pogody dopóki jeszcze nie nadeszły kolejne chmury deszczowe. Za całą resztą wypadnie coraz drożej płacić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kijowowi broń, czy ludności Donbasu jedzenie i koce? Oto dylemat polskiej polityki zagranicznej. Kompromitacja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.