Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36751 miejsce

Poroszenko nakazał przerwanie ognia. Jego armia opuszcza Donbas

W środę rano prezydent Ukrainy jako głównodowodzący wojsk zezwolił na cofanie się z regionu donieckiego i ługańskiego. Jednocześnie Poroszenko oznajmił na stronie urzędu prezydenta, że przyjął plan rozejmu przedstawiony przez Putina.

Czy matki żołnierskie Ukrainy odetchną spokojniej? / Fot. nieznany"Prezydent Ukrainy omówił warunki całkowitego przerwania ognia w czasie rozmowy telefonicznej z prezydentem Rosji. Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko przeprowadził rozmowę z prezydentem Rosji Władymirem Putinem. W wyniku tej rozmowy doszło do porozumienia w sprawie przerwania ognia w Donbasie. Osiągnięto też wzajemne zrozumienie w sprawie posunieć, jakie należy wykonać w celu przywrócenia pokoju." - czytamy na stronie Urzędu Prezydenta Ukrainy.

http://www.president.gov.ua/news/31152.html

Z kolei Putin właśnie ujawnił swój siedmiopunktowy plan wprowadzenia zawieszenia broni - plan pokojowy ma zostać ogłoszony za dwa dni w Mińsku, w wyniku czterostronnych rokowań (Rosja, Ukraina, UE-OBWE, Konfederacja Noworosji). Plan Putina przewiduje przerwanie ognia przez obie strony, wycofanie ukraińskiej artylerii poza zasięg jej ognia umożliwiający rażenie miast i osiedli (co oznacza w praktyce wycofanie co najmniej wszystkich najsilniejszych oddziałów sił zbrojnych Ukrainy z Donbasu), ustanowienie zdemilitaryzowanej strefy buforowej rozdzielającej obie strony, nadzorowanej przez obserwatorów z OBWE, wymianę wszystkich jeńców i zakładników, otwarcie bezpiecznych korytarzy dla uchodźców i pomocy humanitarnej, a także brygad remontowych, mających przywrócić zaopatrzenie w prąd i inne uslugi komunalne.

http://www.vesti.ru/doc.html?id=1941917&tid=105474

Lodowate reakcje zachodnich przywódców



Przywódcy Zachodu przyjęli te wiadomości z wyraźną, chłodną rezerwą. Pani Ashton powiedziała, że przygotowania do nowych sankcji gospodarczych przeciw Rosji nie zostały przerwane, ponieważ nie ma odpowiedniego potwierdzenia czy rzeczywiście rozpoczął się proces pokojowy. Z kolei Barak Obama powiedział w Tallinie: "Nie ma realistycznych widoków na rozwiązanie polityczne, jeżeli Rosja powie sobie, że nadal będziemy wysyłać swoje wojska, czołgi i doradców wojskowych pod maską sił separatystów, którzy wszyscy co do jednego przyjechali z zagranicy, a w ramach porozumienia pokojowego Ukraina będzie musiała zrzec się swoich terytoriów lub swej suwerenności." Te słowa cytuje m. in. serwis światowy BBC.

http://www.bbc.com/news/world-europe-29042561

Przy sposobności Obama palnął kolejną gafę, wymownie świadczącą o jego braku znajomości historii Europy: "W wyniku propagandy uprawianej przez państwowe środki masowego przekazu wielu Rosjan doszło do przekonania, że działania jakie [obecnie] podejmuje ich rząd wzmacniają Rosję. Jednakowoż próby cofnięcia zegara historii do czasów carskich, a mianowicie zgłaszanie pretensji do ziem utraconych w XIX wieku – z pewnością nie jest dobrym sposobem na zapewnienie Rosji wielkiej przyszłości w XXI wieku." Można się o tym przekonać na oficjalnej stronie Białego Domu.

Z kolei rząd francuski właśnie dzisiaj oznajmił o decyzji zerwania kontraktu na budowę dwóch okrętów lotniczo-desantowych dla Rosji (średnich helikopterowców) typu Mistral, uzasadniając to wysłaniem rosyjskich wojsk na Ukrainę. Pierwszy z tych okrętów miał przybyć do Rosji w przyszłym miesiącu. Ze strony rosyjskiej zostało to przyjęte (przynajmniej w publicznych oświadczeniach) wręcz ze wruszeniem ramion. Podobna seria okrętów wojennych (o mniejszej wyporności) jest w budowie w samej Rosji, a przejście do budowy cięższych jednostek tej klasy nie jest rzeczą niewykonalną dla rosyjskiego przemysłu stoczniowego.

Ukraińska porażka wojskowa



Już od wczoraj pojawiały się doniesienia o odwrocie sił ukraińskich na całym froncie wojny domowej w Donbasie. Siły separatystów zajmowały bez oporu jedną miejscowość po drugiej, w tym duże miasta, jak Telmanowo w regionie donieckim. Powstańcy Noworosji zajęli też bez walki wszystkie umocnione punkty kontroli drogowej sił ukraińskich na trasie Donieck-Mariupol. Dzisiejszej nocy ukraińska załoga, co do której strona rosyjska twierdzi, że składała się w znacznej mierze z najemników z państw NATO (w tym podobno Polaków i aż dwustu Amerykanów) opuściła również teren lotniska międzynarodowego w Doniecku. Tak przynajmniej podawały źródła rosyjskie dziś rano, ale obecnie można się z nich dowiedzieć, że port lotniczy jest otoczony podwójnym pierścieniem wojsk i wzywa się jego załogę do poddania się. Podobno oddziały artylerii wycofywane spod Doniecka posuwały się przez pół dnia przez miasteczko Kurachowo. Bez wątpienia mamy do czynienia z decyzjami wymuszonymi przez porażkę w walce zbrojnej, która - gdyby nie owe decyzje - mogłaby się rychło zamienić w klęskę ukraińskiej armii polowej, otwierającą Rosjanom niemal zupełnie wolną drogę na inne wielkie miasta z dużym odsetkiem ludności mówiącej po rosyjsku, a także sam Kijów. Prócz sytuacji na donieckim lotnisku niejasna jest też najbliższa przyszłość Mariupola, również okrążonego podwójnym pierścieniem wojsk występujących pod flagą Donieckiej Republiki Ludowej.

Zdaniem strony ukraińskiej do porażki Operacji Antyterrorystycznej doszło w wyniku wkroczenia w ubiegłą sobotę i następnych dniach na terytorium Ukrainy (przez odcinki granicy opanowane przez buntowników) około 1600 żołnierzy sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej, uzbrojonych w co najmniej sto czołgów itd.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Poroszenko jest w Mariupolu. Zapowiada obronę tego miasta przed armią Donbasu do upadłego. Czuję w kościach, że właśnie przez Mariupol całe rozwiązanie pokojowe wychuchane przez Łukaszenkę (rozumiem faceta; Odessa to białoruskie okno na Wenezuelę, by nie być stupocentowo zależnym od wielkiego brata z Moskwy) diabli wezmą. No i przez załogę lotniska w Doniecku, która skryła się pod ziemią i którą powstańcy koniecznie chcą dopaść, węsząc w jej składzie amerykańskich "gości", dla których nie będzie litości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Około południa czasu miejscowego w Mariupolu zamilkły armaty. Dochodzi jeszcze do sporadycznych strzelanin z broni ręcznej na podmiejskich osiedlach; część z nich opanowali Rosjanie. Ludność wyszła z piwnic i schronów, prowadzi handel (częściowo wymienny) na chodnikach, gotuje obiad na ogniskach (w wielu dzielnicach nie ma prądu i gazu) oraz komentuje najnowsze wydarzenia. Oczywiście zwykli ludzie praghną wierzyć, że ich koszmar właśnie dobiega końca. Miejscowa młodzież szkolna pospieszyła na rowerach na miejsca walk, gdzie jeszcze palą się ukraińskie czołgi i armaty, aby robić sobie pamiątkowe zdjęcia zanim któraś ze stron otoczy pobojowiska i zacznie odpędzać ciekawskich.

Wiele wskazuje na to, że w walkach pod tym wielkim miastem Rosjanie zastosowali nowiutkie czołgi typu T-90 (lub T-72 po modernizacji do zbliżonego standardu). Biorąc pod uwagę zasięg ich armat wojska rządowe były bez szans. Między bajki trzeba też włożyć obietnice Ormianina Awakowa: "Mariupol pozostanie ukraiński!" ("Posen bleibt deutsch!"), na odsiecz przybędzie nowa formacja - gwardia ruchoma.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariupol! Bitwa, która rozpoczęła się wczoraj wieczorem nasila się z każdą godziną. Tragedia Noworosji i Ukrainy trwa. Powstańcy nie chcą odpuścić miasta, w którym zmasakrowano ich rodaków. Nacjonaliści ukraińscy nie chcą odpuścić sobie Donbasu. Poroszenko stał się zakładnikiem tej sytuacji. Nie może zrobić jedynej rzeczy, jaka jeszcze mogłaby uratować całość terytorialną jego państwa (odjąć Krym), a mianowicie całkowicie wycofać wojsk z ogarniętych wojną regionów i na tej podstawie wypracować kompromis w Mińsku - oderwanie nie, szeroka autonomia tak. Jeśli walk o Mariupol nie da się wygasić, ten rozejm nie potrwa nawet tygodnia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Honorowo i pokojowo już próbowano wiosną dokonać zmiany na szczycie władzy w Kijowie i nic z tego nie wyszło, bo obalony w przewrocie ulicznym legalnie wybrany prezydent musiała salwować się ucieczką do kraju przed banderowskimi sotniami.
Zadziwia mnie Putin, że próbuje jednak uspokoić sytuację mimo że wie co się stało wiosną. Może dlatego kohorty zmechanizowanych wojsk jednak gdzieś tam się czają. Niedobrze, nadal niedobrze dla pokoju - tu zgadzam się z pesymistami.

Pytanie czy można mówić o neutralności kraju, w którego sprawy wewnętrzne wtrącali się tak mocno nie tylko polscy politycy?

Zbudować autostradę pokoju z Zachodu na Wschód tak, budować żelazne kurtyny - nie! Europa pragnie moim zdaniem pokoju, rozwoju i rodzenia dzieci a nie zabijania ich potencjalnych ojców.
Smutne że zawsze po Polsce od wieków przychodzi czas rozlewu krwi na Ukrainie ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obawiam się, że będzie bardzo trudno utrzymać ten rozejm, a co dopiero znaleźć zadowalające wszystkie strony rozwiązanie polityczne. Chociaż takie rozwiązanie przynajmniej teoretycznie istnieje, a jest nim federalizacja i neutralizacja Ukrainy. W każdym razie coś w tym rodzaju, aby to wielonarodowe i wielowyznaniowe państwo było pomostem, a nie przedmiotem sporu czyje ma być: rosyjskie czy niemiecko-amerykańskie. Neutralna wojskowo i gospodarczo Ukraina, nawet ostro targująca się o swoje interesy materialne jest dla Rosji do przyjęcia. Jako pomost działalności antyrosyjskiej nie jest bez względu na to, kto i jak rządzi w Moskwie, jak długo Rosja pozostanie mocarstwem. Niestety, ale czasem proste sprawy bywają najtrudniejsze do zrozumienia. Zwłaszcza gdy się ktoś ogłasza wyższą rasą, zbiorowym mesjaszem, wyzwolicielem światowego proletariatu, panem historii na tysiąc czy "tylko" sto lat do przodu - to są na zdrowy rozum różne objawy tej samej choroby umysłowo-politycznej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojna nie jest najlepszym sposobem rządzenia we własnym kraju. Niestety. Znacznie lepiej zrozumieli to już Polacy dla których zły był nawet stan wojenny i od dawna starają się nie wyprowadzać ludzi na ulice a jednak uzyskiwać przemiany w pożądanym kierunku. Pytanie oczywiście kto na tym najlepiej wyszedł?
Wojsko powinno być w koszarach po obydwu stronach, tylko czy wewnątrz "Ukrainy" powinno się mówić o "stronach". Też nie chciałbym aby mówiono o Polakach i Ślązakach. Oby rozsadek zwyciężył po wszystkich stronach bo niestety jest ich więcej niż dwie i każda chce coś pokazać nie licząc się z cierpieniami zwykłych ludzi. Oby zwyciężył rozsądek. Czy można Waszym zdaniem znaleźć honorowe dla wszystkich rozwiązanie konfliktu na Ukrainie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Według napływających z Ukrainy i Rosji doniesień wojska obu stron rzeczywiście przerwały ogień oraz przystąpiły do wycofania czołgów i artylerii z pozycji bojowych na postój w koszarach i na polowych obozowiskach. Uff!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Wiesław Adamik 21.08.2014 11:14 proroczo napisał:

"Im dłużej Patroszenko będzie wojował z Doniecką tym dłużej będzie szachował Zachód.(...)".

Komentarz został ukrytyrozwiń

A kto wróci życie zabitym? Przewiduje się jakieś zbiorowe zmartwychwstanie niewinnych?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Siły zbrojne Ukrainy oraz armie powstańcze DRL i ŁNR otrzymały rozkaz przerwania ognia punktualnie o 16.00 naszego czasu. Obie republiki pozostają przy żądaniu nadania im niepodległości, po czym byłyby możliwe rokowania w sprawie utworzenia przez nie związku państwowego z Ukrainą. Takie są warunki przedstawione przez separatystów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.