Facebook Google+ Twitter

Porozumienia Serbii z Kosowem. Kości zostały rzucone

Wszystko odbyło się zgodnie z planem: przed południem Ivica Daczić ogłosił akceptację porozumienia Serbii z Kosowem. Po południu przeciwko porozumieniu protestowali nacjonaliści.

"Święta ziemio, miły rodzie, z wami nam iść ku swobodzie!" / Fot. Natalia ŻabaOstatnie podrygi
Można się z nimi zgadzać lub nie, ale jednego na pewno nie można im odmówić. Ugrupowania nacjonalistyczne w Serbii zawsze potrafiły zrobić show.
Marsz rozpoczął się na Studenstkom Trgu - po polsku Placu Uniwersyteckim. Różnokolorowe flagi powiewały na wietrze, przygotowano transparenty, były gwizdy, wrzaski i śpiewanie.
"Kosovo je srce Srbije, srce Srbije, srce Srbije" - krzyczeli uczestnicy marszu.
 / Fot. Natalia Żaba
"Wiedzcie, że wasz podpis jest podpisem zdrajców i nas nie obowiązuje. Miejcie też świadomość, że każdy wasz podpis to strzał w jedno SERBSKIE DZIECKO z Kosowa i Metochii i splunięcie na groby bohaterów, którzy przez wieki ginęli za ŚWIĘTĄ SERBSKĄ ZIEMIĘ& / Fot. Natalia ŻabaZawarte w Brukseli w piątek 19/04 porozumienie to dla nich zdrada, kapitulacja, łamanie prawa międzynarodowego i co najgorsze - targowanie duszą serbskiego narodu. Unia Europejska - samo zło. Chcą referendum, bo jak mówią, naród ma sam o sobie decydować. Co dalej po referendum - bo jego wyniki są przecież oczywiste - na to pomysłu nie ma. Podobnie jak brak inwencji na znalezienie swojego miejsca w nowej Serbii. "NIE dla UE" / Fot. Natalia Żaba
Te same słowa, ta sama charyzma, identyczne co ponad dwie dekady temu żądania. Z tym, że dziś po niełatwych doświadczeniach XX i XXI wieku, rząd serbski podjął przełomową decyzję.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.