Facebook Google+ Twitter

Porozumienie dla Przyszłości Polski – alternatywa na lewicy?

Porozumienie dla Przyszłości Polski – taką nazwę nosić ma nowy ruch tworzony przez Socjaldemokrację Polską oraz Partię Demokratyczną, który w tym tygodniu oficjalnie zostanie przedstawiony opinii publicznej.

B. premier, b. szef MSZ, obecnie senator niezależny Włodzimierz Cimoszewicz (L) i lider SLD Grzeogorz Napieralski (P). / Fot. PAP/Pawel KulaLewica pogrążona od dłuższego czasu w kryzysie próbuje się jednoczyć. Nowo wybrane władze SdPl oraz PD – tak jak wcześniej zapowiadano – zdecydowały się utworzyć wspólną koalicję, dążącą do stworzenia jednej lewicowej listy przed czerwcowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego. Kierownictwo obu partii bardzo liczy na wsparcie inicjatywy przez Włodzimierza Cimoszewicza oraz bliską współpracę z Sojuszem Lewicy Demokratycznej. Jeszcze w tym tygodniu ma dojść do rozmów w tej sprawie. Czy projekt ma szansę powodzenia?

Liderzy wszystkich partii lewicowych i centrolewicowych zdają sobie sprawę, iż zachowanie status quo po lewej stronie polskiej sceny politycznej grozi marginalizacją reprezentowanych przez nich środowisk. Sytuacja, przypominająca rozdrobnienie partii prawicowych w latach 90. jest bardzo niekorzystna szczególnie dla wyborców, nie daje bowiem poważnej alternatywy względem prawicowych ugrupowań – Platformie Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. A to przecież lewica z założenia chronić ma interesy związków zawodowych oraz grup społecznych takich jak bezrobotni, emeryci czy renciści.

Porozumienie dla Przyszłości Polski (nazwa projektu nie została jeszcze ostatecznie przyjęta, ma jednak najpoważniejsze szanse na akceptację zarówno przez SdPl jak i demokratów.pl) wydaje się jednak mieć małe szanse powodzenia. Wątpliwe jest zaangażowanie byłego premiera Włodzimierza Cimoszewicza, jednego z najbardziej cenionych lewicowych polityków w naszym kraju w projekt firmowany przez dwie partie o poparciu społecznym oscylującym w obrębie błędu statystycznego. Jak wiadomo od kilku tygodni, Cimoszewicz wystartować ma w czerwcowych wyborach z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Udział samego SLD w tworzącym się ruchu również jest mało prawdopodobny. Liderzy Sojuszu, a szczególnie szef partii – Grzegorz Napieralski – otwarci są na współpracę z Socjaldemokracją Polską, wykluczają jednak mariaż z demokratami, co byłoby de facto powrotem do projektu Lewicy i Demokratów, a przecież to właśnie SLD zdecydowało o rozpadzie wiosną ubiegłego roku centrolewicowej koalicji. Jej gorącym przeciwnikiem od samego początku był właśnie Napieralski.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Oto i dylemat; czy starczy im wszystkim dobrej woli porozumienia się w imię wyższych racji?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.