Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5397 miejsce

Porsche Supercup – GP Węgier: Engelhart zwycięzcą, Giermaziak 3

Christian Engelhart po raz drugi w karierze zwyciężył w Superpucharze Porsche. Na torze w Budapeszcie niemiecki kierowca był lepszy od Nickiego Thiima i Kuby Giermaziaka, który skorzystał na dyskwalifikacji Seana Edwardsa.

Wykluczenie brytyjskiego kierowcy z oficjalnych wyników zawodów w Budapeszcie ma związek z naruszeniem przepisów technicznych. Edwards przeciął linię mety jako trzeci, jednak podczas powyścigowej kontroli w samochodzie czwartego zawodnika poprzedniego sezonu sędziowie wykryli brak podkładki w drążku poprzecznym (jednym z elementów układu kierowniczego).

Choć reprezentant zespołu Konrad Motosport wyruszył do wyścigu z pole position, już na starcie stracił swoje prowadzenie na rzecz Christiana Engelharta. I choć na pierwszych metrach Anglik próbował zepchnąć swojego rywala do wewnętrznej strony toru, to dzięki lepszemu ruszeniu z miejsca to właśnie niedzielny zwycięzca na pierwszym zakręcie zameldował się jako lider. A problemom Seana nie było jednak końca, bowiem na tym samym okrążeniu musiał uznać wyższość Nickiego Thiima i od tej pory starał się, by nie stać się łakomym kąskiem dla jadącego za nim Kuby Giermaziaka.

Polak jednak dość zachowawczo potraktował dzisiejszą rywalizację. Już na starcie kierowca Verva Racing Team nie zaatakował agresywnie poprzedzających go kierowców, ale wybierając najbardziej optymalny tor jazdy „schował się” za nimi. Również w drugiej części dystansu zawodnik z Gostynia raczej przyglądał się rozpaczliwym atakom Seana Edwardsa, który nie potrafił wyprzedzić mądrze broniącego się Thiima.

Sam Kuba stwierdził po wyścigu, że jego tempo nie było na tyle mocne, by podjąć walkę z pozostałą trójką. Mimo wszystko to właśnie pierwsza czwórka dyktowała warunki rywalizacji. Pozostali nie byli w stanie się do niej zbliżyć. Nawet sobotni zwycięzca, Kévin Estre, który mimo piątego miejsca, został liderem klasyfikacji generalnej serii.

Tymczasem bardzo szybko od samego początku jechał Christian Engelhart. Po pierwszych trzech okrążeniach rozpoczęła się wielka ucieczka Niemca od reszty stawki. Podczas gdy jego najgroźniejsi rywale walczyli między sobą zaciekle o drugie miejsce, 25-latek bił kolejne rekordy okrążeń, ostatecznie meldując się na mecie z ponad pięciosekundową przewagą nad nimi. Dzięki temu zwycięstwu Engelhart przesunął się na siódmą pozycję w klasyfikacji kierowców, wyprzedzając, niestety, Kubę Giermaziaka i Roberta Lukasa.

Wśród czterech polskich kierowców, biorących udział w niedzielnym wyścigu, punkty zdobyła trójka naszych reprezentantów (w Superpucharze Porsche nagradzana jest najlepsza piętnastka zawodników). Oprócz Giermaziaka, kolejne „oczka” na swoje konto mogli dopisać siódmy Robert Lukas i trzynasty Patryk Szczerbiński, który podczas wyścigu otrzymał karę przejazdu przez aleję serwisową za kolizję na samym starcie z Sebastiaanem Bleekemolenem.

Pechowo, niestety, zakończył swój udział w zawodach Mateusz Lisowski – kolega Roberta Lukasa z zespołu FÖRCH Racing na szóstym okrążeniu musiał wycofać się z rywalizacji z powodu awarii samochodu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.