Facebook Google+ Twitter

Portal aukcyjny – z czym się kojarzy?

Allegro.pl, eBay.pl, Podbij.pl, Frulli.pl, ZagrajWygraj.pl, Za10groszy.pl, Ustrzel.com, itp., itd. Można wymieniać bez końca. Szansa na tani zakup, odrobina adrenaliny, niekiedy nutka hazardu, czy po prostu dobra zabawa.

Gdybym zapytał parę lat temu na czym polega aukcja, to zapewne większość z nas zaczęłaby opisywać eleganckiego gentlemana z „młotkiem” w ręku, pośpiesznie zachęcającego uczestników do licytacji, kto da więcej. Dzisiaj byłoby tyle różnych definicji ilu odpowiadających.

W dobie błyskawicznego rozwoju internetu i zastosowanych rozwiązań ułatwiających nam życie, doczekaliśmy się wspaniałej alternatywy dla tradycyjnych sklepów. Serwisy aukcyjne, to już nie tylko same kupowanie, ale również zabawa. Biorąc w nich udział, staramy się przechytrzyć innych graczy, stosując różne techniki i taktyki. Coraz częściej spotykamy różnorodność zasad licytacji. Licytacje płatne, bezpłatne, z wykupem natychmiastowym, z możliwością podbijania ceny przez automat, z końcowym czasem aukcji lub bliżej nie znanym, kto da więcej, kto da mniej – to niektóre z ich założeń.

Od śrubki po samochód, od skarpetek po jacht, od cukierka po willę, niemal wszystko to możemy dziś kupić również na aukcjach internetowych. Te najbardziej popularne portale aukcyjne oferujące najszerszy zakres proponowanych produktów, znane są większości internautów. Zdążyliśmy już sobie wyrobić opinię na ich temat. Są takie, których nie trzeba reklamować, gdyż cały czas pracują nad swoją renomą, a sami internauci kształtują w większości ich wizerunek. Są też takie , które pojawiają się i szybko znikają, często za sprawą nieudolnych poczynań i ewidentnych błędów wynikających z nieznajomości chociażby przepisów prawa.

Co jest potrzebne, aby portal aukcyjny budził w nas zaufanie, bezpieczeństwo naszych finansów, wiarygodność, a także nie wzbudzał podejrzeń co do nieuczciwych licytacji. Nie jest to łatwe, gdyż wystarczy poczytać na forach internetowych i przekonać się, że dyskusje nie milkną. Narzekamy, że coś wygraliśmy, a nie dostaliśmy, albo dostaliśmy tylko nie to, że mają taki a nie inny system, który może być sztucznie sterowany, że niby się kończą, a za chwilę dalej trwają, że za mało produktów, że nie jasne zasady itp. Czytając te komentarze zastanawiam się ile z tych osób, tak naprawdę brało udział w jakichś licytacjach, a ilu jest tzw. marud, którym nic nie pasuje, nigdy nie zagrali, a tylko narzekają. Ponadto większość z nich to ludzie powiązani z tymi serwisami, zajmujący się marketingiem szeptanym. I komu tu wierzyć?

Dopóki sami nie weźmiemy w nich udziału dopóty się nie przekonamy. Odwiedźmy więc Allegro.pl,
eBay.pl,
Podbil.pl,
Fruli.pl,
ZagrajWygraj.pl,
Za10groszy.pl,
zgarnijmy wygrane, a później do pióra.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Dla mnie proste kupowanie jest zdecydowanie najlepsze, wolę zwykłe ogłoszenia niż licytacje. A tu rynek i wybór juz nie jest taki szeroki, bo przeciez wszystko przegrywa z alle, Dobrze, że powstaja serwisy łatwego kupowania, Sprzedajemy.pl sie ostatnio reklamuje, tam nie ma aukcji, a jedynie proste zasady - jak przekonują załozyciele. Cóż nie przekonam się jak nie spróbuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest już tego trochę. Proste modele ogłoszeń stają się już mało atrakcyjne http://opchnij.pl

Komentarz został ukrytyrozwiń

Portale aukcyjne czy też serwisy aukcyjne zawsze znają swoich zwolenników, jeśli sprawią, iż gra na nich sprawi im przyjemność pomimo niewygranej.
Myślę że powyższe serwisy mają szansę powodzenia. Każdy z nich ma coś ciekawego do zaoferowania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artykuł fajnie napisany,za wyjątkiem tej końcówki,zachęcającej;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.