Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

85362 miejsce

Porto Ercole Alka Slonia w DK Zacisze

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2014-02-07 11:56

Nigdy nie byłem w Porto Ercole – miejscu gdzie umarł Caravaggio. Ale lubię sobie wyobrażać, jak może ono wyglądać. Czy rzeczywiście Caravaggio zachorował w podróży, czy też został zamordowany?

Dom Kultury Zacisze otwiera wystawę malarstwa Alka Slonia „Porto Ercole”. Wernisaż otworzy wykład pt. „Caravaggio”. Odpowiedni nastrój do pełnego odbioru malarstwa stworzy Jan Kasprzyk podczas koncertu gitarowego.

Alek Slon o wystawie: Nigdy nie byłem w Porto Ercole – miejscu gdzie umarł Caravaggio. Ale lubię sobie wyobrażać, jak może ono wyglądać: do szesnastowiecznego portu zawijają wielkie kontenerowce, a z wnętrza ich ładowni po automatycznej taśmie zjeżdża zaginiony bagaż mistrza.
Czy rzeczywiście Caravaggio zachorował w podróży, czy też został zamordowany? Czy jego zatrzymanie przez straż przybrzeżną było wynikiem nieporozumienia, czy też zdrady Watykanu? Czy naprawdę ścigał do Porto Ercole skrzynie z obrazami i czy w bezsilnej rozpaczy widział jak odpływają w siną dal? Jedno jest pewne: gdzieś w tle tych zmagań zawsze było widać milczący bezmiar wody.
Widok morza jest dla mnie niezwykłym przeżyciem. Nieogarnione rodzi pytania o sens tego, co konkretne. Dlatego Porto Ercole jest prototypem każdego obrazu, który chcę namalować: miejscem, gdzie skończone spotyka nieskończone.


Alek Slon – ur. 1975 w Warszawie. Ukończył filozofię na Uniwersytecie Warszawskim (dyplom 2000) oraz malarstwo na rzymskiej Accademia di Belle Arti (dyplom 2010). Działa w Stowarzyszeniu Artystycznym Front Sztuki oraz w kamienicy artystycznej TA3 na Ochocie. Brał udział w wielu wystawach zbiorowych. Wystawa Porto Ercole w DK Zacisze jest jego czwartą wystawą indywidualną.

Wspomnienia
We wspomnieniach widziane wcześniej miejsca i sytuacje przechodzą przemianę. Kontury rozmywają się, szczegóły zanikają. Ożywają kolory – przemienione, rozświetlone, przekazujące nastrój tamtej chwili. W umyśle tworzy się nowy obraz, który tylko częściowo przypomina tę samą rzeczywistość widzianą twarzą w twarz. Sami nie wiemy, dlaczego akurat te fragmenty zdarzeń zostają z nami, a inne bezpowrotnie się zacierają. Zostaje niezwykła, osobista synteza – widok miejsca jako przeżycia, znany tylko nam – bardzo daleki od niezmiennej, obiektywnej fotografii.
Obrazy Alka Słonia to wspomnienia miejsc, których nigdy jeszcze nie widzieliśmy.
Anna Waligórska

Marzenia
Szukając wytchnienia od codzienności można uciąć sobie drzemkę lub zatrzymać się przed obrazami Alka Slona. Osobiście wybieram to drugie. Rozmyta rzeczywistość jak marzenia senne utrwalone na jego płótnach nie tylko nie przemija, ale wgryza się w pamięć ofiarując nam możliwość współprzeżywania opowiadanych historii. Jest to podróż przez porty, ulice i miasta z naszych marzeń i książek. Autor bawiąc się kolorem i kompozycją wyzwala w nas pierwotne, pozytywne emocje. Pozwala na luksus zanurzenia się w światy pełne niebieskich topoli, różowego nieba, jaskrawo czerwonych budynków i ulic. Przemawia do nas dziecinnie prostym językiem i daje alternatywę uwolnienia wyobraźni i nas samych od otaczającej nas szarości.
Robert Gajda



Więcej: http://www.zacisze.waw.pl/pl/artykul/2102
(Marzena Szychułda)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.