Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2343 miejsce

"Portret Doriana Graya" - klasyka w nowym wydaniu

Powieść opublikowana po raz pierwszy w 1890 roku przyniosła natychmiast falę oburzenia i uprzedzeń. Co oczywiste, uczucia nienawiści godziły bezpośrednio w autora książki. Dziś Oskar Wilde uznawany jest za jednego z ważniejszych twórców.

'Portret Doriana Graya' aut. Oskara Wilde'a (okładka przód); wydawnictwo Vesper (2015) / Fot. Henry Weston Keen/VesperPodobno o "Portrecie Doriana Graya" powiedziano i napisano już wszystko. Niemniej niby prawem jakiegoś paradoksu, każde odkrycie i nowy trop w badaniach nad twórczością Oskara Wilde'a to pomnożenie wątpliwości i konfuzji. Najnowsze polskie wydanie pod szyldem Vesper, przynosi tego potwierdzenie w postaci krótkiego posłowia Tomasza Kaliściaka, literaturoznawcy postrzeganego (tu i ówdzie) jako wybitnie zorientowanego w ogólnie pojmowanej tematyce piśmiennictwa LGBT. A że "Portret Doriana Graya" to utwór dość jednoznacznie identyfikowany z pisarstwem homoerotycznym, zatem ekspercki głos krytyczny jest nie do przecenienia, nawet jeżeli obstaje przy jednej z prawd powszechnych, które tworzą legendę i mity towarzyszące książce. Wypada przy tym nadmienić, iż powieść Wilde'a nie jest jawnie czytelną formułą traktującą o "innej" miłości. To szerokie pole aluzyjności i niedomówień, co miało oczywisty wpływ na interpretację i odbiór dzieła.

"Portret Doriana Graya" na trwałe ugruntował swoją pozycję w literaturze światowej jak każda książka i autor, których odsądzono od czci i wiary. Pzeświadczenie o możliwości obcowania z owocem zakazanym, było silniejsze od granic moralności swojej epoki oraz nauk Kościoła za czym potęgowało zainteresowanie ludzi wszystkich stanów.

Najnowsza edycja Vesper to wersja "ocenzurowana"; zawarowałem cudzysłowem pojęcie ingerencji w dzieło, albowiem poczynione skróty, opuszczenia i inne zabiegi nad "Portretem Doriana Graya", były nie tylko interwencją wydawców ale i samego autora. Jak przypomina Kaliściak, pełna wersja została ostatecznie opublikowana w 2011 roku. Tak więc, książka w kształcie jaki uznano za akceptowalny przez czytelników u schyłku XIX wieku, jest przykładem prozy nacechowanej lekkością rozpoetyzowanej dwuznaczności, mieniąca się grą dobieranych słów, ich przepychem i bogactwem. Orędownik estetyzmu, czciciel hedonizmu, bezgranicznie zafascynowany kulturą starożytnych Greków dandys, Oscar Wilde przedkładał w "Portrecie Doriana Graya" właśnież pochwałę filozofii umiłowania piękna. Myśli zawarte w powieści, a odbierane jako właściwe ruchowi estetycznemu, mogły zaintrygować, zdezorientować, nawet zaniepokoić: "(...)piękność, prawdziwa piękność kończy się tam, gdzie się zaczyna intelektualizm. Jest on już sam w sobie rodzajem przesady i psuje harmonię każdej twarzy. I niech tylko człowiek się zamyśli, zaraz cały się staje nosem albo czołem, lub czymśkolwiek innym szpetnym. Spójrz tylko na ludzi pracujących z powodzeniem w jakimś uczonym zawodzie. Jacyż brzydcy! Oczywiście z wyjątkiem dygnitarzy kościelnych. Ale też w kościele wcale się nie myśli." Słowa wypowiadane przez lorda Henryka Wottona, diabolicznego piewcę uroków życia i mentora Doriana Graya, już w pierwszych kartach powieści dają znać o jej subtelnie faustowskim charakterze.

Tłumaczenie Marii Feldmanowej z 1905 roku uchodzi za najudatniejsze i oddające najwierniej wymowę utworu. Przy pobieżnym omawianiu wersji okrojonej nie ma sensu podnosić kwestii spornych i zachodzić w głowę nad właściwą interpretacją relacji pomiędzy bohaterami, ich rysami psychologicznymi i ogólnymi wnioskami wynikającymi z odczytania dzieła przez osobę dokonującą przekładu. Jednak na pewno jest to książka oddana językiem adekwatnym i pełnym zrozumienia dla leksykalnego piękna oryginału.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Recenzja - "z najwyższej półki". Trzeba koniecznie przeczytać...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.