Facebook Google+ Twitter

Porywczy dominikanin zdradza sympatie biskupów

Kontestatorski list dominikanina, Ludwika Wiśniewskiego, ogłoszony już chrześcijańskim wikiliksem, miał zdewaluować konserwatywną większość w episkopacie. Tego celu duchowny nie osiągnął, ale udała mu się wiwisekcja jedności wśród biskupów.

Błyskotliwa i przepełniona wiarą w siebie mniejszość uważała, że jej pomysł na polski Kościół jest dużo lepszy, a może jedyny. Dynamiczni i pomysłowi liberałowie, byli przywoływani do porządku przez zachowawczych biskupów i jak to bywa z mniejszością jej reformatorskie zapędy i szczytne zamiary rozbijały się o mur niezrozumienia i niechęci, co wprawiało kościelną lewicę we frustrację. Okazję do jej wyrażenia dał lubelski dominikanin, sąsiad (150 m. do siedziby kurii z klasztoru dominikanów), poczytywanego za nieformalnego guru tego lewego skrzydła, arcybiskupa Józefa Życińskiego.

Metropolicie lubelskiemu nie pierwszy raz zdarza się sprzedać swoje myśli jako cudze. Jest to zdolność nader rzadka, aby ludzie natchnieni przez kogoś mówili całkiem od siebie. Udało się to hierarsze z siostrą Chyrowicz, która odmawiała wiarygodności politycznemu projektowi "non in vitro", a nawet z kardynałem Dziwiszem, który min. pod wpływem Wielkiego Kanclerza KUL parskał na Radio Maryja. Nie ma się więc co dziwić, że jeden z niezależnych, zatem ignorowanych przez KAI, GN i redakcję programów katolickich TVP, intelektualistów (coś więcej niż publicyści) uważa, że "ujawnianie tego typu prywatnej korespondencji i używanie jej jako pałki do bicia nielubianych przez siebie kolegów w Episkopacie" jest nie fair.

Barcikowski: Niezrozumiałe wyznanie

Zanim jednak zreferuję, co wrobiony przez abp. Życińskiego ojciec Ludwik uważa za naganne, pozwolę sobie wytłumaczyć, na czym polega liberalizm w Kościele. Otóż nie ma dla niego uniwersalnej miary. Liberałem jest ktoś w danej przestrzeni (Kościele lokalnym) i czasie (aktualnym) na lewo od prawa. "Konserwny" zaś znajduje się na prawo od lewa. Identycznie jak z kierunkiem na zachód lub wschód. Gdziekolwiek się znajdziemy, mamy jakiś wschód i zachód. Uogólniając: liberał - obojętnie czy nosi biskupią sukmanę, czy garnitur sprzedawany przez butiki sąsiadujące z Wallstreet - ceni wolność ponad miłość, solidarność i więzi społeczne.

Zrobiłem kiedyś zestawienie poglądów wolnościowych i konserwatywnych właściwych Kościołowi w naszej geopolityce. Wyszło na to, że liberalny hierarcha:

- jest (niemal fanatycznym) zwolennikiem Kościoła katakumbowego, który chętnie rezygnuje ze sfery publicznej pod pretekstem ewangelicznego ekskluzywizmu; Kościół zamknięty w wieczerniku ma tam pozostać na zawsze, aż do czasu paruzji,
- zajadle broni Kościół przed wszelkim uprzywilejowaniem,
- sympatyzuje z materialistycznym mesjanizmem, (projektem politycznym, ekonomicznym, kulturowym), dla którego Kościół stanowi przeszkodę jako głos i przestrzeń wolności i prawdy społecznej,
- indywidualne prawa preferuje ponad wspólnymi projektami cywilizacyjnymi i bardziej obdarza współczuciem pary, które chcą mieć dzieci, niż dzieci, które chcą mieć normalnych rodziców, (nie potępia publicznie in vitro z racji odebrania tożsamości dziecku i rozbicia aktu płciowego),
- lekceważy encyklikę społeczną Benedykta XVI i rozrzedza wizję sprawiedliwości społecznej,
– przedstawia ewolucjonizm jako część nauczania papieskiego w opozycji do kreacjonizmu,
- uważa wojnę w Iraku i Afganistanie za sprawiedliwą,
- nie widzi niczego złego w gangsterskiej wersji kapitalizmu aplikowanej Europie wschodniej,
- wykazuje przeczulenie na punkcie Żydów i nieproporcjonalnie naświetla tematy żydowskie lub polsko-żydowskie poddając dialog judaizmu z chrześcijaństwem aberracji (asymetrii).

Czy Kościół może lobbować?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (24):

Sortuj komentarze:

ALEKS NIEZGÓDKA
  • ALEKS NIEZGÓDKA
  • 07.01.2011 18:27

W JAKIM KRAJU SIE WYCHOWALISCIE BARANY?!?!?!?!

Komentarz został ukrytyrozwiń
ALEKS NIEZGÓDKA
  • ALEKS NIEZGÓDKA
  • 07.01.2011 18:26

W JAKIM KRAJU IE BARANY?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Adam Kowalski
  • Adam Kowalski
  • 07.01.2011 18:23

WSZYSCY JESTESCIE IDIOTAMI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dominikanie zawsze troszkę na lewo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lublin to jedyne miasto gdzie w wyborach prezydenckich wygrał. Wiecie dlaczego? Bo za Komorowskim agitował Życiński. To jest dopiero smakowita polityka w Kościele. Byle tak dalej Mr. Joseph.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Życiński jest przegięty ... intelektualnie w stronę liberalizmu.

Radio Maryja też jest przegięte - zaraz w którą stronę..?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Metropolity lubelskiego bardzo nie lubią wyznawcy "świeckiej wiary", a przede wszystkim tak zwana rodzina Radia Maryja. Nie mogą mu wybaczyć, ze zarzuca im obłudę i potępia zdecydowanie wykorzystywanie świątyni do celów politycznych/ na przykład podrzucanie do świątyń materiałów wybornych preferujących jedną opcję polityczną./ Nic dziwnego, ze starają się zdyskredytować Życińskiego na wszelkie możliwe sposoby. Swego czasu pod ratuszem stała stara kobieta trzymając transparent, który głosił "Żądamy ustalenia preferencji seksualnej arcybiskupa Józefa Życińskiego". Ktoś przytomny i posiadający duże poczucie humoru staną obok tej kobiety dzierżąc też, na naprędce sporządzony transparent, głoszący:"Zadamy wysłania oto tej kobiety na badania psychiatryczne" Najprawdopodobniej teraz zostanie wzięty "na warsztat" dominikanin o Ludwik Wiśniewski, który o RM wyraził się wprost, że uczy ono fanatyzmu i niechęci, a nawet nienawiści do inaczej myślących., Tego to mu nie wybaczą.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jerzy Coras
  • Jerzy Coras
  • 19.12.2010 15:34

@ Jadwiga Kowalczyk

Masz Jadwigo miękkie serce skoro wyrażasz żal dla "niektórych ujadaczy prezentujacych tutaj swoje frustracje, fobie i odległe skutki fatalnego dziecinstwa".
Nie zapomnij też o bliźnich zarejestrowanych na obywatelskim targowisku próżności (jakim jest dużej mierze, każdy tego typu portal), potrzebujących podobnej czułości - z podobnych względów co anonimowi ujadacze.
O najliczniejszej i najbardziej hałaśliwej oraz toksycznej rzeszy grafomanów politycznych, posługujących się zrzędliwym językiem zgredów a niekiedy zaczepno-ulicznymi odzywkami i powtarzających chórem frazy z postępowych mediów.
O wiecznie niedowartościowanych mitomanach, przypisujących sobie nierzadko domniemane dokonania oraz o nieustających kolekcjonerach sukcesów (często pozornych bądź mało znaczących).
Pamiętaj o ich podlizywaniu się komu trzeba i zawziętym ściganiu o kolejne gadżety, bez istotnego znaczenia na profesjonalnej giełdzie dziennikarskiej, ale którymi można poszpanować w środowisku nie znającym się na rzeczy, na imieninach cioci lub na rynku w miasteczku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Adamie - ja się nie irytuję. Mnie jest w gruncie rzeczy bardzo żal niektórych ujadaczy prezentujacych tutaj swoje frustracje, fobie i odległe skutki fatalnego dziecinstwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Biskupi też ludzie. Widać i w Kościele walka o wpływy ma znaczenie. Guzdek z Krakowa i Nycz z Krakowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.