Facebook Google+ Twitter

Porzuconym kotom nieufność pozwoliła przetrwać zimę [ZDJĘCIA]

Zima w 2013 roku przeciągnęła się aż do kwietnia. Koty, które odwiedziłem latem, przetrwały ją pomimo mrozów i dość częstych opadów śniegu. Coś się jednak w nich zmieniło.

1 z 12 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Pogoda 2 kwietnia była wywołana chłodnym powietrzem, które spływa na nasz kraj z północy. Niebo było praktycznie całe zachmurzone, ale kilka razy przebijało się słońce. Fot. Marek Wiśniewski
Pogoda 2 kwietnia była wywołana chłodnym powietrzem, które spływa na nasz kraj z północy. Niebo było praktycznie całe zachmurzone, ale kilka razy przebijało się słońce. Fot. Marek Wiśniewski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Mi się wydaje, że takie koty są w ciężkiej sytuacji. Z jednej strony zagrażają im warunki atmosferyczne, choroby, głód, psy, a z drugiej zdane są całkowicie na dobrą wolę ludzi. Ludzi, którym w sumie też czasami przeszkadzają. A wiadomo, że kot sobie wszędzie wejdzie, gdzie tylko będzie w stanie:) Z drugiej strony taka populacja kotów oznacza też większe polowania na myszy i ptaki, przez co zmienia się również ich populacja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prawie wszystkie organizacje opieki nad zwierzętami dają karmę dla dziko żyjących zwierząt . Jednak ich możliwości są skromne .Liczą na sponsorów .Kotki , które pan sfotografował są śliczne . Szaro-bure . U nas tylko czarne albo czarno-białe .
Też ładne .Śpią pod maską mojego samochodu i wychodzą jak słyszą szczekanie psa . Sygnał rozpoznawczy .Wygląda to sympatycznie i zabawnie .Tak się zastanawiam jaki będzie zapach jak puszczą mrozy . Ale trudno :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niektórzy zwierzaki dokarmiają za własne pieniądzę, słyszałem też o przypadku, w którym można dostać jedzenie od Animals. Ich obecność to dość ciekawa sprawa, zwłaszcza jak widać, że pojawiły się na działkach całkiem niedawno. Te koty ze zdjęć w większości urodziły się w zeszłym roku na działkach, ale nie wiem jaki był los ich mamy:) Dla nich te działki to całe życie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat bliski mojemu sercu . Odkąd mam kota [ 10 lat] poznałam bliżej psychikę tych zwierząt . Są wspaniałe .
Od ponad roku karmię kota , którego wyrzucił sąsiad + dwa z ubiegłej jesieni .
Idę z psem na spacer a przed nami biegnie trójka kociaków .
Suczka wita się z nimi i idziemy dalej do lasku do kociej kuchni .
Dwa kociaki dają się już głaskać
Zawsze w kieszeni mam smakoszka dla psa żeby mu nie było smutno.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bez tych dzikich kotów z kanałów do śmietników przyszłyby szczury i wtedy dopiero ludzie mieliby czego się bać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W pewnym sensie kociaki są oswojone, ale miałem wrażenie, że lepiej ich bardziej nie oswajać. Czasami zbyt bliski kontakt z nieznajomymi może się dla nich okazać dość nieprzyjemny, co w sumie widać po ich obecnym zachowaniu. Jedzenia sobie jednak nie mogły odmówić:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z przyjemnością obejrzałam galerię!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znam koty, które przetrwały akurat dzięki zaufaniu, jakim obdarzyły działkowców. Tak się zadomowiły przy altance, że dostały na zimę schronienie i dostawy jedzenia zimą..:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.