Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

31941 miejsce

Pościć z przyjemnością

Anna Huber, kucharka jednego z probostw, skarży się w swojej wydanej w 1870 roku książce kucharskiej pt: "Postne jedzenie", że gospodyni domowej w czasie Wielkiego Postu jest ogromnie trudno coś pożywnego podać na stół.

Nie dziwmy się, gdyż już w VII w. obowiązuje dla katolików w czasie postu nie tylko wstrzemięźliwość w tańcach, głośnym śmiechu i radosnym zachowaniu, ale również zakaz spożywania w tym okresie: mięsa, tłuszczów oraz innych drażniących podniebienie wiktuałów. Ale jak to bywa, bieda jest matką wynalazków i tak nasza kucharka Anna Huber improwizowała, badała, gotowała i smażyła, aż w końcu ogłosiła światu swoje 62 recepty kucharskie na postne jadło. Wydawało by się, że niektóre recepty kucharskie Anny Huber nie pochodzą od niej samej, tylko od sławnych trzy gwiazdkowych "Michelin", kucharzy naszej ery, są tak wyrafinowane, gdyż są to recepty potraw z grzybów, ślimaków, raków, żabich udek a wszystko to "podkrapiane" piwem.

Nie brakuje również w jej książce kucharskiej recept na cukierki: cukierki do lizania, gryzienia czy tylko trzymania w ustach, gdyż i tak się rozlecą. Ale nade wszystko Anna Huber opracowała wiele recept przeróżnych kołaczy, babek, strucli i innych smakołyków które mogły być spożywane nie tylko w czasie postu. I tak w swojej późniejszej, drugiej książce
zawierającej już 330 sprawdzonych recept, upoważniało ją do stwierdzenia, że tak przygotowane potrawy "nie nadają się tylko w czasie postu, ale mogą zabłysnąć również na stołach koronowanych głów".

Ale jak wiemy, okres ten nie słynął jeszcze z ogólnego posiadania umiejętności czytania i pisania, dlatego też, problem "co podać na stół postny" wielu gospodyniom domowym przysparzało dalej wiele trudności.

Na początku, rok kościelny składał się, a dotyczy to nie tylko sióstr i braci zakonnych mieszkających za grubymi murami klasztorów, z 2/3 dni postnych w roku. Do głównego czterdziestodniowego Wielkiego Postu przed Wielkanocą, dochodziło jeszcze trzy tygodnie tzw. przed albo wstępnego Postu, później jeszcze piątkowego Postu. Dochodził jeszcze dodatkowy Post tz. okresowy lub kwartalny.

Wczesnym okresie chrześcijaństwa w czasie Postu, na stół podawano tylko wodę, chleb oraz gotowaną na wodzie mleczną zupę. Natomiast, mięso, ryby. jajka, mleko, masło, smalec oraz przeróżne oleje i sery były zabronione. Zaznaczyć należy, że w okresie Postu, jak podają kroniki klasztorne z IX w. każdy z Braci i Sióstr Zakonnych otrzymywał około 2000 g. chleba razowego na dzień, jako stałą rację żywnościową.

Jeżeli chodzi o picie, do tego służyła woda z klasztornego źródełka. Jednakże z upływem czasu, starano się za klasztornymi murami w tej dziedzinie o urozmaicenie. Próbowano w różny sposób osłodzić sobie ten, o obojętnym smaku płyn, melasą z buraków cukrowych. Ale właściwie sfermentowany kawałek chleba był materiałem wyjściowym do wytwarzania i otrzymania pewnego gatunku płynu, którego my nazywamy piwem. Pierwsze przekazy o powstaniu piwa przedstawione i przekazane jest w obrazach oraz w piśmie klinowym którym posługiwali Sumerytowie żyjących około 4 tys. lat przed Chrystusem na terenach pomiędzy Eufratem i Tygrysem. To właśnie oni, najstarszy cywilizowany naród na świecie (Kulturvolk) z przypadkowo z pozostawionego sfermentowanego chleba który zalano wodą, poddano gotowaniu, otrzymano pierwsze piwo.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ciekawy materiał. Potwierdza tu się przysłowie: "Potrzeba matką wynalazków".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.