Facebook Google+ Twitter

Poseł Deptuła nie dzwonił z pokładu Tu-154

Prokuratura zaprzeczyła ostatnim doniesieniom, jakoby tragicznie zmarły w katastrofie smoleńskiej poseł PSL Leszek Deptuła dzwonił do żony z pokładu samolotu prezydenckiego. Na telefonie nagrał się ktoś inny, godzinę po tragedii z 10 kwietnia.

Szczątki samolotu prezydenckiego z 10 kwietnia 2010 roku. / Fot. Serge Serebro, Vitebsk Popular NewsWedług wcześniejszych informacji tygodnika „Wprost”, Joanna Krasowska-Deptuła zeznała, że mąż nagrał się na jej pocztę głosową w momencie katastrofy. - Między godziną 9 a 9.30 na mój telefon przyszła poczta głosowa, na której było zarejestrowane nagranie głosu mojego męża, który krzyczał: "Asia, Asia". W tle słychać było trzaski, a właściwie to głos mojego męża był w tle. Słychać było też głosy ludzi, jakby głos tłumu. - mówiła żona tragicznie zmarłego posła.

- Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie ustaliła w toku śledztwa, że wiadomość, która została pozostawiona w poczcie głosowej telefonu należącego do pani Deptuły pochodzi od osoby dzwoniącej z terytorium Polski około godziny po katastrofie – powiedział dla TVN24 płk Zbigniew Rzepa, rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Panie qwertz, organy państwa, o których Pan wspomniał niestety z rzetelnością w tej sprawie nie mają nic wspólnego. Dziennikarskie śledztwa nie raz pomogły sprawom ujrzeć światło dzienne. I nie na darmo wspominam tutaj o prawdziwych dziennikarzach, których w naszej rzeczywistości ostatnio coraz mniej.

I nie Panu decydować co przystoi a co nie przystoi kobiecie - to nie kraj arabski, w którym kobieta nic nie może. Chociaż na dobrą sprawę nie wiem o co Panu w tym stwierdzeniu chodzi...

Komentarz został ukrytyrozwiń
qwertz
  • qwertz
  • 04.11.2010 13:13

Od prowadzenia śledztwa są odpowiednie organy państwa, powszechnie zwane prokuraturami.
Domaganie się rzetelności w tzw. śledztwie dziennikarskim to co najmniej śmieszna mrzonka, ponieważ nawet jeśli Pani wymarzeni "prawdziwi dziennikarze" wezmą się za sprawę, ich wnioski będą opierać się na poszlakach oraz w często kłamliwych przeciekach ze śledztwa właściwego. Albowiem wiele razy zdarzyło się, że fakty nie miały nic wspólnego z "faktami", które wyciekły ze źródła - zupełnie jak w zabawie w głuchy telefon.

Poza tym proszę się powstrzymać od wycieczek osobistych, bo to nie przystoi kobiecie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie qwertz, proszę wybaczyć, powinnam chyba napisać "Wszyscy obywatele, którzy mają trochę oleju w głowie.." Może wtedy bym Pana nie uraziła?

Nie jestem osobą wietrzącą spiski na świecie, interesuje mnie ta katastrofa, w której zginęła elita naszego kraju. Szukam odpowiedzi i czekam na rzetelne dziennikarskie śledztwo - prawdziwych dziennikarzy, a nie tych politycznie poprawnych. I póki będą się działy takie dziwne rzeczy, jak teraz się dzieją, będę twierdziła, że coś jest nie tak.

A skoro "swoją miarką ludzie innych mierzą", to ja jakoś wzięłam pod uwagę, że Panu qwertz też zależy na rzetelnych informacjach - przepraszam, że się pomyliłam...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest kopia tekstu.
http://blogmedia24.pl/node/39117

Komentarz został ukrytyrozwiń

Portal Rebelya.pl dotarł do 60 akt śledztwa do tych samych które posiada "Wprost" ma ich tylko 57.

Tajemniczy Polak namawiał rosyjskich funkcjonariuszy do aresztowania i zniszczenia sprzętu autora filmu z miejsca katastrofy- tak wynika z akt śledztwa.Sławomir Wiśniewski powiedział:"Ja kojarzę z twarzy tego człowieka wydaje mi się że jest to jakiś pracownik ambasady albo konsulatu Polskiego"

Zaczyna się dziać !!
ps.linki do tej wiadomości są zablokowane.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Również uważam, że Joanna Krasowska - Deptuła poznała głos swojego męża. Poza tym były jeszcze głosy w tle. Ten kiepski dowcipniś jeżeli taki był, w co wątpię, musiałby się bardzo potrudzić aby w ciągu godziny sfingować głos męża pani Deptuły, krzyki i trzaski. I właściwie - po co taki dowcip? A może dla dobra śledztwa płk Rzepa powiedział co innego niż ustaliła prokuratura ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Makieła moja konstrukcja w przeciwieństwie do Pańskiej (i nie tylko) została wzmocniona po tym jak WASZA runęła. Wdowa po ŚP Leszku Deptule jest pewna że nagrany głos wołający po imieniu Asia, Asia to głos jej męża. Chce mi Pan wmówić że żona nie rozpozna głosu swojego męża?

Komentarz został ukrytyrozwiń
qwertz
  • qwertz
  • 03.11.2010 21:28

Pani Anno, nie dostała pani ode mnie prawa do wypowiadania się m.in. w moim imieniu, więc proszę tego nie robić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

no i dzięki komentarzom z 20:30 i 20:59 Alik ponownie robi za wentylator

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakoś trudno mi uwierzyć prokuraturze - za szybko i za gwałtownie zaprzeczają.

Wszyscy obywatele wiedzą, że coś jest nie tak, wszyscy oczekują wyjaśnień, a rząd z uporem maniaka trzyma się swoich opcji i nic nie robi w kierunku wyjaśnienia tragedii.

Cała ta sprawa śmierdzi na kilometry.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.