Facebook Google+ Twitter

Poseł nie wielbłąd - pić musi?

Ostatnie wydarzenia pokazują, że posłowie coraz częściej piją a coraz mniej się tego wstydzą. Być może to już epidemia wirusa z Filipin. Faktem jest jednak, że wypadają oni pod względem zamiłowania do alkoholu nie gorzej od swych przodków.

 / Fot. źródło własnePoczątkowo w Polsce piło się przede wszystkim piwo, jednak w rozsądnych ilościach. W XV-wiecznym dialogu Mistrza Polikarpa ze Śmiercią pojawia się wzmianka o zamiłowaniu ówczesnych księży do alkoholu. Na terenie średniowiecznego miasta Krakowa za panowania Kazimierza Jagiellończyka istniało zaledwie 20 browarów i zapotrzebowanie wciąż rosło.

Okres renesansu to prawdziwa ekspansja wesołego stylu życia – duże ilości alkoholu i jego koegzystencja z seksem i hazardem. Nawet Mikołaj Rej nie pozostał bierny określając pijaka jako ofiarę „bydlęcego nałogu”. Szlachta w Polsce zafascynowała się poglądami Jurka Potańskiego, autora książki "Wódka albo gorzałka" wydanej w 1614 roku. Poziom spożycia wódki w momentach trudnych dla kraju mocno wzrastał, faktem jest też, że wodzowie mieli problem by się bez niej obejść.

Kolejne wieki w historii Polski to czasy, którym przyświecało powiedzenie: "za króla Sasa jedz, pij i popuszczaj pasa". Szlachta nie omieszkała rzecz jasna wcielać go w życie i z notorycznego upijania się uczyniono wręcz modę. W taki oto sposób wódka, dotychczas ziołowy lek popijany kropelkami, przemieniła się w napój uważany przez ówcześnie żyjące społeczeństwo za narkotyk. Popularność alkoholu tłumaczono na wiele sposobów. Obok silnych mrozów, jako powód najczęściej wymieniano nadwyżki zboża, tak więc upijała się nie tylko szlachta ale i chłopi. Zaporoski hetman Bohdan Chmielnicki był jednym z tych, którzy bez wódki nie umieli podjąć żadnej decyzji, zaś polscy senatorowie do króla przybywali na narady w stanie upojenia. W połowie XVII wieku upici posłowie, mimo wcześniejszych ustaleń zapomnieli zerwać Sejm.

Bycie pijanym stało się zatem modą i sposobem na życie. W XIX wieku istniejące folwarki posiadały własne gorzelnie i było ich znacznie więcej niż browarów. Warto wspomnieć, że w wieku XVIII powstawały na krótko inicjowane na wsiach przez osoby duchowne bractwa trzeźwości. Spożycie alkoholu skoczyło z czasem do ponad 20 litrów spirytusu na obywatela. Do ponownego rozpowszechniania idei trzeźwości powrócono w okresie gdy Polska odzyskiwała niepodległość.

Alkohol po II wojnie światowej w okresie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej odzyskiwał swą pozycję.
W najważniejszym okresie minionego wieku tj. lat 80. wypijano więcej niż za niemieckiej okupacji. Spadek spożycia odnotowano ponownie gdy wzmacniały się nadzieje na odzyskanie wolności, który to stan rzeczy popsuł następnie stan wojenny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Jak to się mówi, "nasi tankuję wódę".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wstydliwa przypadłość; materiał rzetelnie udokumentowany i zgrabnie napisany. Plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus. Dobrze napisany, ciekawy artykuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mnie w tym najbardziej ruszyła wypowiedź prezesa PiS. Jak zwykle szukał wymówek, jakby mógł to by znalazł że ktoś z PO też był pijany. Najlepszą obroną jest atak

Komentarz został ukrytyrozwiń

" I myśl ostatnia – podczas wyborów mądrze stawiajmy krzyżyki."

Trzymając się statystyk, nie ma znaczenia kto zostanie wybrany. ( pod względem nadużywania)
Jeżeli co trzeci badany wierzy w dobre intencje polityków, to czym jest akt wyborczy dla większości? Wyborem mniejszego zła? To ja dziękuję za taki system. Zaczyna się marzyć autokracja...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus, bardzo dobry artykuł i taki... polski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Eeeech, przecież to nasza polska tradycja...przekazywana z pokolenia na pokolenie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.11.2008 10:14

+) A to tylko wierzchołek góry lodowej.... O nieustających libacjach i "biesiadach" wszechwładnej, zdemoralizowane do cna "waaadzy" - od lewego do prawego - wiele słyszałem od wolontariuszy pracujących w Sejmie. Najwięcej piją "kolesie" partii "obrotowej" z PSL-u. Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawa i trafna analiza :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.