Facebook Google+ Twitter

Poseł Pawłowicz: Europa to dom publiczny, w którym wszystko wolno

Tu wszystko wolno. - Z kozą, koniem, z małpą. On się poczuł babą po pięćdziesiątce, za chwilę nikt nie da głowy, że on się poczuje facetem - mówiła poseł Krystyna Pawłowicz o inicjatorce projektu ustawy "o uzgodnieniu płci".

 / Fot. Foto CC, Autor: Lajsikonik- Europa jest domem publicznym, w który wszystko wolno. Z kozą, koniem, z małpą, z drugą kobietą, dzieckiem, z każdym. W całej tej rezolucji wzywają do tego, aby wszystkie skłonności seksualne były dozwolone - mówiła w Żywcu swoim słuchaczom, podczas spotkania, poseł PiS, Krystyna Pawłowicz.

Mówiła w ramach komentarza do rezolucji przyjętej niedawno przez Parlament Europejski. Rezolucja zakłada przeciwdziałanie homofobii i dyskryminacji z powodu czyjejś orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej. Komentowała treść rezolucji z oburzeniem i wezwaniem emocjonalnym, aby ratować Polskę przed groźnym gender.

- Bardzo państwa proszę, żebyście państwo ratowali Polskę, ratowali swoje dzieci, ratowali wnuki, ratowali sami siebie – wzywała podniesionym głosem, Krystyna Pawłowicz. W spotkaniu z posłanką PiS w Żywcu, którego tematem było gender i związane z nim zagrożenia, brało udział ponad sto osób.

Jak tłumaczyła posłanka, mamy obecnie do czynienia z rewolucją obyczajową, "skoncentrowaną na płciowości". Według niej - jest to kolejna odsłona "różnych lewackich rewolucji, które się w Europie dokonywały". Część wystąpienia, posłanka Pawłowicz poświęciła propozycji ustawy sejmowej Twojego Ruchu, "o uzgodnieniu płci". - Czy jeśli ktoś czuje, że jest kotem albo psem - piszemy dla niego ustawę? – pytała wzburzona.

- On się poczuł babą po pięćdziesiątce, za chwilę nikt nie da głowy, że on się poczuje facetem. Ten projekt nie wyłącza tego - mówiła o inicjatorce projektu ustawy, Annie Grodzkiej z Twojego Ruchu. Nazywała ją w przemówieniu Krzysztofem Bęgowskim - tak nazywała się Anna Grodzka przed zmianą płci.

Kolejny raz posłanka Krystyna Pawłowicz zakwestionowała sens decyzji, o wykreśleniu z listy chorób psychicznych, homoseksualizmu; decyzji podjętej przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne, w 1974 roku. Nawiązała w swoich słowach do osoby homoseksualnego posła Roberta Biedronia z Twojego Ruchu.

Przekonując do swoich racji, stwierdziła z przekonaniem: Pan Biedroń staje i pokazuje zdjęcia jakichś śliniących się facetów i mówi "to jest miłość, posłowie". To jest chore - mówiła posłanka PiS. - Jeśli ktoś czuje, że jest Napoleonem, czy mu piszemy ustawę o wojskach napoleońskich w Polsce? Wysyłamy do Tworek pod Warszawą. Czy jak ktoś czuje, że jest kotem albo psem, czy my piszemy ustawę o ludziach, którzy mają głębokie przekonanie, że są psami, jamnikami albo pudlami? - pytała posłanka Pawłowicz.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Oczytała się panna Krysia historii starożytnej o Grekach, o wyuzdaniu schyłkowych Rzymian, nasłuchała opowieści o góralach na wypasie i śpiąc z rękami na kołdrze marzy, że jak już pójdzie w posły do tego europejskiego burdelu, to bodaj przez pomyłkę, ale ktoś w d... ją klepnie. A może nawet rozpustnie uszczypie? Wszak zboczeńców nie brakuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

oczywiście, że ma rację choć jak zwykle przesadza w doborze słów

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ma rację w tym co mówi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z kozą, koniem, małpą - a z posłanką Pawłowicz? Czyżby zazdrość przez nią przemawiała?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani profesor w jednym akapicie potrafi powiedzieć:

"Ja nikogo nie prowokuję (...) Głośno mówię, przejaskrawiam przykłady, gdyż wtedy studenci lepiej rozumieją problem, przedstawiam sprawy dwubiegunowo."

Pani Beato, ale żeby zaraz kneblować ..?
Nie lepiej posłuchać czasem, jak złożony świat zostaje sprawnie i ostatecznie uporządkowany..? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe z kim pani Krysia identyfikuje się w tym "domu publicznym"...? Za kogo się uważa? Za szeregową pracownicę tego interesu czy szefową?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ktoś kiedyś zaknebluje tego babochłopa? A tak na marginesie, jak nazywa się osobę pracującą w domu publicznym i otrzymującą z racji tej pracy korzyści materialne?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.