Facebook Google+ Twitter

Poseł też człowiek, myśli o przyszłości

Życie posła bywa nudne. Posiedzenia plenarne, głosowania, konferencje i tak w kółko. Rzeczywiście można popaść w marazm, tracąc ochotę do życia. Stąd wybrańcy narodu starają się nieco ubarwić poselską rzeczywistość.

Sala posiedzeń w Sejmie. / Fot. Wikimedia Commons/ http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/4d/PL_Sejm_hall.jpgOstatnio poseł Kurski dodał kolorytu szarej parlamentarnej rzeczywistości doskonale sprawdzając się w roli "króla polskich szos". Niby nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że uczynił to nie do końca w zgodzie z prawem. Niestety posła ukarać mandatem policjanci nie mogli, wszak jeden mandat poseł już otrzymał.

Skoro pana posła ukarać nie można, członkowie Automobilklubu Chełmskiego postanowili dać parlamentarzyście szansę zaprezentowania faktycznych zdolności rajdowca. W wysłanym do posła Kurskiego zaproszeniu, prezes Automobilklubu przedstawił terminarz najbliższych imprez organizowanych przez klub. Czy pan poseł skorzysta? Czas pokaże...
Zawód w przyszłości – kierowca rajdowy.

Szosowe wyczyny pana posła Kurskiego i późniejsza propozycja Automobilklubu Chełmskiego dają dużo do myślenia. Idąc tym tropem, może warto uczynić z różnych, niecodziennych występków polityków, coś szczególnego. Pomyśleć nad ich zawodem przyszłości.

Poseł Janusz Palikot (PO) zasłynął w ostatnim czasie jako miłośnik trzody chlewnej, okazale prezentując świński łeb. Już dziś wydaje się, że pan poseł doskonale poradziłby sobie w roli nadwornego rzeźnika IV RP. Na sklepowych ladach pojawiłyby się świeżutkie POlędwiczki, POrtadele, POgonówki i oczywiście niezapomniane w swym smaku POsztety.
Zawód w przyszłości – rzeźnik.

Poseł Roman Kosecki (PO), miłośnik gumy do żucia, prawdziwy "zaczepnik" IV RP, nie znający starej, ludowej maksymy "krowa ma większy i się nie chwali". Mowa oczywiście o języku...
Zawód w przyszłości – parodysta, komik.

Poseł Artur Górski (PiS), krasomówca, pomysłodawca ustanowienia Chrystusa Królem Polski, twórca nowej filozoficznej doktryny – obamizm, Nostradamus XXI wieku, przewidujący koniec cywilizacji białego człowieka.
Zawód w przyszłości – wróżbita.

Poseł Ludwik Dorn, wykluczony z partii opozycyjnej – PiS, autor ujmujących wierszyków dla dzieci, miłośnik zwierząt, właściciel "zwierza politycznego IV RP". Jako pierwszy wprowadził psa na parlamentarne salony, "zatrudniając" BOR-owików do codziennego wyprowadzania Saby na spacer.
Zawód w przyszłości – pracownik/właściciel schroniska dla zwierząt.

Przykłady można jeszcze mnożyć, pani poseł Senyszyn jako kosmonauta/pierwsza polska kobieta w kosmosie, poseł Gosiewski jako maszynista/konduktor, czy poseł Wasserman, specjalista w zakresie wanien z hydromasażem.

A gdy się nie uda w którejś z profesji, zawsze można zostać posłem...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Żeby te występki nie były wkurzające, to możnaby się pośmiać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.