Pozycja materiału w rankingach:
- Chcę używać autorytetu posła i pokazać ludzi niepełnosprawnych, mówić o nich, o ich problemach, traktując ich normalnie - mówi poseł Durka, który odpowiadał na pytania nurtujące środowisko osób niepełnosprawnych intelektualnie i ich rodzin.
Jak według Pana posła należy w naszym kraju rozwiązać problem pracy dla osób niepełnosprawnych intelektualnie w stopniu umiarkowanym i znacznym? Zobacz także:
Artykuły
(63)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.70)
Wiek: 56 | Miejscowość: Legionowo | Kraj: Polska
O mnie: Jestem nauczycielem .Współpracuje z wieloma instytucjami na rzecz osób niepełnosprawnych .Zainteresowania pozazawodowe to książki .filmy o tematyce s-f .
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marek Krauss 12.02.2011 19:00
szanownych panie Jurku ? moze panu się nie podobac to co ja napiszę , ale ja jestem oburzony ze pan posługuję tytułem niepełnosprawnia intelektualnia , to prostu narusza godnosc tych osób którzy są byc traktowany jak człowiek nornalny , a nie jak nauczyciel z tytułem magistra który nie ma pojęca !!!! , a druga sprawa proszę nie pisza takie głupoty na temat zatrudnienia osób niepełnosprawnych , ja jako pracownik który pracowałem takim zakładzie to traktowałem ten zakład jako miejsce który tworzyłem produkcję dla szkół itp . którzy utrzymywali cały zakład , bo dzięki temu brało pensję to co wyprodukował , i nikt nie myslał ze to była przechowalnia ani pracownik ani ekipa administracyjna , a sprawa domu dzienniego pobytów , to proponuję ze tworzyc taki dom tworzyc dla wszystkich magistrów którzy nie mają pojęcha co to znaszy byc niepełnosprawnych , chyba ze sami jestescie niepelnosprawnych bez mózgu z tytułem magistra , to wspólczuję ,
Lidia Raś 10.02.2011 23:11
Magdo,
Jak według Pana posła należy w naszym kraju rozwiązać problem pracy dla osób niepełnosprawnych intelektualnie w stopniu umiarkowanym i znacznym?
Zenon Durka: Odpowiedź najprostsza brzmiałaby: dać im pracę...
Pada pytanie i odpowiedź posła... Jak to w wywiadzie... :-)
Magdalena Wróbel 10.02.2011 22:15
Czyli autor wywiadu zebrał te pytania?
Przepraszam, może się czepiam, albo czegoś nie zrozumiałam.
Magdalena Wróbel 10.02.2011 22:01
Przeczytałam z Martą, choć to była trudna lektura...
Podstawowe pytanie, gdzie i z jakiej okazji odbyło się to spotkanie? Kto wziął udział w tym spotkaniu?
Temat waży i potrzebny i dobrze, że ktoś się tym interesuję.
Sam 10.02.2011 18:26
Niepełnosprawni to biznes przez duże B.
Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji starło się z niepełnosprawnym w sądzie i kasę mu zabrali na respirator.
a podobno to stowarzyszenie miało pomagać niepełnosprawnym. Tylko pieniądze od ludzi wyciągają.
Po prostu oszuści są wszędzie.
Andrzej Moroz 10.02.2011 16:13
Bo niepełnosprawnych trzeba traktować, jak ludzi, a nie jak sieroty! Czy na wózku inwalidzkim, czy z białą laską, czy niesłyszący - każdy z tych ludzi potrafi wykonać wiele czynności, które wykonują pełnosprawni. Niestety politycy najczęściej obiecują, czarują, uśmiechają się... a po wyborach nagle dostają sklerozy. Mamy niepełnosprawnych polityków i niepełnosprawny system sprawowania władzy. Ułomność "reprezentantów ludu" jest tak wielka, że mówienie o niepełnosprawności niepełnosprawnych jest kpiną. Mnie bardziej interesuje, co KONKRETNEGO w ostatnich czterech latach ten Pan zrobił dla osób niepełnosprawnych, ile razy rocznie z nimi się spotyka, kiedy z własnego budżetu poselskiego (a to jest wpisane w zadania posła) zaprosił do sejmu powiedzmy grupę osób niepełnosprawnych i ile w czasie całej kadencji takich wypraw zorganizowało jego biuro poselskie.
Obietnice, typu "chcę" albo "zrobię" to tylko słowa bez pokrycia. Nie oceniam tego posła. Po prostu mamy rok wyborczy i już zaczęło się szukanie głosów. taka jest prawda. Ale jeśli się mylę, przepraszam! Wolę jednak poczytać o dokonaniach - z datami, ilością osób i zrealizowanymi celami, niż kolejne obietnice dla ludzi, których traktuje się instrumentalnie.
Niepełnosprawni nie potrzebują obietnic ani litości. Niepełnosprawni potrzebują normalnego traktowania. Osobiście mam stały kontakt z osobami niepełnosprawnymi intelektualnie. Znam ich problemy. Od grudnia szukam pomocy (polityków-sponsorów) aby uruchomić Centrum Integracji Społecznej. I co? i nic. Obietnice polityków mają się nijak do rzeczywistości. Niestety. A doskonale znam realia pracy posłów! Byłem dyrektorem biura poselskiego a i sam kandydowałem do sejmu swego czasu. Wiem więc, o czym piszę.
janek wajda 10.02.2011 15:18
I gdzie pujdę to chcą tylko moje papiery,i daja 200zł a do pracy karzą nie przychodzić.(mam I grupę)Takie jest to dofinansowanie i Biznesmeni za dychę.
Katowice - Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +633)