Facebook Google+ Twitter

Poseł Zenon Durka: Trzeba zmieniać nastawienie ludzi do osób niepełnosprawnych

- Chcę używać autorytetu posła i pokazać ludzi niepełnosprawnych, mówić o nich, o ich problemach, traktując ich normalnie - mówi poseł Durka, który odpowiadał na pytania nurtujące środowisko osób niepełnosprawnych intelektualnie i ich rodzin.

Poseł Zenon Durka podczas otwarcia wystawy / Fot. Jerzy Jastrzębski Jak według Pana posła należy w naszym kraju rozwiązać problem pracy dla osób niepełnosprawnych intelektualnie w stopniu umiarkowanym i znacznym?
Zenon Durka: Odpowiedź najprostsza brzmiałaby: dać im pracę. Ale z kilku powodów nie jest to takie proste. Mamy tu bowiem dwa ograniczenia: z jednej strony pojawia się pytanie – kto ma tę pracę dać (i za nią płacić), z drugiej – jaki to ma być rodzaj pracy, skoro osoby ją podejmujące cechują się pewną specyficzną niepełnosprawnością. To, co może zrobić na tym polu ustawodawca, czyli Sejm, to stworzyć takie warunki dla potencjalnych pracodawców, żeby ci mieli ekonomiczny interes w zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Takie rozwiązania istnieją i w niektórych firmach stosowane są w praktyce, są pracodawcy zatrudniający osoby niepełnosprawne, z różnymi dysfunkcjami. Trzeba jednak pamiętać, że Sejm dysponuje jedynie laską marszałkowską, a nie czarodziejską różdżką, i w systemie gospodarki rynkowej, gdzie o zatrudnieniu pracowników decydują autonomiczne podmioty gospodarcze, nie sposób jakiegoś zachowania pracodawcom nakazać.

Dużo istotniejsze wydaje mi się tworzenie przychylnego klimatu wokół problemu, preferowanie bardziej przychylnego wobec niepełnosprawnych nastawienia całego społeczeństwa, czyli usiłowanie wykreowania pewnych zmian w kulturze, w naszych postawach, wzorach zachowania. Również obalanie pewnych stereotypów, zakorzenionych w świadomości wielu ludzi, w tym pracodawców – stereotypów dla środowiska niepełnosprawnych krzywdzących, niewłaściwych. Ale żeby to było możliwe, trzeba jasno i prosto powiedzieć, co to znaczy, że ktoś jest niepełnosprawny intelektualnie w stopniu umiarkowanym lub znacznym? I tu zaczyna się rola dla społeczników, fundacji, stowarzyszeń, takich jak np. Pan reprezentuje – żeby ludziom konkretnie powiedzieć: ta grupa osób ma ograniczone możliwości intelektualne w pewnym zakresie, ale może doskonale sprawdzać się w realizowaniu takich czy innych zadań, może wykonywać takie czy inne typy czynności. Informacja o potencjalnych możliwościach osób niepełnosprawnych musi wyjść z pańskiego środowiska – bo wy wiecie o tym dużo i tą swoją wiedzą musicie się z nami, jak i z pracodawcami, podzielić.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

szanownych panie Jurku ? moze panu się nie podobac to co ja napiszę , ale ja jestem oburzony ze pan posługuję tytułem niepełnosprawnia intelektualnia , to prostu narusza godnosc tych osób którzy są byc traktowany jak człowiek nornalny , a nie jak nauczyciel z tytułem magistra który nie ma pojęca !!!! , a druga sprawa proszę nie pisza takie głupoty na temat zatrudnienia osób niepełnosprawnych , ja jako pracownik który pracowałem takim zakładzie to traktowałem ten zakład jako miejsce który tworzyłem produkcję dla szkół itp . którzy utrzymywali cały zakład , bo dzięki temu brało pensję to co wyprodukował , i nikt nie myslał ze to była przechowalnia ani pracownik ani ekipa administracyjna , a sprawa domu dzienniego pobytów , to proponuję ze tworzyc taki dom tworzyc dla wszystkich magistrów którzy nie mają pojęcha co to znaszy byc niepełnosprawnych , chyba ze sami jestescie niepelnosprawnych bez mózgu z tytułem magistra , to wspólczuję ,

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magdo,
Jak według Pana posła należy w naszym kraju rozwiązać problem pracy dla osób niepełnosprawnych intelektualnie w stopniu umiarkowanym i znacznym?

Zenon Durka: Odpowiedź najprostsza brzmiałaby: dać im pracę...

Pada pytanie i odpowiedź posła... Jak to w wywiadzie... :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czyli autor wywiadu zebrał te pytania?

Przepraszam, może się czepiam, albo czegoś nie zrozumiałam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magdo, odpowiem za Autora...
"Podstawowe pytanie, gdzie i z jakiej okazji odbyło się to spotkanie? Kto wziął udział w tym spotkaniu?" ==>>> to, przypominam, wywiad :-) Z Zenonem Durką ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeczytałam z Martą, choć to była trudna lektura...

Podstawowe pytanie, gdzie i z jakiej okazji odbyło się to spotkanie? Kto wziął udział w tym spotkaniu?

Temat waży i potrzebny i dobrze, że ktoś się tym interesuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Sam
  • Sam
  • 10.02.2011 18:26

Niepełnosprawni to biznes przez duże B.

Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji starło się z niepełnosprawnym w sądzie i kasę mu zabrali na respirator.

a podobno to stowarzyszenie miało pomagać niepełnosprawnym. Tylko pieniądze od ludzi wyciągają.

Po prostu oszuści są wszędzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bo niepełnosprawnych trzeba traktować, jak ludzi, a nie jak sieroty! Czy na wózku inwalidzkim, czy z białą laską, czy niesłyszący - każdy z tych ludzi potrafi wykonać wiele czynności, które wykonują pełnosprawni. Niestety politycy najczęściej obiecują, czarują, uśmiechają się... a po wyborach nagle dostają sklerozy. Mamy niepełnosprawnych polityków i niepełnosprawny system sprawowania władzy. Ułomność "reprezentantów ludu" jest tak wielka, że mówienie o niepełnosprawności niepełnosprawnych jest kpiną. Mnie bardziej interesuje, co KONKRETNEGO w ostatnich czterech latach ten Pan zrobił dla osób niepełnosprawnych, ile razy rocznie z nimi się spotyka, kiedy z własnego budżetu poselskiego (a to jest wpisane w zadania posła) zaprosił do sejmu powiedzmy grupę osób niepełnosprawnych i ile w czasie całej kadencji takich wypraw zorganizowało jego biuro poselskie.

Obietnice, typu "chcę" albo "zrobię" to tylko słowa bez pokrycia. Nie oceniam tego posła. Po prostu mamy rok wyborczy i już zaczęło się szukanie głosów. taka jest prawda. Ale jeśli się mylę, przepraszam! Wolę jednak poczytać o dokonaniach - z datami, ilością osób i zrealizowanymi celami, niż kolejne obietnice dla ludzi, których traktuje się instrumentalnie.

Niepełnosprawni nie potrzebują obietnic ani litości. Niepełnosprawni potrzebują normalnego traktowania. Osobiście mam stały kontakt z osobami niepełnosprawnymi intelektualnie. Znam ich problemy. Od grudnia szukam pomocy (polityków-sponsorów) aby uruchomić Centrum Integracji Społecznej. I co? i nic. Obietnice polityków mają się nijak do rzeczywistości. Niestety. A doskonale znam realia pracy posłów! Byłem dyrektorem biura poselskiego a i sam kandydowałem do sejmu swego czasu. Wiem więc, o czym piszę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
janek wajda
  • janek wajda
  • 10.02.2011 15:18

I gdzie pujdę to chcą tylko moje papiery,i daja 200zł a do pracy karzą nie przychodzić.(mam I grupę)Takie jest to dofinansowanie i Biznesmeni za dychę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.