
Walczyliśmy o to, żeby przepisy w tym kształcie nie weszły w życie - mówi - Andrzej Maciążek, dyrektor Biura Zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU). Jego zdaniem podatek Religi jest sprzeczny z Konstytucją, ponieważ nie obciąża jednakowo wszystkich sprawców wypadków komunikacyjnych - pieszych, rowerzystów, przewoźników kolejowych. Obciąża tylko posiadaczy pojazdów. - Wysoce niesprawiedliwe społecznie jest również to, że w ramach 15-milionowej grupy kierowców ustawa jednakowo wyciąga pieniądze od tych, którzy spowodowali kolizję i tych, którzy na swoim koncie od lat nie mają żadnego wypadku - podkreśla Maciążek. - Jednak klamka zapadła, prezydent podpisał ustawę wprowadzającą obowiązek finansowania kosztów leczenia ofiar wypadków drogowych przez firmy ubezpieczeniowe - i teraz te przepisy trzeba po prostu wykonywać.
Ustawa wejdzie w życie 1 października. Koszty leczenia ofiar wypadków będą pokrywać ubezpieczyciele ze składek obowiązkowego ubezpieczenia OC kierowców, odprowadzając od pobranej składki ryczałt na rzecz Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ). Początkowo ryczałt wyniesie 12 proc. W następnych latach jego wysokość może jednak wzrosnąć. Zarówno w Polsce, jak i w krajach Unii Europejskiej, ubezpieczenie OC jest niedochodowe - wynika z analiz PIU. - Z tego tytułu w latach 1999-2006 ubezpieczyciele polscy ponieśli straty łącznie sięgające 460 mln zł. Dlatego też przedstawiciele Izby przestrzegali podczas prac nad ustawą przed ryzykiem podwyższenia składek OC nawet o 18 proc.
Ile zapłaci Kowalski?
Jeśli tak by się stało, to kierowca, który dziś płaci za ubezpieczenie OC 500 zł, po 1 października musiałby zapłacić prawie o 100 złotych więcej. Na razie firmy nie ujawniają jednak, czy i ewentualnie o ile podniosą składki. - Do 1 października nie udzielamy żadnych informacji na ten temat - powiedziała nam Agnieszka Sobucka z Biura Prasowego PZU SA.
Iwona Mazurek z Warty mówi, że na razie trwają kalkulacje, dlatego jej firma też nie zdradza, czy składki wzrosną. - "Podatek Religi" może spowodować wzrost ceny ubezpieczenia OC u części ubezpieczycieli - przyznaje Damian Ziąber, dyrektor Departamentu PR w Link4 Towarzystwo Ubezpieczeń SA - Link4 cały czas analizuje sytuację, ale nie podjęliśmy jeszcze ostatecznej decyzji. Jedynie Joanna Kitowska z Grupy Ergo Hestia zapewnia, że do końca roku nie będą podnosić składek. - Informacja na ten temat poszła już do agentów - dodaje.
Wykorzystaj furtkę
Jest jednak sposób, by nie zaskoczyła nas podwyżka. - Umożliwiamy przyspieszenie nawet o sześć miesięcy zawarcia umowy ubezpieczenia na kolejny okres, co pozwala każdemu kierowcy zakupić ubezpieczenie za składkę w obecnie oferowanej wysokości, bez ryzyka wynikającego z możliwych zmian w cenach ubezpieczeń - mówi Damian Ziąber z Link4.
Podobną ofertę mają inne firmy ubezpieczeniowe. - Możliwość ubezpieczenia się z sześciomiesięcznym wyprzedzeniem jest dostępna jako standardowa oferta firmy AXA od początku naszej działalności czyli od listopada 2006 - informuje Agnieszka Dąbrowska z AXA Ubezpieczenia. - Klient, który wykupi ubezpieczenie wcześniej, nie będzie objęty żadną podwyżką - jeżeli oczywiście takowa byłaby konieczna.
Dodatkowy plus takiego rozwiązania polega na tym, że jeżeli w trakcie trwania starej polisy, a po wykupieniu z wyprzedzeniem nowej kierowca będzie miał szkodę, AXA nie przelicza ponownie jego stawki.
Tak więc jeśli ktoś do końca września podpisze umowę z wyprzedzeniem - sześciomiesięcznym czy krótszym - ma pewność, że składka nie wzrośnie. Warunek jest jeden - trzeba wpłacić pierwszą ratę. - Jeśli przyjmiemy, że średnia cena ubezpieczenia OC w Polsce to około 400 zł, a można za nie płacić w kilku ratach, to w przypadku płatności w 4 ratach już za 100 zł otrzymujemy pewność stałej ceny ubezpieczenia na następny okres ubezpieczenia - podkreśla Damian Ziąber. - Nic więc dziwnego, że nasza oferta cieszy się dużym zainteresowaniem klientów - dodaje.
Poszukaj w internecie, porównaj oferty
Jeśli chodzi o ubezpieczenie OC, to właściwie nie ma znaczenia, czy wykupujemy je w firmie dużej i renomowanej czy też małej. Może to mieć znaczenie przy polisach AC, ale w przypadku OC - nie czarujmy się - najważniejsza jest cena. Dlatego też warto porównać propozycje kilku firm, zanim podejmie się decyzję. Bardzo ciekawy oferty cenowe można znaleźć w Internecie. Na przykład supermarket ubezpieczeń samochodowych uruchomiony przez mBank promuje się m.in. w ten sposób, że do końca września zwraca różnicę, jeśli ktoś znajdzie tańsze ubezpieczenie w innej firmie.
Warto też skorzystać z dobrodziejstwa coraz silniejszej konkurencji na rynku. Właśnie na polski rynek wszedł amerykański potentat - grupa Liberty Mutual, która rozpoczęła sprzedaż ubezpieczeń komunikacyjnych pod marką Liberty Direct. - Firma oferuje polisy OC i AC, NNW i Assistance w cenie do 30 proc. niższej niż u większości ubezpieczycieli tradycyjnych - przekonuje Michał Kwieciński, dyrektor generalny Liberty Seguros SA Oddział w Polsce.
Firma sprzedaje swe produkty poprzez stronę internetową oraz telefonicznie. Dzięki temu polisy mają być tanie. - Wszyscy klienci, którzy wykupią u nas ubezpieczenie przed wejściem w życie nowych regulacji prawnych, mają zagwarantowane, że składka ubezpieczeniowa nie zmieni się w całym okresie trwania ubezpieczenia - mówi Michał Kwieciński. - Dotyczy to również polis zawieranych nawet z półrocznym wyprzedzeniem.
Zapamiętaj
Prośbę o pomoc lub skargę na firmę ubezpieczeniową możesz skierować do Rzecznika Ubezpieczonych. Reprezentuje on interesy nie tylko tych, którzy wykupili polisę OC czy innych rodzaj ubezpieczenia, ale i członków funduszy emerytalnych oraz uczestników pracowniczych programów emerytalnych. A oto w jakich sprawach można zwracać się do Rzecznika:
- całkowite lub częściowe odmówienie uznania roszczeń o odszkodowanie (świadczenie), opieszałe prowadzenia postępowania odszkodowawczego, co spowodowało nieterminowe zaspokojenie roszczeń,
- odmowa udostępnienie akt szkodowych,
- odmowa przesłania kopii umowy przystąpienia do otwartego funduszu emerytalnego,
- zawarcie umowy członkostwa w funduszu emerytalnego pod wpływem błędu (wiąże się z tym utrata uprawnień do wcześniejszego przejścia na emeryturę),
- nieterminowe przekazywanie składek do funduszu ubezpieczeniowego.
Aby w takich, bądź w podobnych sporach z towarzystwem ubezpieczeń Rzecznik Ubezpieczonych mógł podjąć interwencję, należy złożyć w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych skargę w formie pisemnej. Korespondencję należy adresować:
Rzecznik Ubezpieczonych
dr Stanisław Rogowski
al. Jerozolimskie 44
00-024 Warszawa
Skargę można też wysłać na powyższy adres z nagłówkiem: Biuro Rzecznika Ubezpieczonych. W skardze należy podać swoje dane: imię, nazwisko, adres zamieszkania bądź adres do korespondencji, nr telefonu, w przypadku członka funduszu emerytalnego również nr: PESEL, NIP oraz rachunku w OFE.
Jeżeli występujemy w czyimś imieniu należy dołączyć pełnomocnictwo, które upoważnia do reprezentowania danej osoby.
W skardze należy w zwięzłej i krótkiej formie przedstawić stan faktyczny dotyczący szkody i działań z nią związanych, jak również:
- dlaczego nie zgadzamy się ze stanowiskiem zakładu ubezpieczeń/powszechnego towarzystwa emerytalnego,
- podać argumenty potwierdzające swoje roszczenia w stosunku do firmy ubezpieczeniowej/towarzystwa ubezpieczeniowego,
- przedstawić swoje oczekiwania wobec Rzecznika Ubezpieczonych odnoszące się do sposobu załatwienia sprawy, tzn. czy ma być to podjęcie interwencji w zakładzie ubezpieczeń/powszechnym towarzystwie emerytalnym, czy też opinia prawna dotycząca przedmiotowej sprawy.
Telefoniczny dyżur
Codziennie w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych, w określonych godzinach, dyżurują eksperci pod nr telefonu (022) 33 37 328. Można tą drogą uzyskać poradę prawną, która pozwala im na samodzielne załatwienie sprawy, lub też - gdy sytuacja tego wymaga - ekspert proponuje złożenie w Biurze Rzecznika pisemnej skargi.
K. W.