Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18903 miejsce

Posiadacze aut będą płacić za leczenie ofiar wypadków drogowych

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2007-09-24 11:05

Towarzystwa ubezpieczeniowe jeszcze liczą, o ile podniosą składki OC od 1 października, ale już wiadomo, że większość będzie musiała to zrobić. Tego dnia zacznie obowiązywać tzw. podatek Religi. Jest jednak sposób, by podwyżki nas nie dotknęły.

Za leczenie ofiar wypadków będą płacić ci, którzy spowodowali kolizję, jak i ci, którzy od lat nie mieli wypadku. / Fot. Dziennik ZachodniWalczyliśmy o to, żeby przepisy w tym kształcie nie weszły w życie - mówi - Andrzej Maciążek, dyrektor Biura Zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU). Jego zdaniem podatek Religi jest sprzeczny z Konstytucją, ponieważ nie obciąża jednakowo wszystkich sprawców wypadków komunikacyjnych - pieszych, rowerzystów, przewoźników kolejowych. Obciąża tylko posiadaczy pojazdów. - Wysoce niesprawiedliwe społecznie jest również to, że w ramach 15-milionowej grupy kierowców ustawa jednakowo wyciąga pieniądze od tych, którzy spowodowali kolizję i tych, którzy na swoim koncie od lat nie mają żadnego wypadku - podkreśla Maciążek. - Jednak klamka zapadła, prezydent podpisał ustawę wprowadzającą obowiązek finansowania kosztów leczenia ofiar wypadków drogowych przez firmy ubezpieczeniowe - i teraz te przepisy trzeba po prostu wykonywać.

Ustawa wejdzie w życie 1 października. Koszty leczenia ofiar wypadków będą pokrywać ubezpieczyciele ze składek obowiązkowego ubezpieczenia OC kierowców, odprowadzając od pobranej składki ryczałt na rzecz Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ). Początkowo ryczałt wyniesie 12 proc. W następnych latach jego wysokość może jednak wzrosnąć. Zarówno w Polsce, jak i w krajach Unii Europejskiej, ubezpieczenie OC jest niedochodowe - wynika z analiz PIU. - Z tego tytułu w latach 1999-2006 ubezpieczyciele polscy ponieśli straty łącznie sięgające 460 mln zł. Dlatego też przedstawiciele Izby przestrzegali podczas prac nad ustawą przed ryzykiem podwyższenia składek OC nawet o 18 proc.


Ile zapłaci Kowalski?



Jeśli tak by się stało, to kierowca, który dziś płaci za ubezpieczenie OC 500 zł, po 1 października musiałby zapłacić prawie o 100 złotych więcej. Na razie firmy nie ujawniają jednak, czy i ewentualnie o ile podniosą składki. - Do 1 października nie udzielamy żadnych informacji na ten temat - powiedziała nam Agnieszka Sobucka z Biura Prasowego PZU SA.

Iwona Mazurek z Warty mówi, że na razie trwają kalkulacje, dlatego jej firma też nie zdradza, czy składki wzrosną. - "Podatek Religi" może spowodować wzrost ceny ubezpieczenia OC u części ubezpieczycieli - przyznaje Damian Ziąber, dyrektor Departamentu PR w Link4 Towarzystwo Ubezpieczeń SA - Link4 cały czas analizuje sytuację, ale nie podjęliśmy jeszcze ostatecznej decyzji. Jedynie Joanna Kitowska z Grupy Ergo Hestia zapewnia, że do końca roku nie będą podnosić składek. - Informacja na ten temat poszła już do agentów - dodaje.


Wykorzystaj furtkę



Jest jednak sposób, by nie zaskoczyła nas podwyżka. - Umożliwiamy przyspieszenie nawet o sześć miesięcy zawarcia umowy ubezpieczenia na kolejny okres, co pozwala każdemu kierowcy zakupić ubezpieczenie za składkę w obecnie oferowanej wysokości, bez ryzyka wynikającego z możliwych zmian w cenach ubezpieczeń - mówi Damian Ziąber z Link4.

Podobną ofertę mają inne firmy ubezpieczeniowe. - Możliwość ubezpieczenia się z sześciomiesięcznym wyprzedzeniem jest dostępna jako standardowa oferta firmy AXA od początku naszej działalności czyli od listopada 2006 - informuje Agnieszka Dąbrowska z AXA Ubezpieczenia. - Klient, który wykupi ubezpieczenie wcześniej, nie będzie objęty żadną podwyżką - jeżeli oczywiście takowa byłaby konieczna.

Dodatkowy plus takiego rozwiązania polega na tym, że jeżeli w trakcie trwania starej polisy, a po wykupieniu z wyprzedzeniem nowej kierowca będzie miał szkodę, AXA nie przelicza ponownie jego stawki.

Tak więc jeśli ktoś do końca września podpisze umowę z wyprzedzeniem - sześciomiesięcznym czy krótszym - ma pewność, że składka nie wzrośnie. Warunek jest jeden - trzeba wpłacić pierwszą ratę. - Jeśli przyjmiemy, że średnia cena ubezpieczenia OC w Polsce to około 400 zł, a można za nie płacić w kilku ratach, to w przypadku płatności w 4 ratach już za 100 zł otrzymujemy pewność stałej ceny ubezpieczenia na następny okres ubezpieczenia - podkreśla Damian Ziąber. - Nic więc dziwnego, że nasza oferta cieszy się dużym zainteresowaniem klientów - dodaje.


Poszukaj w internecie, porównaj oferty



Jeśli chodzi o ubezpieczenie OC, to właściwie nie ma znaczenia, czy wykupujemy je w firmie dużej i renomowanej czy też małej. Może to mieć znaczenie przy polisach AC, ale w przypadku OC - nie czarujmy się - najważniejsza jest cena. Dlatego też warto porównać propozycje kilku firm, zanim podejmie się decyzję. Bardzo ciekawy oferty cenowe można znaleźć w Internecie. Na przykład supermarket ubezpieczeń samochodowych uruchomiony przez mBank promuje się m.in. w ten sposób, że do końca września zwraca różnicę, jeśli ktoś znajdzie tańsze ubezpieczenie w innej firmie.

Warto też skorzystać z dobrodziejstwa coraz silniejszej konkurencji na rynku. Właśnie na polski rynek wszedł amerykański potentat - grupa Liberty Mutual, która rozpoczęła sprzedaż ubezpieczeń komunikacyjnych pod marką Liberty Direct. - Firma oferuje polisy OC i AC, NNW i Assistance w cenie do 30 proc. niższej niż u większości ubezpieczycieli tradycyjnych - przekonuje Michał Kwieciński, dyrektor generalny Liberty Seguros SA Oddział w Polsce.

Firma sprzedaje swe produkty poprzez stronę internetową oraz telefonicznie. Dzięki temu polisy mają być tanie. - Wszyscy klienci, którzy wykupią u nas ubezpieczenie przed wejściem w życie nowych regulacji prawnych, mają zagwarantowane, że składka ubezpieczeniowa nie zmieni się w całym okresie trwania ubezpieczenia - mówi Michał Kwieciński. - Dotyczy to również polis zawieranych nawet z półrocznym wyprzedzeniem.


Zapamiętaj



Prośbę o pomoc lub skargę na firmę ubezpieczeniową możesz skierować do Rzecznika Ubezpieczonych. Reprezentuje on interesy nie tylko tych, którzy wykupili polisę OC czy innych rodzaj ubezpieczenia, ale i członków funduszy emerytalnych oraz uczestników pracowniczych programów emerytalnych. A oto w jakich sprawach można zwracać się do Rzecznika:

- całkowite lub częściowe odmówienie uznania roszczeń o odszkodowanie (świadczenie), opieszałe prowadzenia postępowania odszkodowawczego, co spowodowało nieterminowe zaspokojenie roszczeń,
- odmowa udostępnienie akt szkodowych,
- odmowa przesłania kopii umowy przystąpienia do otwartego funduszu emerytalnego,
- zawarcie umowy członkostwa w funduszu emerytalnego pod wpływem błędu (wiąże się z tym utrata uprawnień do wcześniejszego przejścia na emeryturę),
- nieterminowe przekazywanie składek do funduszu ubezpieczeniowego.

Aby w takich, bądź w podobnych sporach z towarzystwem ubezpieczeń Rzecznik Ubezpieczonych mógł podjąć interwencję, należy złożyć w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych skargę w formie pisemnej. Korespondencję należy adresować:

Rzecznik Ubezpieczonych
dr Stanisław Rogowski
al. Jerozolimskie 44
00-024 Warszawa

Skargę można też wysłać na powyższy adres z nagłówkiem: Biuro Rzecznika Ubezpieczonych. W skardze należy podać swoje dane: imię, nazwisko, adres zamieszkania bądź adres do korespondencji, nr telefonu, w przypadku członka funduszu emerytalnego również nr: PESEL, NIP oraz rachunku w OFE.

Jeżeli występujemy w czyimś imieniu należy dołączyć pełnomocnictwo, które upoważnia do reprezentowania danej osoby.
W skardze należy w zwięzłej i krótkiej formie przedstawić stan faktyczny dotyczący szkody i działań z nią związanych, jak również:
- dlaczego nie zgadzamy się ze stanowiskiem zakładu ubezpieczeń/powszechnego towarzystwa emerytalnego,
- podać argumenty potwierdzające swoje roszczenia w stosunku do firmy ubezpieczeniowej/towarzystwa ubezpieczeniowego,
- przedstawić swoje oczekiwania wobec Rzecznika Ubezpieczonych odnoszące się do sposobu załatwienia sprawy, tzn. czy ma być to podjęcie interwencji w zakładzie ubezpieczeń/powszechnym towarzystwie emerytalnym, czy też opinia prawna dotycząca przedmiotowej sprawy.

Telefoniczny dyżur


Codziennie w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych, w określonych godzinach, dyżurują eksperci pod nr telefonu (022) 33 37 328. Można tą drogą uzyskać poradę prawną, która pozwala im na samodzielne załatwienie sprawy, lub też - gdy sytuacja tego wymaga - ekspert proponuje złożenie w Biurze Rzecznika pisemnej skargi.
K. W.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

rahul a Ty masz samochod? nie?

powinni placic sprawcy, a nie wszyscy, ja jezdze grzecznie, nikogo nigdy nie potracilem - i dlaczego mam za kare kogos leczyc? a pozatym place tez inne podatki z ktorych leczeni sa inni - bo ja mam prywatna lecznice - wiec place 2x za leczenie innych, mimo ze nikogo w zaden sposob nie uszkodzilem.....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dokładnie z tego powodu przedłużyłem OC w Uniqa mimo że umowa wygaśnie dopiero w lutym. Zapłaciłem składkę w dotychczasowej wysokości, na ponad rok ominie mnie ta dziwna płatność Profesora Religi, a później zostanie zlikwidowana, mam nadzieję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Złodziejstwo w majestacie prawa!

Komentarz został ukrytyrozwiń

I bardzo dobrze. Jeżeli ktoś spowodował wypadek to dlaczego nie winni mają za to płacić a towarzystwa ubezpieczeniowe i tak są powściągliwe w wypłacaniu odszkodowań. Niedawno mój szwagier zginął w w wypadku samochodowym w Niemczech. On nie prowadził. Kierowca żyje a on nie. Jego żona po dzień dzisiejszy nie dostała ani grosz a nawet zwłoki musiała na własny koszt sprowadzić do Polski. Kierowca żyje i chodzi spokojnie bez karnie i żadnej odpowiedzialność. To jest nie sprawiedliwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.