Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4724 miejsce

Posiadacze psów ras agresywnych przejdą specjalne egzaminy?

Zmiany w hodowli psów rasy agresywnej mogą być efektem współpracy Koalicji dla Zwierząt i posłanki PO – Joanny Muchy. Gotowy jest już projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Jest on odpowiedzią na ataki psów na ludzi, ale także przerażające warunki w schroniskach i przytułkach.

O nowym projekcie pierwszy poinformował portal tvp.info. Z analizy dokumentu wynika, że posiadacze psów wybranych ras będą musieli przejść specjalne egzaminy. Sprawdzą one znajomość przepisów prawnych oraz umiejętność opieki nad psem – mają być podobne do tych, które zdaje się przy staraniu się o pozwolenie na broń. Ponadto wszystkie hodowle, także te domowe, prowadzone w celach zarobkowych, miałyby podlegać rejestracji. Hodowcy płaciliby podatki, co zmniejszyłoby ilość rodzących się mieszańców, tj. kundli. Ludzie znęcający się nad zwierzętami płaciliby do 50 tys. złotych grzywny, a do końca życia mieliby zakaz posiadania jakichkolwiek zwierząt.

O zmiany w ustawie o ochronie zwierząt walczy Koalicja dla Zwierząt. – Zmiany w ustawie, jakie chce przeprowadzić Koalicja, tylko w minimalnym stopniu dotyczą ras agresywnych. To, co nas interesuje głównie, to zwierzęta bezdomne, a raczej jak powodować, żeby było ich mniej, a tym, które już są, było trochę lepiej – mówi dla serwisu Wiadomości24.pl Grzegorz Lindenberg, rzecznik prasowy Koalicji. Na swojej stronie Koalicja podaje, jakich zmian się spodziewa.

„Powinny powstać schroniska wojewódzkie, zdolne gwarantować opiekę porzuconym i maltretowanym zwierzętom (ofiarom przestępstw) - w przypadkach niemożności zapewnienia takiej opieki lub zaniechań ze strony gmin.” – możemy przeczytać w dziale Jak zmienić prawo.

Aby wprowadzić planowane rozporządzenia w życie, należałoby podpisać Europejską Konwencję Ochrony Zwierząt Domowych. W artykule 7 rozdziału II znajduje się zapis dotyczący tresury: „Żadne zwierzę domowe nie może być tresowane z uszczerbkiem dla jego zdrowia i dobra, zwłaszcza przez zmuszenie do przekraczania jego naturalnych zdolności lub siły ani też przez stosowanie sztucznych środków mogących powodować obrażenia, zbędny ból, cierpienie lub udrękę”. Innymi słowy, pies z natury łagodny, może być wyszkolony na agresywnego. Nie sposób temu zapobiec, jednak większe ryzyko pogryzienia człowieka istnieje ze strony czworonoga rasy agresywnej, stąd obowiązek zdawania egzaminów. Tresura jest jednym z ważniejszych elementów wychowania psa, gdyż ten, źle traktowany, może zaatakować po latach.Agresywne rasy.... / Fot. http://huby.seo.pl/11_zwierzaki/116_rasy_agresywe.htm

Przyspieszenie tych zmian leży w dużej mierze w rękach posłanki PO Joanny Muchy, która osobiście sprawdziła stan jednego z polskich schronisk dla zwierząt. W połowie czerwca odwiedziła przytułek w Zamościu, który pozostawia wiele do życzenia – brak należytej opieki weterynaryjnej, brudne miski przyczyniające się latem do rozwoju chorób, czy brak ogrzewanych pomieszczeń, w których psy mogłyby przebywać zimą, to nie wszystkie zmartwienia, z jakimi boryka się kierownik tamtego ośrodka. Z drugiej strony, zatrważająca jest też coraz większa liczba pogryzień, w tym śmiertelnych, przez psy, właśnie ras agresywnych. Rejestracje i sterylizacje wydają się być jedynym sposobem walki z tragediami ludzi oraz bezdomnością czworonogów.

Dyskusja na temat projektu dopiero się zaczęła. – Oczywiście projekt zmian w ustawie przedstawimy publicznie, ale na razie jest on jeszcze w trakcie pracy i będzie gotowy dopiero za kilka tygodni. – oświadczył Grzegorz Lindenberg. Prawdopodobnie wtedy temat znajdzie się „na językach”. Obecnie można tylko zaznaczyć, że zapowiadane zmiany leżą też w interesie ludzi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

To prawda najbardziej agresywne i zaczepliwe,krzykliwe są małe psy
Duży rasowy pies nie zaczepi a Amstafy są spokojnej natury, nie lubią ataku i obszczekiwania przez inne psy. Pilnują swojej posesji ,bronią swego terytorium i nie dadzą skrzywdzić swego pana-to ich natura instynkt
Miałem ostatni przypadek gdy wchodziłem do domu,otwieram dżwi i mój Amstaf wychodzi na wycieraczkę przywitać mnie i razem wchodzi do domu,to miłe tak jest od 8 lat
Niedawno był incydent, otwieram dzwi pupil wychodzi a tu z pod moich nóg przeciska się mały (chyba terierek) robi wrzask i jak pirania atakuje mojego Amstafa,nie wiem jakim cudem się znalazł bym dżwi nie otwierał ale cicho szedł za mną aż na 4 piętro nie widziałem go... ani jego właściciela... ponoć był w gościach u moich sąsiadów (zięć który przyjeżdża raz w roku )właściciel przestraszył się mojego Amstafa i krzyku psów pozostawił swojego puścił smucz która miała chyba 3m długosci i uciekł
Moja żona złapała za smycz i podniosła w górę tą piranię jeszcze w powietrzu chciał gryżć,zapukała do sąsiadki i oddała psiaka,nasz Amstaf ma pogryziony pysk przez tą piranię broniąc się mógł go przecież jednym kłapnięciem pyska zagryżć...lub kark skręcić ale tamten ma tylko draśnięcie między oczami ok 2 cm
Ale oczywiście wezwali policję że mój agresywny pies zaatakował małego i był bez kagańca i smyczy(pod własnymi dżwiami) w bloku
Policja oczywiście skierowała sprawę do Sądu bo to agresywna raza!! nie biorąc pod uwagę tego że jak by naprawdę zaatakował to on by już nie żył a żyje, to nie był atak !lecz obrona,bo to on został zaatakowany pod swoim dżwiami znienacka
Strachy o odszkodowanie,leczenie nie wiem jakie bo tylko draśnięcie
zobaczę jak Sąd do tego podejdzie może ta raza powinna być wymordowana bo silna
choć kochane i miłe posłuszne psy
Może miał już ktoś podobną sytuację?

Komentarz został ukrytyrozwiń
dymion
  • dymion
  • 28.11.2010 14:14

nie ma psów agresywnych są tylko psy źle wychowane , ja mam 3 pitbulle i bawią sie z 4 letnim dzieckiem i nie przejawiają agresji jak ktoś nie umie wychować psa to nie ma różnicy czy to pit bull czy labrador

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pies z natury nie jest agresywny. To człowiek go tego uczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgosiu plus za rzetelny i ważny artykuł:)

Mnie niestety martwi to, że wielu ludzi ma psy pomieszane z psów ras niebezpiecznych i oni pewnie i tak pozostaną poza proponowanymi przepisami:(

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.07.2008 21:18

Są rasy tworzone wyłącznie do zabijania innych psów. Takie powinno się natychmiast usypiać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) sam mam Rottweilera (już drugiego zresztą) i szczerze mówiąc, choć miałem styczność z wieloma rasami, to powiem, że tak uroczego zwierzaka jeszcze nie spotkałem. Tylko trzeba umieć z nim postępować, jak z każdym zwierzęciem dlatego kursy dla właścicieli się przydadzą.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.07.2008 20:44

"Pogromcy sznurówek. Psy z listy agresywnych są po prostu groźniejsze, bo mają więcej siły."

Nie chodzi tylko o siłę jak ci się wydaje. Rasa powstaje w wyniku selekcji pożądanych cech psychicznych i podobieństwa genetycznego. Wychowanie psa nie zmieni tych cech i charakteru psa chociaż właściciel może mieć takie złudzenie. Nagle okazuje się, że łagodny, dobrze ułożony piesek zagryza dziecko. Sporo było takich przypadków. Jedyne rozsądne wyjście to określenie przez kynologów, które rasy powinny zostać do takiej grupy i zakaz ich hodowli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

kiedyś byłem w tej grupie;-) z psami agresywnymi;) teraz mam maluszka;-) ale serce ma wielkie i równo atakuje wszystkie Owczarki Niemieckie z osiedla;-)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

nolu, przykro mi to stwierdzać, ale jesteś ofiarą medialnej histerii. Przecież wystarczy pomyśleć, żeby dojść do wniosku, że najbardziej agresywne są piętnastocentymetrowe kundle. Pogromcy sznurówek. Psy z listy agresywnych są po prostu groźniejsze, bo mają więcej siły. Co nie znaczy, że są agresywne. Na ogół przemieszczają się dostojnym krokiem, mając wszystkich w tyle. Jak np. rottweilery, te świnie opasłe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Egzekwowanie tych przepisów to problem, fakt. Chociaż spotkałam się już z mandatem za rozmowę przez komórkę podczas prowadzenia pojazdu (tzn. ja nie płaciłam, ale znajomy owszem). Za wyrzucanie śmieci na ulicę chyba nie udzielają nagany, ale za wyrzucanie niedopałków papierosów już tak.
Takie przepisy są potrzebne, na pewno będą egzekwowane w mniejszej lub większej skali (dotyczące ochrony zwierząt). Nie można lekceważyć problemów i nie zmieniać prawa :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.