Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15460 miejsce

Posłanki: Magdalena Gąsior-Marek i Ewa Kołodziej walczą o nianie

Ustawa o opiece nad dziećmi do lat 3 (czyli tzw. ustawa żłobkowa) obowiązuje w Polsce już od dwóch lat, a mimo to nie wszystkie potencjalnie zainteresowane osoby wiedzą o tym, jak korzystać z nowych przepisów.

Szczególnie widoczne jest to w przypadku legalnego zatrudniania osób do opieki na dzieckiem, czyli niań. W skali kraju około 80 procent takich opiekunek nadal pracuje na czarno. Na ten problem zwróciły uwagę w Sejmie dwie posłanki PO: Magdalena Gąsior-Marek i Ewa Kołodziej.

Przypomnijmy: na mocy ustawy żłobkowej rodzice chcący zatrudnić nianię, nie muszą odprowadzać za nią składek ZUS – zrobi to państwo. Formalności jest więc mniej niż przy normalnym zatrudnieniu. Wystarczy przygotować umowę, w której ustalone zostaną warunki pracy (w tym minimalne krajowe wynagrodzenie). Ponadto niania musi mieć aktualne badania sanitarno-epidemiologiczne. Dla opiekunek ustawa daje szansę podjęcia legalnej pracy ze wszelkimi płynącymi z tego korzyściami, dla rodziców – większe poczucie bezpieczeństwa. Dlaczego więc tak rzadko korzystamy z tej części ustawy żłobkowej?

Przyczyn jest kilka. Jedną z nich są z pewnością nieprecyzyjne przepisy. Zwróciła na to uwagę posłanka Ewa Kołodziej: Zakład Ubezpieczeń Społecznych kwestionuje prawo rodziców do zwolnienia od pracy z powodu konieczności sprawowania opieki nad dzieckiem w momencie, gdy zatrudnili oni nianię. Według ZUS opiekunka nie wykonuje pracy, gdy rodzic korzysta z przysługującego mu zwolnienia, co niekoniecznie musi znajdować uzasadnienie w rzeczywistości. Dodatkowo ZUS żąda od rodziców zwrotu pieniędzy za zwolnienie, które wzięli od pracy, podczas gdy sprawowali opiekę nad chorym dzieckiem – wyliczała posłanka. Wątpliwości wyjaśnił wiceminister pracy Marek Bucior: W sytuacji gdy dziecko zachoruje, budżet państwa finansuje dwa świadczenia: z jednej strony ma obowiązek sfinansować składki na ubezpieczenie społeczne niani, a z drugiej strony zasiłek opiekuńczy, ponieważ rodzic jest osobą ubezpieczoną. Oznacza to podwójne finansowanie świadczeń w tym samym czasie z tego samego tytułu. Skoro nie jest to wprost wyartykułowane w przepisach, to mamy do czynienia z sytuacją, w której uznajemy, że zapłacimy składki niań i jednocześnie zasiłek opiekuńczy.

Nie mniej istotną kwestię poruszyła Magdalena Gąsior-Marek. Posłanka zwróciła uwagę na fakt, że wielu rodziców po prostu nie wie o szansie zatrudnienia opiekunki. Legalnie zatrudnionych niań jest ok. 10 tys. Istnieje jeszcze szara strefa, gdzie nianie po prostu nie są legalnie zatrudnione. Czy ministerstwo będzie podejmować działania promujące legalne zatrudnienie niań bądź politykę informacyjną o możliwości skorzystania z tych instrumentów? - zapytała posłanka Gąsior-Marek. Otrzymała zapewnienie, że taka promocja będzie prowadzona dzięki środkom z programu Kapitał ludzki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.